• Opis
    • Wycieczki
    • Więcej

      Tybet

      Informacje ogólne

      Rozległa i tajemnicza kraina – Tybet – kojarzy się każdemu turyście z Chinami, z co najmniej kilku powodów. Przede wszystkim z „Dachem Świata” spędzającym sen z powiek podróżnikom marzącym o zdobywaniu najwyższych gór na kuli ziemskiej. Ponadto intrygujące i poruszające są ceremonie religijne i mistyczna aura otaczająca tybetańskie miasta i klasztory. Do tego dochodzą mieszkańcy regionu doświadczani burzliwymi przemianami politycznymi, którzy są dla turystów niezwykle mili i przyjaźnie nastawieni. Kultura tybetańska jest bowiem jedyną taką na świecie, podobnie jak styl życia, dziedzictwo, tożsamość i harmonia dostrzegalna podczas zwiedzania regionu, który udostępniono turystom dopiero w latach osiemdziesiątych XX wieku. Podróż do Tybetu z pewnością jest wymagająca i raczej nie będzie polegała na błogim wypoczynku, niemniej dla pasjonatów turystyki może okazać się najpiękniejszym doświadczeniem w życiu.

      Tybet z turystycznego punktu widzenia można postrzegać jako region geograficzno-historyczny w Azji, a także jako jednostkę administracyjną Chin, państwo istniejące w latach 1912-1950 czy Wyżynę Tybetańską otoczoną ze wszystkich stron łańcuchami górskimi. Na południu rozciągają się gigantyczne Himalaje (Himalaje Garhwalu, Himalaje Sikkimskie i Himalaje Assamskie), oddzielające Tybet od Indii, Nepalu i Bhutanu. Region sąsiaduje także od północy z pasmem Kunlun oraz od wschodu z Syczuanem. Swój początek bierze tam wiele rzek przepływających przez najbardziej rozległy płaskowyż świata wznoszący się na średnią wysokość ponad 4000 m n.p.m., przez co panuje tam stosunkowo chłodny klimat. Roślinność zróżnicowana jest piętrowo w zależności od wysokości położenia, dzięki czemu można obserwować zarówno wysokogórskie krzewy, jak i himalajskie łąki, lasy świerkowe i jodłowe oraz roślinność subtropikalną rozkładającą się w głębi dolin.

      .

      Historia Tybetu jest zawiła i od zawsze budziła zainteresowanie turystów decydujących się na zwiedzanie nurtującego zakątka świata, tak bardzo odległego od Zachodu pod względem cywilizacyjnym. Według legend pierwsi Tybetańczycy narodzili się na górze Gangpo Ri ze związku małpy będącej wcieleniem boga Chenresi i olbrzymki o imieniu Sinmo, chociaż przodków poszukuje się także wśród ludu Qiang stworzonego głównie przez koczowników i hodowców owiec. Buddyjska legenda głosi również, że pierwszym tybetańskim królem, który zstąpił z niebios był Nyatri Tsenpo rozpoczynający panowanie kolejnych dynastii. Wymiana kulturowa najsilniej kwitła w regionie w wieku VII, chociaż agresywną politykę prowadził rządzący tam i prowadzący liczne wojny z Chinami Songcen Gampo. Niepokorny władca w tym czasie przeszedł na buddyzm i zaczął budowę licznych świątyń. Jego następcy wzmacniali państwo politycznie, z kolei największym orędownikiem rozprzestrzeniającej się religii został Padmasambhawa zwany także Guru Rinpocze. Zanurzony w buddyzmie Tybet nie utrzymywał stosunków gospodarczych i politycznych z sąsiadami, chociaż w wieku XIII Mongołowie ponownie rozszerzyli tam swoje wpływy. Tybetańczycy uwolnili się od mongolskiego władania w roku 1368, po którym nastał okres niezależności. Duchowym nauczycielem tybetańskiej społeczności w XVII stuleciu został Dalajlama V, który zjednoczył państwo ciągnące się od Kham aż po górę Kajlas. Po jego śmierci nastał system panowania odradzających się lamów, opierający się na poszukiwaniu wśród rodzących się dzieci następnego wcielenia władcy. Tybetem przez następne stulecia targały konflikty wewnętrzne, kolejne najazdy ze strony Mongołów i Gurkhów z Nepalu oraz inwazja chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej, która w 1950 r. wkroczyła do Kham we wschodniej części regionu. Wśród Tybetańczyków zaczęła narastać wrogość wobec nowej władzy, co doprowadziło do brutalnie stłumionego powstania w Lhasie. Krainę wcielono do Chińskiej Republiki Ludowej i zaczął się okres uciążliwej okupacji. Od 1965 r. ustanowiono Tybetański Region Autonomiczny, a władze chińskie starały się wymazać tybetańską tożsamość kulturową, co odbija się do dzisiaj głośnym echem wśród społeczności międzynarodowej i organizacji walczących o pokój na świecie.

