• Opis
    • Wycieczki
    • Więcej

      Tirana

      Informacje ogólne

      Albania na przestrzeni lat była krajem odbiegającym od pozostałych państw europejskich, przez co zachował się tam nieco orientalny klimat ścierający się z czasami komunistycznymi, widocznymi głównie w architekturze. I taka właśnie jest stolica kraju – Tirana, która jest nie tylko największym miastem i najważniejszym ośrodkiem kulturalno-przemysłowo-administracyjnym kraju, ale również ciekawą metropolią z urokiem przypominającym poniekąd międzywojenny styl włoski. Chociaż przedmieścia ciągle nie należą do zadbanych i schludnych, a monumentalne budowle wznoszone przez władze komunistyczne częściowo zdominowały krajobraz miasta, w centrum można dostrzec kilka ciekawych miejsc, godnych turystycznej uwagi. Chociaż wiele pozostało tam do zrobienia, Tirana może się podobać i zaskarbić sympatię turystów, którym nie przeszkadza chaos komunikacyjny, brak starych zabytków i pomniki socrealizmu. Z innej jednak strony do zwiedzania zachęca orientalny powab, całkiem bogate życie nocne, restauracje z regionalną kuchnią i puby starające się dogonić europejskie standardy.

      Tirana położona jest niemal w samym sercu Albanii nad trzema rzekami (Lane, Tirane i Terkuze), u stóp góry Dajti osiągającej wysokość 1613 m n.p.m. Klimat stolicy nieco różni się od pozostałej części kraju, gdyż miasto położone jest w niecce pomiędzy wyżynami i wzgórzami, przez co temperatury w porównaniu do okolicznych regionów są tam wyższe o kilka stopni. W mieście żyją głównie Albańczycy wyznający islam, prawosławie i katolicyzm, a liczba mieszkańców sięga ponad 600 tys.

      .

      Stolica nie posiada średniowiecznych korzeni, dlatego nie można się nastawiać na zwiedzanie wiekowych zabytków, niemniej początki miasta sięgają roku 1614, w którym turecki namiestnik Sulejman Pasza Bargjini zlecił wybudowanie kilku obiektów użyteczności publicznej i religijnej, takich jak łaźnie, meczety, piekarnie i sklepy. Miasto nie osiągało większego znaczenia gospodarczego aż do roku 1920, kiedy stało się stolicą niepodległej Albanii, zresztą na rzecz nadmorskiego portu Durres narażonego na inwazje militarne ze strony morza. W poszukiwaniu lepszego życia do Tirany zaczęli zjeżdżać mieszkańcy biedniejszych regionów i uchodźcy z Kosowa, co doprowadziło do przeludnienia i szybkiej rozbudowy, której nie przeszkodziła fala gwałtownych demonstracji, zmierzających do obalenia komunizmu w 1991 roku.

      Intrygująca mieszanka stylów architektonicznych, ciekawe muzea, bogata oferta kulturalna i setki kafejek mogą przypaść do gustu turystom poszukujących bałkańskiego kolorytu. Niemałym przeżyciem może okazać się spacer po chaotycznych ulicach przecinających niewielkie parczki z leniwie przesiadującymi najstarszymi mieszkańcami oraz wędrówka między starymi domami i blokami swobodnie pomalowanymi na różne kolory. Najważniejszym miejscem skupiającym życie turystyczne jest odnowiony i rozległy plac Skanderbega, będący najlepszym punktem do wyprawy w miasto. Ruch na placu i konny pomnik Skanderbega otoczony fontannami najlepiej obserwować z kawiarnianych stolików przy jednej z frontowych pierzei sąsiadujących z gmachem Opery i Narodowego Muzeum Historycznego. Drugim istotnym budynkiem na placu jest meczet Ethem Beja pochodzący z XVIII wieku i uchodzący za jeden z najpiękniejszych w Albanii. Jeżeli jest taka okazja, warto wspiąć się na minaret, by spojrzeć na miasto z nieco wyższej perspektywy i rozkoszować się widokiem na okoliczne góry. Symbolem Tirany widniejącym na wielu pocztówkach jest pobliska XIX-wieczna Wieża Zegarowa, a także zespół gmachów rządowych, symetrycznie rozłożonych na końcu placu. Podczas dalszej wędrówki warto spojrzeć na oryginalny budynek Międzynarodowego Centrum Kultury – budowla przypominająca piramidę została wybudowana z przeznaczeniem na mauzoleum Envera Hodży, ale nie doczekała się szczątków dyktatora i obecnie odbywają się tam imprezy kulturalne i koncerty. Można także podążyć jedną z głównych arterii, ul. Deshmoret e Kombit, w kierunku Uniwersytetu, którego biała fasada widoczna jest z oddali. Po drodze można zajrzeć do Galerii Sztuk Pięknych prezentującej główne dzieła albańskich artystów, zobaczyć oryginalny Most Grabarzy będący przykładem XVIII-wiecznego, osmańskiego budownictwa użytkowego czy zrobić zdjęcie grobowcowi Kapllana Toptani-Pashy – możnowładcy władającego Tiraną na początku XIX stulecia (prawdopodobnie dostojnik został otruty przez córkę w zemście za zabójstwo jej narzeczonego). W stolicy znajduje się kilka meczetów, kościoły katolickie i prawosławne cerkwie, a także Muzeum Archeologiczne i Muzeum Nauk Przyrodniczych. Na krótkim spacerze mija się także Teatr Narodowy stojący w ładnym ogrodzie z fontanną, piękne osmańskie domy mieszczące w swoich wnętrzach rozmaite instytucje i restauracje, wille byłych i obecnych albańskich władców oraz luksusowe hotele goszczące nie tylko znamienitych gości, ale również turystów o zasobniejszych portfelach. Warto także poświęcić więcej czasu na dłuższy spacer, by dotrzeć do Parku Młodzieży wypełniającego się przy dobrej pogodzie dziesiątkami ludzi. Znajdują się tam kompleksy rekreacyjne, amfiteatr, obiekty sportowe oraz sztuczne jezioro. Jeżeli głód zacznie dokuczać warto udać się w okolice placu Pazari i Ri, gdzie zgromadziło się w jednym miejscu najwięcej restauracji albańskich, greckich i włoskich, by z nowymi siłami wyruszyć na zwiedzanie atrakcji położonych poza miastem w postaci Zamku Petrela i Góry Dajti. Jedną z najnowocześniejszych budowli miasta jest budynek Sky Tower z kawiarnią umieszoną na obrotowej platformie, z której jedyny w swoim rodzaju widok uświetnia dobra kawa lub też wyszukany posiłek. Miasto nieustannie zmienia się na lepsze i bardziej przypomina europejskie metropolie, niemniej warto zastanowić się nad tematyczną wycieczką szlakiem socrealistycznych budowli, które tak jak w innych stolicach są sukcesywnie wyburzane, a mogą mimo wszystko przywoływać na myśl dawną estetykę miasta. Wiele gmachów zastąpiono już bulwarami nad płynącą pod nimi rzeką Lane, a niezagospodarowane przestrzenie zajmują coraz to nowocześniejsze hotele i banki. Modną częścią miasta stała się Dzielnica Blloku, która w czasach dyktatury skrywała niedostępne dla zwykłych ludzi rezydencje dygnitarzy, a obecnie przekształciła się w teren pełen kawiarni, sklepów i chętnie odwiedzanych wieczorami pubów. Znalezienie noclegu w Tiranie nie jest trudne, nie brakuje tam hoteli na każdą kieszeń, apartamentów i prywatnych kwater, w których można zjeść tradycyjny, albański posiłek.