      Stolicą Tybetańskiego Regionu Autonomicznego jest Lhasa – „Ziemia Bogów” stojąca na straży dziedzictwa narodowego i tożsamości Tybetańczyków. Tajemnicze królestwo buddyzmu tybetańskiego jest kuszącą propozycją dla turystów poszukujących niezliczonych świątyń, religijnego mistycyzmu i zabytków związanych z panowaniem licznych wcieleń Dalajlamy. Rozległe i szybko rozrastające się miasto sięga początkami VII w., kiedy król Songcen Gampo przeniósł tam stolicę państwa z doliny Jarlungu. Lhasa stała się oficjalną stolicą Tybetu w wieku XVII, kiedy mongolski cesarz Gu-szri-chan oddał władzę w ręce Dalajlamy V i zaczęły powstawać wspaniałe budowle. W odległe stulecia turystów przenosi dzielnica staromiejska położona w zachodniej części miasta. Tybetańska tradycja widoczna jest na każdym kroku, chociaż można zaobserwować także wpływy chińskie związane z nowoczesną rozbudową miasta. Najważniejszym miejscem Lhasy jest Pałac Potala, wznoszący się na szczycie Czerwonej Góry i zawdzięczający swą nazwę indyjskiej, świętej górze boga Chenresi. Budowla przypomina średniowieczną fortecę, imponuje potężnymi rozmiarami, a zdobycie najwyższych kondygnacji może okazać się poważnym wyzwaniem. Trzynastopiętrowy pałac z tysiącem pomieszczeń składa się z dwóch części, Pałacu Białego i Czerwonego, które zostały wzniesione w XVII wieku, chociaż pierwotny budynek stał w tym  miejscu już w VII stuleciu. W Białym Pałacu turyści mogą zwiedzić między innymi komnaty panującego dalajlamy z wizerunkami wszystkich poprzednich mieszkańców, zobaczyć ściany pokryte freskami i zadumać się w niewielkich kaplicach pełnych buddyjskich posążków. Z kolei z dachu Czerwonego Pałacu rozciąga się najpiękniejszy widok na miasto, a wnętrza kryją cały panteon buddyjskich bóstw przedstawionych w najrozmaitszych postaciach, święte wizerunki i świątynie, w których grzebano poprzednich dalajlamów. Przewodnicy oprowadzają turystów po najświętszych i najstarszych miejscach konstrukcji, opowiadając o zawiłych losach Tybetu i tybetańskiej religii. Nie sposób doliczyć się wszystkich komnat, kaplic i rytualnych pomieszczeń, dlatego na zwiedzanie pałacu trzeba zaplanować co najmniej kilka godzin. Koniecznie trzeba zobaczyć Świątynię Jokhang – jedną z najstarszych budowli w Lhasie, którą konsekrowano w 647 r. Najświętszą budowlę tybetańskiego świata zalewają prawdziwe dzieła sztuki, a wędrówkę wytycza tzw. Ścieżka Wewnętrzna obiegająca sieć kaplic. Turystom udostępniono także złote dachy z pięknym widokiem na okoliczne góry. Z kolei Ścieżka Zewnętrzna tworzy wielobarwną mieszaninę straganów i kupców sprzedających religijne pamiątki. Świątynia otoczona jest labiryntem wąskich uliczek, na których zawsze widać spacerujących pielgrzymów. W mieście znajduje się wiele świątyń i klasztorów, których zwiedzanie jest swoistą podróżą w przeszłość, po świecie mistycznej religii, medytacji, ezoterycznych malowideł i symbolicznych doznań. Ogromnym terenem spacerowym jest park Czingdri z jeziorem, po którym pływają łódki oraz sanktuarium wzniesionym przez Dalajlamę VI. Po zwiedzeniu przynajmniej kilku świątyń warto jeszcze spojrzeć na letnią rezydencję dalajlamów zwaną Parkiem Klejnotów z Nowym Pałacem Letnim, z którego Dalajlama XIV w 1959 r. uciekł do Indii, a także poświęcić czas na wizytę w Muzeum Tybetu będącego relaksującym odpoczynkiem od sztuki sakralnej. Dzięki licznym hotelom i restauracjom miasto jest najlepszą w Tybecie bazą do zwiedzania regionu.

      Kuchnia i obyczaje

      Kuchnia

      Chociaż kuchnia chińska zagościła na dobre na europejskich stołach, wizyta w tradycyjnej restauracji może okazać się miłym zaskoczeniem. Pełna harmonia smaków to kulinarna zaleta uzyskiwana dzięki unikalnemu łączeniu składników o różnych kształtach i barwach, zadziwiających nie tylko zmysł smaku, ale również wzroku. Chińczycy stawiają na dużo warzyw, mało tłuszczu oraz zdrowe jedzenie nierozerwalnie połączone z filozofią, medycyną i każdą dziedziną życia. Terytorium Chin jest bardzo rozległe, dlatego w zależności od pobytu w danym regionie, warto poświęcić czas na kulinarną podróż po najróżniejszych restauracjach, by rozpoznać na własnym podniebieniu najważniejsze smaki: słodki, kwaśny, cierpki, słony i gorzki.

      Warto pamiętać, że w Chinach śniadania spożywa się bardzo wcześnie, nawet o 6:00 rano, a przed południem większość restauracji przyrządza już obiady. W tradycyjnych restauracjach jada się na obracanych stołach przeważnie pałeczkami, chociaż dla turystów z zachodu przygotowywane są na wszelki wypadek zestawy sztućców, ale będąc już w Chinach chyba warto pokusić się naukę specyficznego spożywania posiłków. Lista chińskich potraw jest tak długa jak historia kraju licząca kilka tysięcy lat. Zaglądając do restauracji oprócz lokalnego podziału można zauważyć kilka kategorii: potrawy carskie, potrawy lokalne, potrawy rodzinne, etniczne, wegetariańskie oraz lecznicze. Większość dań skupia dziedzictwo kultur azjatyckich takich jak koreańska, japońska oraz mongolska. Na stoły cesarskie trafiały przeważnie najznamienitsze i wyszukane dania, podczas gdy poddani spożywali najczęściej ryż.

      Kuchnia bazuje na ryżu krótko lub długoziarnistym, bardzo często serwowanym w postaci klusek lub makaronu. Do tego dochodzi przeważnie mięso uznawane za produkt dodający sił witalnych. Chociaż w regionach islamskich króluje baranina i wołowina, najpopularniejszym mięsem jest wieprzowina zwana zhurou. Jada się także dużo kurczaków jirou oraz jagnięcinę. Na stoły, szczególnie w regionach przymorskich, trafiają także ryby fu, chociaż spotkać można również nieco bardziej egzotyczne ślimaki morskie, żółwie, węże, cykady, a nawet skorpiony czy kawałki niedźwiedzia. Na szczęście dostępna jest cała gama warzyw takich jak kapusta pekińska, szpinak czy ziemniaki oraz owoców: jabłek, mandarynek, bananów, gruszek i winogron. Niezbędnych protein dostarczają nasiona soi występujące w wielu potrawach, chociaż za substytut mięsa uchodzi także ser tofu – świeży twaróg o konsystencji kremu, podawany w wielu kulinarnych kombinacjach.

      .

      Do popularnych przekąsek, z którymi bardzo często można się zetknąć stołując się w niewielkich restauracjach na wąskich uliczkach „hutong”, należą jaja kacze, kurze i przepiórcze gotowane na twardo w roztworze herbaty, sosu sojowego i anyżu. Na stoiskach z przekąskami można także nabyć grillowane skrzydełka kurczaka, makarony, kebaby, pieczone ziemniaki i kukurydzę. Ciekawe w smaku mogą okazać się bułki gotowane na parze o nadzieniu mięsnym lub warzywnym, na które potocznie mówi się „łyse głowy”.