      Kuchnia i obyczaje

      Kuchnia

      Tradycje wyśmienitej kuchni albańskiej związane są z Bałkanami i też bałkańsko-śródziemnomorskie składniki kuszą turystów przybyłych z innych zakątków Europy. Chociaż trudno doszukiwać się tam dań ekskluzywnych, ująć może prostota łącząca najczęściej takie składniki jak oliwa z oliwek, pomidory czy ziele angielskie. Znakomita jest tamtejsza baranina oraz wyśmienite ryby z albańskich rzek, mórz i jezior. Głównym posiłkiem jest przeważnie obiad, któremu towarzyszą warzywne surówki z produktów uprawianych ekologicznie. Szczególnie lata obfitują w bakłażany, cukinie, zieloną fasolkę i okrę, natomiast w zimie na stołach królują ziemniaki, kapusta i marchew.

      Dla Albańczyków jedzenie jest prawdziwą ucztą głównie podczas weekendów i świąt państwowych, kiedy przy stołach zbierają się całe rodziny, racząc się wykwintnymi daniami i winem z beczki. Ważnym zajęciem mieszkańców Albanii jest hodowla owiec, dlatego w kuchni często jest wykorzystywana baranina, z której powstaje podawany pod najróżniejszymi postaciami gyros. Z dań mięsnych koniecznie trzeba spróbować: qofte – smażone, okrągłe kotleciki niekiedy zapiekane z serem feta, qebap – inny rodzaj smażonych kotlecików, byrek – danie podobne do macedońskiego burka, które przyrządza się z cienkich warstw ciasta nadziewanego serem, mięsem lub warzywami, gjyvec – potrawa z ryżu z papryką, warzywami i mięsem. Popularna jest także znana w innych krajach musaka, czyli rodzaj zapiekanki z mięsa, najczęściej podawanej z ziemniakami, warzywami i jajkami. Za luksusowe danie z kolei uchodzi fileta qengji – filet jagnięcy marynowany w oliwie z oliwek, oregano, tymianku, occie, czosnku, miodzie i soku z cytryny, po czym zapiekany z mozzarellą. Szybkim daniem obiadowym może okazać się suflak – porcja drobno pokrojonego mięsa wieprzowego lub drobiowego z frytkami i bogatym zestawem sałatek.

      Warto poszukać restauracji, które urządzone są w stylowych starobałkańskich domach. W takich wnętrzach najlepiej smakuje befsztyk z łopatki lub polędwicy o nazwie biftek lub też pieczona łopatka podawana z sosem – rosto. Tak sytym daniom często towarzyszą zupy, z których smakowicie prezentuje się gęsta zawiesina z kawałkami mięsa o tradycyjnej nazwie corba oraz wodnisty rodzaj gulaszu z mięsem jahni me mish. Turyści o mniej wrażliwych żołądkach powinni natomiast wypatrzyć w karcie dań owcze serce, wątrobę czy nerki lub kukurec – danie podobne do kaszanki, przygotowane z podrobów we flaczku oraz zupę przygotowaną na owczych łbach – pace koke. Z innych potraw mięsnych należy wymienić fergese – danie z mięsa, zielonej papryki, cebuli i jajka, shish qebap – marynowane i grillowane kawałki jagnięciny, baraniny lub wołowiny czy qebap ne leter – podobne danie z serem feta. Warto pamiętać, że kebab w centralnej części Albanii zwany jest sufllaqe, natomiast w południowej po prostu pita.

      .

      W okolicy jezior i rzek można trafić do restauracji serwującej karpie, węgorze i pstrągi, natomiast nadmorskie tawerny zawsze oferują świeże ryby morskie i krewetki odławiane przez albańskich rybaków. W okolicy Butrint hoduje się najsmaczniejsze mule, a niektóre restauracje serwują jadalną odmianę żab.

      Desery jada się rzadko, ale w niektórych restauracjach można zamówić tradycyjną, bałkańską baklavę, czyli słodkie ciastko sporządzone z ciasta francuskiego, orzechów lub migdałów zapieczonych z gęstym syropem, ale także inne ciastka wyrabiane na podobnych zasadach: chalva revani, kadaif czy hasude. Warto również wydać trochę drobnych na spróbowanie puddingu ryżowego z mleka owczego – oriz me tamel, z dodatkiem rodzynek, cukru i kilku innych słodkości.

      Często można spotkać Albańczyków dyskutujących o poważnych sprawach przy filiżance mocnej kawy podawanej najczęściej ze szklanką wody, aczkolwiek nieodłącznym elementem bałkańskiego życia jest tradycyjna, piekielnie mocna rakija sączona przez dłuższą chwilę z kieliszka (w Albanii rakiję wytwarza się najczęściej z soku winogronowego, morwy, śliwek, orzechów i jeżyn). Z innych alkoholi na uwagę zasługują znakomite wina, które najczęściej pochodzą z okolic Korczy i Beratu, niemniej sporo winnic położonych jest także niedaleko Tirany oraz pomiędzy Lezhą a Szkodrą. Zachwycić się można przykładowo butelką albańskich odmian winogron takich jak: Zi, Puls czy Sheshi. Z czasów komunistycznych zachował się wyśmienity koniak Skenderbeu zakupywany często jako pamiątka z wyprawy do Albanii, natomiast wśród piw prym wiodą Birra Tirana, Birra Korcza i Birra Norga. Popularnym aperitifem z charakterystycznym smakiem, do którego trzeba się przyzwyczaić jest ziołowa nalewka fernet. Warto zatem zainteresować się albańską kuchnią, gdyż może okazać się kwintesencją wyprawy na Bałkany.

      Wycieczki fakultatywne

      Aktywność

      W samej Tiranie miejscem, w którym można aktywnie spędzić czas, jest przykładowo Park Młodzieży pełen obiektów rekreacyjnych, basenów i boisk sportowych, niemniej zbędne kalorie można także zrzucić wybierając się na zwiedzanie Parku Narodowego Dajti i Zamku Petrela.

      Wycieczki fakultatywne

      Góra Dajti – Park Narodowy na górze Dajti jest idealnym miejscem na popołudniowy wypad z Tirany lub nawet nieco dłuższy pobyt oferowany przez kilka dogodnych miejsc noclegowych. Na górę wjeżdża nowoczesna kolejka linowa, z której warto skorzystać, by z okien wagoników podziwiać wspaniałe widoki. Najlepszą jednak panoramę na Tiranę i okolicę można podziwiać z samego wzniesienia, w pobliżu którego znajdują się restauracje i baza noclegowa. Spacerując po parku można nie tylko oddychać wyjątkowo świeżym powietrzem, ale również podziwiać dziewiczy las bukowy oraz jodły i sosny porastające kopułę szczytową. Ścieżki po parku przygotowane są dla turystów o różnych predyspozycjach kondycyjnych i niemalże do samego szczytu są zacienione, co sprzyja wędrówkom w wyjątkowo upalne dni.

      Zamek Petrela – zamek wzniesiony wysoko na skale niedaleko mostu na rzece Erzenie był strategicznym elementem w systemie obronnym stworzonym przez Skanderbega przeciwstawiającego się tureckiej okupacji. Początki twierdzy sięgają starożytności, aczkolwiek obecna część zabudowy pochodzi z V w. n.e. i jest gruntownie odrestaurowana. W obrębie zamku można zwiedzić mury i wieże, a także zjeść pyszny obiad w malowniczo położonej restauracji.

      Elbasan – w środkowej części doliny rzeki Shkumbinu położone jest trzecie co do wielkości miasto Albanii, które chociaż ma typowo przemysłowy charakter, jest ważnym ośrodkiem historycznym i może zainteresować kilkoma miejscami. Pierwsze ślady osadnictwa w tym miejscu wskazują na czasy plemienia Ilirów oraz Rzymian, którzy wznieśli ośrodek o nazwie Scampa będący największym skupiskiem rzymskich wojsk po tej stronie Adriatyku. W V w. n.e. utworzono tam biskupstwo oblegane w kolejnych wiekach przez różnych najeźdźców. Miejscową twierdzę w XV w. rozbudowali Turcy i na 400 lat miasto stało się centrum tureckiej cywilizacji, aczkolwiek w XIX stuleciu zapisało się w historii jako ważny ośrodek albańskiego odrodzenia narodowego. Czasy komunizmu rozwinęły przemysł, który postawił miasto na nogi i poprawił gospodarkę kraju. Dla turystów najważniejsza jest starówka i mury miejskie, w obrębie których leżą: XV-wieczny Meczet Królewski oraz prawosławna cerkiew Matki Bożej z cennymi ikonami. Wystarczy tylko przejść przez Bramę Targową, obok której stoi fontanna, by dotrzeć do najważniejszych miejsc. Wzdłuż murów miejskich i pozostałości starej twierdzy poprowadzona jest zadbana promenada z rzędem stylowych latarni, które wieczorami oświetlają turecką wieżę zegarową. Plątaniną ciasnych uliczek można dotrzeć do malowniczych zaułków rozrzuconych wśród starobałkańskiej zabudowy i do kilku stylowych, osmańskich domów. Na obiad warto zatrzymać się w centralnym punkcie miasta, jakim jest plac z pomnikiem lokalnego artysty Usta Isufa Myzyri. Godne uwagi jest także Muzeum Etnograficzne prezentujące ludowe kolekcje oraz gorące źródła w pobliskim Llixhacie.