      Posiłki najczęściej rozpoczyna się pobudzającą żołądek i wzmagającą apetyt filiżanką herbaty, której mnogość gatunków może zachwycić niejednego pasjonata aromatycznego napoju. Chińczycy do posiłków pijają także piwo pijiu (najsłynniejsze Tsingtao pochodzi z Qingdao) oraz spirytus bajiu określany mianem „białego wina”. Jest to jeden z najmocniejszych alkoholi, z którym nie należy przedobrzyć, podobnie jak z mocną wódką Mao Tai Jiu pochodzącą z prowincji Kuejczou. Może po prostu lepiej sięgnąć do obiadu po słodzoną lemoniadę albo delikatne wino gronowe Putao Jiu. W restauracji warto także poprosić o butelkę słodkiego, uchodzącego za wytrawne, białego wina „Wielki Mur” lub czerwonego o groźnej nazwie „Smok”.

      Podstawowym składnikiem kuchni tybetańskiej jest jęczmień, który podawany jest najczęściej jako prażona mąką zmieszana z aromatyczną herbatą. Chociaż z racji surowych warunków naturalnych niedostępne są podstawowe produkty, z jęczmienia wytwarza się makaron, pierogi i regionalne pieczywo czang. Zwierzętami hodowlanymi są jaki, kozy i owce, dlatego na stoły trafia przeważnie takie mięso oraz pochodne jogurty, masło i ser. Ryż jest co prawda produktem luksusowym, a głównie jada się gorczycę. Przed wyprawą do Tybetu warto poznać nazwy chociaż kilku dań takich jak: thukpa – zupa z makaronem, gyathuk – zupa z mięsem w stylu chińskim, rhu chotse – pierogi z mięsem w rosole czy gyathuk ngopa – smażony makaron z warzywami.

      Wycieczki fakultatywne

      Aktywność

      Tybet najbardziej doceniają miłośnicy pieszych wędrówek i wspinaczki wysokogórskiej. Najpopularniejsze trasy przygotowano pomiędzy poszczególnymi klasztorami (np.: Ganden i Samja), chociaż pokonanie całych szlaków może zajmować nawet kilka dni. Mniej doświadczonym turystom pozostaje zwiedzanie poszczególnych świątyń, do których dotarcie również może okazać się niemałym wyzwaniem. Przed każdą wyprawą niezbędne jest pozyskanie szczegółowych informacji na temat specyfiki terenu, który chce się zwiedzić. Nie ma tam dobrze rozwiniętej infrastruktury turystycznej, dlatego jeśli ktoś planuje jakąkolwiek wyprawę poza duże miasta, powinien być bardzo dobrze przygotowany.

      Wycieczki fakultatywne

      Lhasa i okolice – okolica stolicy Tybetu naszpikowana jest buddyjskimi klasztorami, których uroki z pewnością docenią miłośnicy sztuki sakralnej. Do klasztoru Sera najlepiej dotrzeć minibusem, by udać się na zwiedzanie potężnego kompleksu założonego w 1419 r. przez twórców sekty tzw. „żółtych czapek”. Najważniejszym miejscem jest tam Tsokchen – klasztorny budynek ze wspaniałą salą wspartą na setce kolumn otaczających posąg założyciela klasztoru. Interesujący jest także klasztor Drepung założony w XV w., w którym w czasach świetności mieszkało nawet do 10 tys. mnichów. Ilość skarbów skrytych w klasztornych pomieszczeniach potrafi przyprawić o zawrót głowy. Koniecznie trzeba wejść na dach budynku, zwiedzić pałac Gandan, zajrzeć do kaplicy Buddy Trzech Czasów i spróbować medytacji w kaplicy Majtrei. Neczung jest kolejnym klasztorem wartym odwiedzenia. W odróżnieniu od innych świętych miejsc buddyzmu, we wnętrzach klasztornych świątyń można zobaczyć malowidła przedstawiające krwawe sceny związane z historią religii. Natomiast klasztor Ganden wybudowany w 1409 r. doświadczał przez lata wielu zniszczeń, które odbiły się na architekturze. Pielgrzymi, tak jak w każdym świętym miejscu, poruszają się zgodnie z ruchem wskazówek zegara wokół kaplicy skrywającej szczątki założyciela klasztoru. Pierwszy tybetański klasztor powstał w miejscowości Samja między 775 a 779 r. i łączy różne szkoły tybetańskiego buddyzmu. Główna świątynia zwana Utse symbolicznie związana jest z pałacem Buddy na górze Meru, która utożsamiana jest z centrum buddyjskiego wszechświata. Obecnie zachowało się kilka świątyń rozrzuconych wśród budynków mieszkalnych. Turyści, którym nie straszne długie, piesze wędrówki mogą wybrać się na kilka szlaków łączących poszczególne klasztory.