      Berat – ze względu na bardzo dobrze zachowaną zabudowę z czasów Imperium Osmańskiego, starówka miasta została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, dzięki czemu zawsze jest skutecznym magnesem przyciągającym turystów. Berat jest jednym z najstarszych i najpiękniejszych miast Albanii, zwanym także „miastem tysiąca okien”, za sprawą ciasnej zabudowy i wielkich okien układających się w piękną mozaikę najlepiej  widoczną ze wzniesień Tomorr. Legendy głoszą, że to właśnie olbrzym o imieniu Tomorr walczył przed wiekami z innym olbrzymem o wdzięki pewnej kobiety i poległ w walce, a piękna niewiasta utonęła we własnych łzach, z których powstała rzeka Osum płynąca przez miasto. Dzieje autentycznego miasta sięgają jednak głębokiej starożytności, gdy w VI w. p.n.e. osiedlili się tam Ilirowie i wieku II przed narodzinami Chrystusa, kiedy Rzymianie rozbudowali osadę Antypatrea. Strategiczne miasto podbijały różne ludy, między innymi Bułgarzy i Serbowie, a także Turcy, pod których panowaniem Berat pozostał aż do odzyskania niepodległości przez Albanię w roku 1912. Obecnie turystyczne oczy cieszą malowniczo położone domki, wyszukana architektura z epoki osmańskiej oraz stara bizantyjska twierdza spoglądająca na miasto z wysoka. Zabudowa składa się z kilku dzielnic położonych na różnych wysokościach, zwieńczonych właśnie twierdzą z fragmentami historycznych budynków pochodzących z różnych okresów. Do samego zamku prowadzą wąskie, brukowane uliczki, a jej obszar ma kształt wydłużonego trójkąta i zajmuje szczytową partię wzniesienia. Warto tam trochę pomyszkować oraz zwiedzić najciemniejsze zakamarki i pozostałości dwóch meczetów. Wewnątrz całej twierdzy znajduje się stara dzielnica i strefa muzealna – Mangalem, pełna zabytkowych domków, „tysiąca okien” błyszczących w słońcu i sklepików z pamiątkami. Wśród najistotniejszych zabytków należy wymienić także miniaturową cerkiew św. Teodora z XVI w., bizantyjską cerkiew św. Trójcy ze średniowiecznymi freskami, prawosławną cerkiew św. Marii Blacherny, a także sułtański meczet zwany „królewskim”, wybudowany w XV stuleciu. Wszystkich świątyń rozsianych po starówce nie sposób zliczyć, aczkolwiek jeżeli ktoś niekoniecznie jest miłośnikiem architektury sakralnej może złapać oddech na zabytkowym, kamiennym moście na rzece Osum czy przespacerować się po chłodnych salach Muzeum Etnograficznego lub Muzeum Historycznego. W zaułkach starego Beratu można spędzić mnóstwo czasu, nie zapominając o wizycie w tradycyjnej, albańskiej restauracji.

      Pogradec – średniej wielkości miasto we wschodniej Albanii jest prężnie rozwijającym się ośrodkiem turystycznym za sprawą Jeziora Ochrydzkiego – dużego akwenu podzielonego na dwie części granicą albańsko-macedońską. Jezioro zasilane podziemnymi strumieniami tworzy w niektórych miejscach interesujące stawy i wiry wodne oraz obfituje w unikalne gatunki ryb. Można tam znaleźć kilka ciekawych kąpielisk, a także hotele, restauracje i ośrodki wypoczynkowe. Przy niewielkim bulwarze Rreshit Collaku znajdują się ławeczki, z których można podziwiać jezioro oraz tawerny serwujące świeżo złowione ryby „koran”. Plaże są tam zadbane, żwirowe i piaszczyste, a najwięcej miejsc noclegowych i barów można znaleźć wzdłuż ulicy Deshmoret e Pojskes.

      Korcza – spory ośrodek administracyjny położony w śródgórskiej kotlinie u podnóża masywu górskiego Morave. Okolice miasta były zamieszkiwane już w czasach prehistorycznych, aczkolwiek główna osada powstała dopiero około XV wieku, podczas panowania tureckiego. Mieszkańcy miasta są niezwykle dumni, gdyż właśnie tam zawiązał się główny ośrodek niepodległościowy w czasach albańskiego odrodzenia kulturalnego, które wytworzyło poczucie jedności narodowej. Muzeum Archeologiczne w Korczy posiada dobrze wyeksponowaną kolekcję pokazującą znalezione artefakty najlepiej obrazujące regionalne kultury, natomiast w Narodowym Muzeum Sztuki Średniowiecznej można podziwiać unikalne ikony pochodzące z okolicznych kościołów i nie tylko. Muzeum zgromadziło największą w Albanii kolekcję dzieł sztuki sakralnej, więc jeżeli ktoś interesuje się tym tematem, koniecznie powinien tam zajrzeć. Turystyczną ciekawostką, jak na Albanię, może okazać się zaskakujące Muzeum Sztuki Azjatyckiej Bratko z kolekcjami sztuki orientalnej, indyjskiej i afrykańskiej. Nie sposób pominąć ścisłego centrum, w którym część odrestaurowanej starówki zajmują bary i restauracje będące dogodnym miejscem na odpoczynek. Warto stamtąd podążyć do osmańskiej dzielnicy handlowej z kilkoma ciekawymi bazarami lub też zwiedzić meczet Mirahori (XV w.), zaliczający się do najstarszych tego typu budowli w Albanii. Na przedmieściach Korczy można znaleźć jeszcze jedną perełkę architektury sakralnej, jaką jest cerkiew Matki Bożej z XIII w., która chociaż nie jest w najlepszym stanie, reprezentuje architekturę bizantyjską. Przy okazji zwiedzania miasta warto zwrócić uwagę na miejscowe restauracje serwujące niezliczoną ilość gatunków albańskiego „byrka”. Z najlepszej bazy noclegowej w okolicy najczęściej korzystają turyści wybierający się na górskie szlaki.

      Libohova – niewielkie miasteczko położone w górach Bureto uchodzi za bazę wypadową do pieszych wędrówek. Można tam znaleźć skromną bazę noclegową, pozostałości fortecy oraz przepiękny widok na doliną Drinu. Okolicznym zabytkiem godnym uwagi jest kościół Najświętszej Marii Panny zbudowany z czerwonej cegły z początkami sięgającymi VI w.

      Permet – wyjątkowo piękne położenie sprawia, że do niewielkiego miasteczka warto zaglądnąć chociaż z krótką wizytą, by zobaczyć Skałę Miejską – olbrzymi głaz z pięknym widokiem na pobliskie góry i cenny zabytek, jakim jest cerkiew św. Mikołaja. Świątynia pochodzi z XIV-XV wieku i charakteryzuje się bizantyjską architekturą. Za miastem z kolei znajduje się jeszcze jedna świątynia, cerkiew Matki Bożej z doskonale zachowanymi freskami.