      Dolina Jarlungu – malownicza przestrzeń skrywa kilka ciekawych atrakcji, które z pewnością zainteresują podróżników zwiedzających Tybet. Imponująca jest okolica klasztoru T’anduk, a także przyklejony do górskiego grzbietu warowny klasztor Jumbu Lagang. Pierwsze zabudowania były prawdopodobnie najstarszymi w kraju, których wzniesienie zlecił tybetański król Nyatri Tsenpo. Niestety większość budynków ucierpiała podczas Rewolucji Kulturalnej, a obecny wizerunek pochodzi z 1982 r. Można tam zwiedzić kaplice poświęcone tybetańskim władcom, współczesne malowidła ścienne i dach klasztoru z przyciągającymi uwagę widokami.

      Chongye – do sennego miasta przyciąga turystów okoliczny klasztor Tangboche, w którym w XIV wieku mieszkał założyciel sekty „żółtych czapek”, a także królewskie grobowce skrywające szczątki władców z dynastii jarlungskiej. Na całe miejsce najlepiej spojrzeć z najwyższego grobowca Bangso Marpo należącego do króla Songcen Gampo, by później udać się na intrygującą wędrówkę po kilku mauzoleach.

      Tsurphu – wyraźne zabudowania klasztoru położonego kilkadziesiąt kilometrów na północny wschód od Lashy, na wysokości ponad 4 tys. m n.p.m. widać już z daleka. Świątynia uchodzi za oficjalną siedzibę lamy Karmapy – ważnej osobistości tybetańskiego świata. Wyznawcy tamtejszej szkoły buddyjskiej znani są jako „czarne czapki”, a ich legenda wiąże się z mongolskim chanem Kubilajem, który Karampie II podarował właśnie takie nakrycie głowy. Najbardziej interesująca jest główna sala zgromadzeń ze statuami i malowidłami przedstawiającymi kolejnych lamów. Z racji tego, że klasztor położony jest na dużej wysokości, przeważnie zwiedzają go miłośnicy wspinaczki i amatorzy wysokogórskich widoków.

      .

      Jezioro Nam Co – ogromne, słone jezioro u podnóża gór Nienczen Tangla leży na wysokości 4700 m n.p.m. i jest drugim pod względem wielkości tego typu jeziorem w Chinach. Turystów i globtroterów przyciąga tam bajkowa sceneria wysokich gór, zaśnieżone szczyty widoczne w tle i zjawiskowe zachody słońca. Przy okazji pobytu nad jeziorem podróżnicy zaglądają także do wciśniętego między czerwone skały klasztoru Taszi Dor zbudowanego wokół wejścia do jaskini.

      Gyangze – stare miasto z prawdziwym, tybetańskim klimatem uważane jest przez turystów za przyjemne miejsce, wpisane w krajobraz naturalnego amfiteatru górskiego. Pierwsze wzmianki o Gyangze pochodzą z XIV wieku i związane są rządzącymi w tamtych czasach rodami królewskimi oraz rozwojem wełnianego szlaku handlowego łączącego Tybet z Indiami. Największą atrakcją jest miejscowy fort Dzong usytuowany na szczycie okolicznego wzgórza, pamiętający walki toczone przez Tybetańczyków z Brytyjczykami na początku XX stulecia. Warto także zajrzeć do XV-wiecznego klasztoru Pelkhor z charakterystycznym Miejscem Tysiąca Wizerunków zwanym Kumbum. Ogromną, ośmiopiętrową budowlę wieńczy złota kopuła, a ozdabiają kaplice wypełnione posągami i malowidłami ściennymi. Kunsztownie wykonane kaplice świadczą o niezwykłych umiejętnościach budowniczych nie szczędzących bogatych materiałów. Mistycyzm całego miejsca podkreślają wszechobecne kadzidła i świece w zaciemnionych pomieszczeniach, nadające tajemniczej aury i nienaturalnej poświaty.

      Szigace – chociaż miasto uchodzi raczej za przystanek na drodze do Lhasy, warto się tam zatrzymać, by zwiedzić klasztor Taszilhumpo założony w XV w., pałac Panczelamów oraz tajemnicze grobowce. Wokół klasztoru biegnie tzw. „kora”, czyli trasa pielgrzymkowa, którą poruszają się pielgrzymi wyłącznie zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Z najwyższego punktu trasy można podziwiać uroki miasta, z kolei ruiny dawnego Szigace Dzong pochodzące z XVII w. doskonale nadają się na zrobienie interesujących zdjęć. Na miejscowym bazarze najlepiej rozglądnąć się za pamiątkami.