      Tepelena – miasteczko położone w żyznej, śródgórskiej kotlinie było rodzinnym miastem i siedzibą Alego Paszy – możnowładcy osmańskiego i niezależnego władcy Epiru. Z powodu strategicznego położenia na zachodnim brzegu rzeki Vjose, już w wieku V p.n.e. pojawili się tam Ilirowie strzegący szlaków prowadzących do Grecji. W pobliskim wąwozie rozegrała się ważna bitwa między rzymskimi legionami a Macedończykami, w V stuleciu okolica podlegała już pod Bizancjum, z kolei pierwszą twierdzę zbudowano za rządów królestwa Epiru w IX w. Proces islamizacji regionu rozpoczął się wraz z panowaniem Turków i związany jest właśnie z postacią Paszy, którego pomnik można podziwiać na jednym ze skwerów. W kilka minut można dojść z centrum do twierdzy z kamiennymi murami obejmującymi obszar kilku hektarów. Warto zajść na zamkową więżę, z której dobrze widać most na Vjosie, a kawa wypita w przytulnej restauracji smakuje wyjątkowo.

      Voskopoje – malowniczo położona osada turystyczna ze względu na unikalny krajobraz górski i cenne zabytki jest dobrym celem krótkiej wyprawy. Ośrodek handlowy w tym miejscu najprężniej rozwinął się w okresie tureckiej dominacji, a w XVIII w. było to jedno z największych miast na Bałkanach, tracąc jednak prestiż na rzecz rozkwitającej Korczy. Do spacerów zachęca wyjątkowo świeże powietrze, przyjemny klimat i pamiątki historyczne w postaci najlepiej zachowanej cerkwi św. Mikołaja z XVIII w. z malowniczymi arkadami, cerkwi św. Eliasza i położonego na zboczu wzgórza monastyru św. Jana Chrzciciela. W okresie zimowym Voskopoje pełni funkcje jednego z nielicznych w Albanii ośrodków narciarskich.

      Gjirokastra – malowniczo położone miasto-muzeum z pewnością jest interesującą opcją spędzenia popołudnia na krótkiej wycieczce w głąb dzikich gór. Albańczycy określają Gjirokastrę mianem „miasta srebrnych dachów” i nie ma w tym nic dziwnego, gdyż kamienne domy starówki kryte są szarosrebrzystymi łupkami i najlepiej są widoczne z miejscowej twierdzy. Dla malkontentów niech zachętą do zwiedzania miasta będzie fakt, iż wpisane jest na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO za sprawą niezwykłego położenia i bogatej historii pozostawiającej ślad w zabytkach. Pierwsze pisane informacje dotyczące miasta pochodzą z I w. p.n.e. i związane są z rozwojem pierwotnej osady wokół wysokiego wzgórza, a później twierdzy broniącej ważnych szlaków handlowych. Rozwój osady przypada na złoty wiek XIII, niemniej Gjirokastra po zdobyciu przez Turków w XV stuleciu zaczęła chylić się ku upadkowi. Ponowny rozkwit natomiast zapewniło odradzające się z latami rzemiosło, handel jedwabiem, serem, skórami i tkaninami. Swoją nazwę miasto zawdzięcza greckiej nazwie Argyrokastron, która za czasów bizantyjskich odnosiła się do „Srebrnej Twierdzy”, będącej największą atrakcją tej części Albanii. Obecny kształt warownia uzyskała dzięki przebudowie dokonanej przez Ali Paszę po tym, jak opanował miasto w 1812 r. Z zamku rozciąga się fantastyczny widok na okoliczne góry i całe miasto, chociaż już sam spacer między murami dostarcza wielu wrażeń. Jedną z części stanowią obszerne i mroczne podziemia, z których przed laty korzystali hitlerowcy i komuniści, natomiast w drugiej części można odbyć ciekawą wędrówkę między ruinami i tajemnymi przejściami. Niedaleko wieży zegarowej na zamku znajduje się konstrukcja przypominająca amfiteatr, a także restauracyjne stoliki, przy których można odsapnąć w przypadku zmęczenia i napić się bałkańskiej kawy. Historia zamku jest dosyć ponura, gdyż poszczególni zarządy urządzali w podziemiach więzienie, o którym nieco więcej można dowiedzieć się w muzeum. Po zobaczeniu twierdzy na turystów czeka jeszcze przepiękna, ale nieco zniszczona starówka z ciasną zabudową złożoną z kamiennych domów reprezentujących architekturę starobałkańską. Turyści zatrzymują się w mieście przeważnie na dłużej, więc znajduje się tam doskonała jak na albańskie warunki, baza noclegowa.

      Niebieskie Oko – niedaleko Gjirokastry znajduje się malowniczy zakątek stworzony przez dosyć tajemnicze, podwodne źródło pieniące się w głębokiej sadzawce. Okolica pełna dębów, kwiatów i niewielkich jeziorek jest doskonałym terenem spacerowym.

      .

      Góry Gramoz – górskie pasmo wznoszące się między Albanią a Grecją odwiedzane jest najczęściej przez miłośników dosyć ekstremalnych wędrówek i kolarstwa górskiego. Znajduje się tam kilka wymagających szlaków rowerowych, a także wioski poniekąd przypominające swoim położeniem charakter alpejskich miejscowości. W kilku z nich można znaleźć hotele, z których najlepiej wybrać się na zdobywanie najwyższego szczytu, jakim jest Cukapecit (2523 m n.p.m.). W poszukiwaniu miejsc noclegowych i zabytków turyści najczęściej odwiedzają Barmash, Borove, Dardhe, Germenji i Kamenice. Niestety infrastruktura w górach nie jest dobrze rozwinięta, więc trzeba liczyć się z brakiem schronisk i dobrze oznaczonych szlaków.