      Mount Everest – chociaż najwyższy szczyt kuli ziemskiej, położony w Himalajach Wysokich na granicy Tybetu i Nepalu dostępny jest wyłącznie dla wybrańców, przeciętni turyści mogą dotrzeć do punktów widokowych, z których można podziwiać imponujący „Dach Świata”. Tybetańska nazwa szczytu Czomolungma odnosi się do „Bogini Matki Śniegu”, bądź „Bogini Matki Ziemi”, po nepalsku oznacza Sagarmatha, czyli „Czoło Nieba”, natomiast bardziej przyziemna nazwa Mount Everest związana jest z walijskim kartografem i geodetą, sir George’m Everestem, który prowadził prace nad mapą Indii. Nawet wzrokowe starcie z najwyższym ośmiotysięcznikiem na Ziemi jest tak niesamowitym przeżyciem, że warto pojechać w jego pobliże, by przekonać się o potędze natury, z którą człowiek nie ma najmniejszych szans.

      Informacje konsularne

      Obywateli polskich wybierających się do Chin obowiązują wizy, które można uzyskać w ambasadach i urzędach konsularnych po przedstawieniu paszportu (ważnego min. 6 miesięcy od daty wyjazdu z Chin), zdjęcia, wypełnionego wniosku wizowego, kserokopii biletu do Chin albo wydruku potwierdzającego hotelową rezerwację, bądź też potwierdzenia uczestnictwa w wycieczce. Wyjazd z terytorium Chin do Specjalnej Strefy Administracyjnej Hongkongu lub Makau traktowany jest jako opuszczenie granic ChRL i automatycznie anuluje ważność posiadanej wizy jednokrotnej, dlatego przed podróżowaniem w te miejsca trzeba zadbać o posiadanie wizy dwu- lub wielokrotnej. Polacy podróżujący wyłącznie do Hongkongu i Makau nie potrzebują wiz wjazdowych, jeżeli ich pobyt nie przekracza 3 miesięcy. Podróżując dalej do Chin wizę wjazdową można uzyskać w specjalnych biurach łącznikowych centralnych władz ChRL. W Chinach istnieje obowiązek meldunkowy, którego dokonuje administracja hotelu.

      Szczegółowe i aktualne informacje można znaleźć na stronie MSZ: www.msz.gov.pl lub na stronie ambasady polskiej w Pekinie www.pekin.polemb.net

      Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Chińskiej Republice Ludowej
      Chiny, Pekin, 1 Ritan Lu, Jianguomenwai, 100600
      Tel. dyżurny: +861065321235 Faks: +861065321745
      pekin.amb.sekretariat@msz.gov.pl
      www.pekin.polemb.net

      .

      Konsulat Generalny Rzeczypospolitej Polskiej w Hongkongu
      Chińska Republika Ludowa, Hongkong, 183 Queens Road East, pokój 2506, piętro 25,
      Tel.: +852 28400779 Tel. dyżurny: +852 93663262 Faks: +852 25960062
      hongkong.kg.info@msz.gov.pl
      www.hongkongkg.polemb.net

      Konsulat Generalny Rzeczypospolitej Polskiej w Kantonie
      Chińska Republika Ludowa, Kanton, Shamian Dajie nr 63, 510130
      Tel.: +8620 81219993 Tel.: +8620 81219994 Tel. dyżurny: +86 13500033863 Faks: +8620 81219995
      kanton.kg.sekretariat@msz.gov.pl
      www.kantonkg.polemb.net

      Konsulat Generalny Rzeczypospolitej Polskiej w Szanghaju
      Chińska Republika Ludowa, Szanghaj, 618 Jianguo Xi Road, 200031
      Tel.: +86 21 6433 4735 Tel.: +86 21 6433 9288 Tel. dyżurny: +86 15 0004 44808 Faks: +86 21 6433 0417
      szanghaj.kg.sekretariat@msz.gov.pl
      www.szanghajkg.polemb.net

      FAQ

      Kiedy najlepiej wybrać się do Tybetu?
      Najlepszym okresem na odwiedziny Tybetu są miesiące między kwietniem a październikiem, z tym że na niektórych obszarach od czerwca do września trwa pora deszczowa utrudniająca zwiedzanie i podróżowanie. Jeżeli ktoś chce przyjrzeć się tybetańskim świętom powinien przykładowo pojawić się w Tybecie podczas Święta Maślanych Lampek (luty/marzec), święta Narodzin Buddy (maj/czerwiec), Święta Dapung (lipiec/sierpień), Święta Jogurtu w Lhasie (sierpień/wrzesień) czy w okresie trwania wielu innych świąt wypełniających po brzegi tybetański kalendarz.
      Jaka waluta obowiązuje w Chinach i jakie są orientacyjne ceny?
      Walutą Chin jest juan renminbi z nowym oznaczeniem China New Yuan (CNY), 1 CNY = 100 fenów. Ceny między regionami znacznie się różnią i zależą od popularności turystycznej danego obszaru, a prowincja jest tańsza niż ekskluzywne kurorty. W trakcie robienia zakupów, szczególnie na bazarach i targowiskach, warto targować się, gdyż sprzedawcy często obniżają ceny. Towary w chińskich supermarketach i większych sklepach mają ceny porównywalne z polskimi.
      Gdzie i jakie pamiątki kupić w Tybecie?
      Najciekawsze, tradycyjne pamiątki można kupić w lokalnych sklepach z rękodziełem oraz w „manufakturach”, gdzie przedmioty są wykonywane ręcznie. Chińczycy są specjalistami w tworzeniu podróbek, dlatego za oryginalnymi produktami lepiej rozejrzeć się w tzw. „Sklepach Przyjaźni” niż zwykłych sklepikach przyciągających niskimi cenami. Na uwagę zasługuje duży wybór antyków, chociaż nie ma co liczyć na niskie ceny. Ciekawymi upominkami mogą być przykładowo narzędzia wykorzystywane przez artystów takie jak pędzle i tusz, a także przedmioty z nefrytu i tradycyjne latawce. Warto wstąpić do tradycyjnej herbaciarni po aromatyczną paczuszkę herbaty lub rozglądnąć się w pierwszej lepszej „graciarni” za drewnianą rzeźbą lub misternie wykonanym posążkiem Buddy. Turyści rozglądają się także za fajkami do opium, kompletami do gry w „madżonga” czy chińską porcelaną. Stosunkowo tanie są perły, jedwab i obrazy malowane na takim materiale. Unikatowym prezentem jest także chińska kaligrafia malowana na jedwabiu lub bibule. Podczas zakupów warto pokusić się o targowanie, gdyż sprzedawcy bardzo często opuszczają ceny wstępnie zawyżone dla turystów. Interesujące pamiątki można kupić w niemalże każdym klasztorze i mieście tłumnie odwiedzanym zarówno przez buddyjskich pielgrzymów, jak i turystów. Handel kwitnie w Lhasie, a najciekawsze pamiątki można kupić w okolicy Park’or. Oprócz pamiątek sakralnych sprzedawcy oferują także skarpety i swetry z wełny jaka, biżuterię i rozmaite wyroby rzemiosła oraz malowidła o tematyce religijnej i świeckiej.
      Jaki czas obowiązuje w Chinach?
      W Chinach do czasu polskiego w lecie dodajemy 6, w zimie 7 godzin.
      Jak poruszać się po Tybecie?
      Z powodu dużych odległości przemieszczanie się pomiędzy poszczególnymi regionami jest utrudnione, niemniej samoloty obsługują stolice wszystkich prowincji i większe miasta. Podróżowanie z pewnością wymaga wcześniejszego, dobrze przygotowanego planu, szczególnie jeśli chodzi o tańszy transport. Kolej jest najszybszą, najbezpieczniejszą i najlepiej rozwiniętą formą poruszania się po Chinach. Sieć kolejowa dysponuje najszybszymi pociągami luksusowymi, ekspresami, pośpiesznymi i osobowymi. Składy często bywają przepełnione, więc lepiej wcześniej zarezerwować bilet i unikać kupowania biletu w dzień wyjazdu, chyba że jest to trasa lokalna. . Chociaż sieć kolejowa jest dobrze rozbudowana, nie brakuje regionów, do których można dotrzeć tylko autobusem. Najlepszą flotą autobusową dysponują prywatni przewoźnicy. Połączenia zarówno prywatne, jak i publiczne są częste, gdyż istnieje duża konkurencja i zapotrzebowanie ze strony