      Durres – drugie co do wielkości miasto Albanii, portem i kurortem wypoczynkowym. Jako pierwsi pojawili się tam koloniści z Grecji, którzy ustąpili później miejsca Ilirom, Rzymianom, Bizantyjczykom, a także barbarzyńcom najeżdżającym te ziemie w V w. n.e. Pod panowaniem tureckim nastąpiły zmiany gospodarcze, które znacznie wpłynęły na rozwój wielkiego portu. Większość Albańczyków i turystów przyjeżdża do Durres ze względu na plaże za złocistym piaskiem i ciepłą wodę nadającą się do uprawiania wszelkich sportów wodnych. Z racji tego, że miasto było pod wpływem wielu kultur, budowano tam liczne świątynie, a ślady historycznych pozostałości można obecnie podziwiać w doskonale zaopatrzonym Muzeum Archeologicznym, prezentującym artefakty z okresu greckiego, hellenistycznego i rzymskiego. Za muzeum znajdują się wczesnośredniowieczne mury miejskie prowadzące do największego na Bałkanach amfiteatru pochodzącego z II w. n.e., mogącego przed wiekami pomieścić aż 15 tys. widzów. Spacerując podziemnymi korytarzami budowli kontrastującej z zabudową miejską można wyobrazić sobie, jak przed wiekami wielka arena i rozgorączkowana publiczność oczekiwała na walki gladiatorów. Warto przespacerować się po głównym palcu Durres, ozdobionym ratuszem i teatrem, by dotrzeć później do bizantyjskiego forum, na którym ciągle można wypatrzyć kilka kolumn korynckich oraz do pozostałości rzymskich łaźni z II w. n.e. Zaraz po zajęciu miasta Turcy zbudowali meczet Fatihy, który znajduje się na trasie spacerowej prowadzącej do portu i nadmorskiej promenady. Nad nabrzeżem góruje interesujący zabytek, jakim jest wenecka wieża przypominająca Białą Wieżę z greckich Salonik. Warto wdrapać się na nadmorskie wzgórze w pobliże latarni morskiej, by objąć wzrokiem panoramę całej zatoki, przy której rozłożył się port i nabrzeże z wieloma hotelami. Miejsc noclegowych tam nie brakuje, a kurort uchodzi za najlepszą bazę noclegową Albanii z dzieciątkami hoteli o różnym standardzie, pensjonatów i apartamentów. Na bulwarze wysadzanym palmami wieczorami bywa tłoczno, a turyści imprezujący w nocnych lokalach mają na następny dzień przyjemność odpoczywać i uprawiać sporty wodne na długiej, piaszczystej i dobrze zagospodarowanej plaży. Durres jest generalnie turystycznym liderem Albanii, który być może ustępuje kurortom z przeciwległego, włoskiego wybrzeża czy chorwackim perłom Adriatyku, ale zachęca do odwiedzin bałkańską atmosferą i pobliskimi atrakcjami turystycznymi.

      Zvernec – stara osada rybacka jest doskonałym miejscem wypadowym z Vlory, gdyż potrafi zauroczyć nie tylko wspaniałym położeniem, ale również bogatą historią i zabytkiem, jakim jest prawosławny monastyr Zvernec wybudowany na pobliskiej wysepce połączonej z lądem drewnianą kładką. Świątynia powstała w XIII wieku i dzięki położeniu na trudnodostępnej wyspie przetrwała wojenne zawieruchy w idealnym stanie. Ważnym elementem całego kompleksu zabudowań jest niewielka cerkiew Matki Bożej z częściowo zachowanymi freskami, zbudowana w stylu bizantyjskim. Urocza okolica może także posłużyć jako tło do zdjęć przyrodniczych, a pobliskie ścieżki jako trasy dla bardziej i mniej zaawansowanych rowerzystów.

      Laguna Karavasta – obszar mokradeł o międzynarodowym znaczeniu ekologicznym może być ciekawą opcją na spędzenie popołudnia. Atrakcyjny pod względem przyrodniczym rezerwat położony jest za ujściem do morza rzeki Shkumbin i przyciąga miłośników bujnej roślinności, egzotycznego ptactwa i piaszczystych lagun wtapiających się w lazurowe morze. Wśród mokradeł i terenów nadających się na spacery można przypatrywać się unikalnym gatunkom ptaków. Na lagunie znajduje się wiele półwyspów, płaskich wysepek i dzikich plaż skrywających się na łonie dzikiej przyrody. Jeżeli ktoś będzie miał szczęście, wypatrzy wznoszącego się do lotu pelikana kędzierzawego czy kormorana czarnego.

      Park Archeologiczny Orikum – w pobliżu miejscowości Orikum znajdują się pozostałości starożytnego miasta założonego w VI w. p.n.e. przez kolonistów z greckiej wyspy Eubea. Strategiczne położenie miejsca docenili później Rzymianie, którzy wykorzystywali port w walce przeciwko plemionom iliryjskim i Macedończykom, a także Żydzi sefardyjscy wypędzeni z Hiszpanii oraz Turcy osmańscy zmieniający nazwę osady na Pashaliman. Wśród malowniczych lagun można między innymi natknąć się na dobrze zachowany amfiteatr z I w. p.n.e., rzymskie nabrzeże portowe oraz schody prowadzące do pozostałości antycznych świątyń. Spacer po parku może nie tylko doskonale wypełnić popołudnie, ale także pokazać, jak na przestrzeni wieków kształtowała się historia Albanii.

      Półwysep Karaburun – niezamieszkały, objęty ochroną rezerwatową fragment lądu, wzdłuż którego ciągną się dwa pasma górskie, jest ciekawym celem jednodniowej wycieczki. Oprócz nienaruszonej przez człowieka przyrody można znaleźć tam kamieniste plaże oraz fascynujące i tajemnicze jaskinie wabiące odkrywców od strony nabrzeża – zapewne tam przez laty swoje skarby ukrywał pirat Hadża Aliu z pobliskiego Ulcinj. W wielu miejscach można natrafić na rysunki skalne, z których najstarsze pochodzą z IV w. p.n.e. Na półwysep najlepiej dostać się łodziami wycieczkowymi wypływającymi z Vlory lub wynajętą motorówką z Orikum.

      Kruja – malownicza sceneria góry Kruja zapewnia miastu turystyczne powodzenie. Chociaż pierwsze wzmianki o mieście pochodzą z XI w., wiadomo, że wcześniej mieszkali tam Ilirowie i Bizantyjczycy, którzy na skalistym wzgórzu wznosili pierwsze warownie. W XV w. wybuchło tam jedno z największych powstań antytureckich, niemniej osmańska dominacja pozostawiła po sobie wpływy islamu, o których między innymi opowiada miejscowe Muzeum Historyczne. O czasach wysokiej rangi politycznej świadczy imponujący zamek Skanderbega będący dla Albańczyków prawdziwą świętością. W tym miejscu albański przywódca walczył z przeważającymi siłami tureckimi i odniósł zwycięstwo, chociaż cały region uległ później naporowi Turków. Spacer po cytadeli może okazać się ciekawym doświadczeniem, chociażby ze względu na historyczną atmosferą i ujmujące widoki na okolicę. Wzrok zatrzymuje się na charakterystycznych, czerwonych dachach uliczek bazarowych pełnych różności, w których warto przepaść na jakiś czas, zaraz po zwiedzeniu twierdzy. Ze wzgórza widać również minaret i meczet zgromadzenia bektaszytów. Spacer brukowanymi uliczkami powinien być zakończony mocną kawą wypitą w tradycyjnej, albańskiej kawiarni.

      Apollonia – jeden z ważniejszych w Albanii kompleksów historyczno-archeologicznych, pochodzący głównie z czasów greckich i rzymskich. Apollonia, założona w VI w. p.n.e., bardzo szybko stała się jednym z najistotniejszych, albańskich miast, o które walczyli Ilirowie, Macedończycy i Rzymianie. Wybudowano tam ważny port handlowy, który jednak stracił na znaczeniu po przesunięciu się koryta rzeki Vjos. Wykopaliska odsłoniły między innymi eleganckie kolumny, fundamenty rozmaitych budynków, amfiteatr i liczne posągi ujmujące kunsztem wykonania. Wśród ruin można spędzić przyjemne popołudnie, tym bardziej że na turystyczne potrzeby wzniesiono w pobliżu kilka restauracji. W sąsiedztwie wykopalisk znajduje się również godny odwiedzenia XVIII-wieczny klasztor zdobiony wybitnymi malowidłami i ikonami.

      Byllis – potężny ośrodek archeologiczny rozkładający się na wzgórzach przy rzece Vjosa. Prowadzone odkrywki dowiodły, że najstarsze mury stały w tym miejscu już w IV w. p.n.e., a do obecnych czasów zachowały się pozostałości iliryjskich domów, rzymskich budynków, teatru i bizantyjskiej bazyliki z mozaikami. Po zwiedzaniu na pyszną kawę zaprasza przytulna kawiarenka z pamiątkami.

      Przełęcz Llogara– miejsce atrakcyjne pod względem turystycznym za sprawą szerokiej doliny rzeki Dukat, oddzielonej od morza dwoma pasmami gór. Wprawne turystycznie oko dostrzeże tam stożek szczytu Athanaz osiągający wysokość 1496 m n.p.m., nagie szczyty gór Cika i wysokie klify opadające stromo ku morzu. Cały teren ma status parku narodowego, niemniej można tam spotkać zajazdy turystyczne i domki kempingowe. Zapierające dech w piersiach panoramy można podziwiać z wielu zakątków, aczkolwiek najpiękniejszy widok rozpościera się z najwyższego szczytu górującego nad całą przełęczą (Ourres – 2013 m n.p.m.). Widać stamtąd stoki gór sięgające plaż Morza Jońskiego, serpentyny pobliskich dróg i pomarszczone morze rozbijające się o skalne nabrzeże. Przy dobrej widoczności sokoli wzrok dostrzeże także wyłaniające się z błękitnej toni wyspy greckie, z największą i słynną Korfu. W trakcie wędrówki można również natrafić na prehistoryczne inskrypcje, po których obejrzeniu warto posilić się solidnym kawałkiem jagnięciny z rusztu.

      Rezerwat Przyrody Kune Vain – po obu stronach rzeki Drin, nieopodal Lezhe, rozciągają się dwie dzikie laguny i dziewiczy las zachęcający do spacerów i obserwacji dzikich zwierząt, w tym unikalnych ptaków takich jak kormorany czy czaple. W pobliżu rezerwatu można znaleźć miejsca noclegowe, sezonowe restauracje oraz mnóstwo ciekawostek nie tylko przyrodniczych, ale również historycznych chociażby w postaci okazałych schronów będących reliktem minionych wojen.

      Informacje konsularne

      Dokumentem uprawniającym do wjazdu i wyjazdu z Albanii jest dowód osobisty lub paszport. Na terenie Albanii bez wizy można przebywać do 90 dni. Od turystów nie wymaga się posiadania powrotnego biletu ani określonej kwoty pieniędzy, nie ma też obowiązku meldunkowego.

      Szczegółowe i aktualne informacje można znaleźć na stronie MSZ: www.msz.gov.pl lub na stronie ambasady polskiej w Tiranie: www.tirana.msz.gov.pl

      .

      Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Republice Albanii
      Albania, Tirana, Rruga e Durresit 123,
      Tel.: +355 4 4510020 Tel. dyżurny: +355 694022011 Faks: +355 4 2233364
      tirana.amb.sekretariat@msz.gov.pl
      www.tirana.msz.gov.pl

      FAQ

      Kiedy najlepiej wybrać się do Tirany?
      a dowolny cel podróży do Albanii najlepszymi porami roku są wiosna i jesień, kiedy przyroda jest wyjątkowo piękna i nie dokuczają wysokie temperatury. We wrześniu jest jeszcze wystarczająco ciepło, by pływać w Morzu Jońskim, aczkolwiek lipiec i sierpień są najcieplejszymi miesiącami idealnie nadającymi się na plażowanie (zwiedzanie w tym czasie może być nieco uciążliwe ze względu na temperatury sięgające 40°C, niemniej w okresie letnim pogoda jest prawie pewna). Z racji tego, że Albania jest niewielkim krajem, w każdej chwili można wybrać się na górskie szlaki, a najlepszą porą na wędrówki jest również wiosna i jesień. Panuje tam klimat śródziemnomorski, więc na nizinach nigdy nie robi się zimno, chociaż na obszarach wysokogórskich od listopada do marca może padać śnieg i wiele dróg jest zamkniętych. Albania nie dysponuje zbyt dobrze rozwiniętą infrastrukturą narciarską, przez co nie należy do popularnych kierunków zimowych.
      Jaka waluta obowiązuje w Albanii i jakie są orientacyjne ceny?
      Jednostką monetarną w Albanii jest lek albański (ALL) 1 ALL = 100 qindarek. Albania jest tanim krajem (jedynie Tirana i okolice stolicy mogą być nieco droższe), a ceny są niższe niż w krajach UE. Latem jest nieco drożej niż w pozostałych okresach, szczególnie w głównych miejscowościach turystycznych, ale poza sezonem nad morzem jest pusto i spokojnie, a ceny noclegów i usług znacznie spadają.
      Gdzie i jakie pamiątki kupić w Tiranie?
      Za ciekawymi pamiątkami najlepiej rozglądać się w kurortach wypoczynkowych i na starych bazarach. Warto przykładowo przywieźć z wycieczki tradycyjnie tkany kilim, zdobione naczynia czy inne wyroby rękodzielnicze. Pamiątką mogą być także skórzane torby, wyroby z wełny, drobne przedmioty rzeźbione w drewnie czy metalowe dzbanki do parzenia kawy („xhezve”). Z racji tego, że wybrzeże naszpikowane jest bunkrami z czasów komunistycznych, interesującym gadżetem może być popielniczka w kształcie schronu. W niektórych miastach znajdują się tradycyjne warsztaty kapelusznicze, gdzie wytwarza się charakterystyczne filcowe czapki i oryginalne kapcie. Niekwestionowaną pamiątką powinna być butelka rakii czy koniaku. Jak przystało na stolicę kraju, w Tiranie znajduje się najwięcej kramów z pamiątkami oraz sklepów sprzedających towary z importu. Turystów z pewnością powinny zainteresować sklepy przy Bulevardi Gjergi Fishta, Rruuga e Durresit naprzeciwko Narodowego Muzeum Historycznego i kioski przy Rruga e Barrikadave. Warto także zajrzeć na główny targ Pazari i Ri, na którym ilość i różnorodność towarów na zadaszonych straganach może wprawić w osłupienie.
      Jaki czas obowiązuje w Albanii?
      W Albanii obowiązuje taki sam czas jak w Polsce.
      Jak poruszać się po Tiranie?
      Do Albanii można dostać się drogą powietrzną na lotnisko w Rinas, niemniej turyści latają również na pobliską wyspę Korfu i stamtąd przedostają się promami na wybrzeże (do portu w Sarande). Przez cały rok obsługiwana jest również przeprawa promowa między włoskim Bari a Durres. Podstawę komunikacji publicznej stanowią autobusy, minibusy i taksówki, natomiast pociągi są tanie, ale uchodzą za bardzo wolne i zdezelowane. Przed wyborem konkretnej trasy należy sprawdzić czy jest aktualnie obsługiwana. Bez problemu można dostać się do Tirany, niemniej dojazd w poszczególne regiony może być bardzo utrudniony za sprawą nie wszędzie docierającej komunikacji publicznej i złego stanu dróg. . Samochód najlepiej wynająć w Tiranie lub na lotnisku, niemniej w trakcie wypadów w najbliższe okolice warto przemyśleć wynajem auta z kierowcą (z reguły są to stare mercedesy, których wszędzie pełno i które dzięki nieśmiertelnemu zawieszeniu najlepiej sprawdzają się na niezbyt dobrych drogach). Ogólnie drogi są w złym stanie i często prowadzą przez górskie przełęcze, więc lepiej przed wyruszeniem gdzieś na własną rękę zorientować się w sytuacji drogowej, tym bardziej że po ulewach przejazd niektórymi odcinkami jest niemożliwy. Nawet w głównych drogach pojawiają się dziury utrudniające szybką jazdę, a w niektórych miejscach zdarzają się szutrowe fragmenty. W trakcie zwiedzania okolic warto wziąć pod uwagę aktualność tamtejszych map i zaopatrzyć się wcześniej w najnowsze mapy dostępne w agencjach turystycznych. Uznawane jest polskie i międzynarodowe prawo jazdy, niemniej obowiązuje „zielona karta”. Tirana jest głównym węzłem albańskiej komunikacji publicznej, więc z dotarciem do miasta i wyjazdem z niego nie ma większych problemów. Połączenia autobusowe i minibusowe funkcjonują z wszystkimi większymi miastami w kraju, a koleją można dojechać między innymi do Szkodry, Elbasanu, Vlory i Pogradca, a najwięcej pociągów odchodzi do portowego Durres. Kilkanaście kilometrów za miastem, w miejscowości Rinas, znajduje się międzynarodowy port lotniczy. Autobusy w stolicy są tanie, ale często mogą być zatłoczone. Każda linia ma swój przystanek lub początek na placu Skanderbega, więc tam warto udać się w poszukiwaniu transportu do odleglejszych dzielnic. Nie brakuje tam również taksówek, a cenę za kurs lepiej ustalić z kierowcą na samym początku przejazdu.
      Jakie są ograniczenia celne w Albanii?
      W Albanii nie ma restrykcji celnych odbiegających od powszechnie przyjętych standardów, co oznacza w praktyce, że rzeczy osobiste i sprzęt na własny użytek nie podlega ograniczeniom celnym. W przypadku towarów można wwozić i wywozić do 200 szt. papierosów, 400 szt. cygaretek, 200 szt. cygar, 1 kg. tytoniu, 10 l spirytusu, 20 l mocniejszego alkoholu, 90 l wina i 110 l piwa.
      Jakie dokumenty są potrzebne w razie konieczności skorzystania ze służby zdrowia w Albanii?
      Podstawowy dostęp do opieki medycznej jest w Albanii bezpłatny, niemniej należy pamiętać, że służba zdrowia nie jest tam w najlepszym stanie. W przypadku poważniejszych sytuacji najlepiej udać się do Tirany, gdzie na dobrym poziomie swoje usługi świadczą prywatne centra medyczne. Przed wyjazdem należy sprawdzić czy posiadane ubezpieczenie NNW i KL (kosztów leczenia) obejmuje Albanię, w innym przypadku należy zakupić odpowiednie świadczenia i polisę w towarzystwie ubezpieczeniowym obejmującym swym zasięgiem ten kraj.