pasażerów. Bilety można kupować bez wcześniejszej rezerwacji i należy pamiętać, że podróż autobusem nie należy do najkrótszych ze względu na częste przystanki. Na trasach do 100 km kursują minibusy, które są rozsądną cenowo i czasowo formą podróżowania. Na terytorium Chin nie można wjechać własnym samochodem, a wynająć lub kupić auto można jedynie po wcześniejszym uzyskaniu chińskiego prawa jazdy i załatwieniu wielu formalności. Międzynarodowe prawo jazdy nie jest honorowane. Zawsze można wynająć samochód z kierowcą, ale nie należy to do tanich udogodnień w podróżowaniu. Do stolicy Tybetu, Lhasy, najlepiej dostać się samolotem z Chengdu, Kunmingu czy Pekinu. Odległości są ogromne, a organizacją połączeń zajmują się najczęściej tamtejsze biura podróży. Warto także skorzystać z usług agencji turystycznych, które organizują zorganizowane wycieczki po regionie i w taki sposób zwiedzić niekiedy trudnodostępne, ale wyjątkowe tereny. Drogi prowadzące do Tybetu są w dobrym stanie, niemniej samo poruszanie się nimi po regionie może sprawiać trudność. Najlepszą i praktycznie jedyną trasą jest odcinek między Lhasą a Golmudu. Między tybetańskimi miastami kursują także ogromne autobusy, chociaż jeżeli kogoś stać na luksus może wynająć jeepa z kierowcą i w taki sposób zwiedzać bezdroża Tybetu. Po dużych miastach najlepiej podróżuje się minibusami i rikszami rowerowymi, chociaż jeździ tam również sporo taksówek.
      Jakie są ograniczenia celne w Chinach?
      Przy wwożeniu środków płatniczych powyżej równowartości 5 tys. USD należy złożyć stosowną deklarację celną, na której podstawie przy wyjeździe prowadzona jest kontrola. W deklaracji wjazdowej należy również zgłosić wszystkie wartościowe przedmioty (np.: kamera, cenna biżuteria itp.) Wywieźć można ograniczoną ilość alkoholu (do 1 l), a zakupiony sprzęt elektroniczny nie może przekraczać wartości wyższej niż 5 tys. CNY. Zakaz dotyczy wywozu waluty chińskiej w wysokości większej niż 20 tys. CNY, dóbr kultury, dzieł sztuki, rzadkich wydawnictw, kamieni szlachetnych i ich pochodnych, zagrożonych gatunków roślin i zwierząt.
      Jakie dokumenty potrzebne są w razie konieczności skorzystania z służby zdrowia w Chinach?
      Cudzoziemiec na terenie Chin za wszystkie usługi medyczne płaci gotówką, natomiast zwrotu kosztów leczenia można dochodzić po powrocie do kraju, po przedstawieniu firmie ubezpieczeniowej odpowiednich rachunków (należy zadbać, żeby były wystawione w języku angielskim). Polisy zagranicznych firm nie są uznawane, więc jedyną opcją jest korzystanie z chińskiego ubezpieczenia. Chociaż nie ma obowiązku ubezpieczeń osobowych, jedynym rodzajem wymaganego ubezpieczenia jest polisa na przelot na trasach krajowych, którą wykupuje się jako dodatek do biletu. Należy również pamiętać, że niektóre z firm ubezpieczeniowych wymagają poświadczenia rachunków przez poszczególne urzędy konsularne. Opieka medyczna poza terenami głębokiej prowincji nie stanowi problemu i jest ogólnodostępna. Cena za dobę pobytu w szpitalu nie obejmuje kosztów usług medycznych, badań ani leków, za które płaci się osobno. Turystom, którzy chcą skorzystać z leczenia metodami tradycyjnymi zaleca się korzystanie z gabinetów dostępnych przy niektórych klinikach oraz z punktów w większości hoteli. W niektórych regionach, które zostają umieszczane są na liście zagrożeń epidemiologicznych sporządzonej przez WHO, bezwzględnie wymagana jest książeczka zdrowia. Ze względu na inną florę bakteryjną należy starannie wybierać restauracje lub jadać w hotelach, przestrzegać podstawowych zasad higieny niezbędnych w krajach tropikalnych oraz zwracać uwagę na warunki w jakich przygotowuje się i przechowuje jedzenie. Turyści powinni pić wyłącznie wodę butelkowaną, gdyż woda z kranu nie jest zdatna do picia. Szczepienia ochronne nie są wymagane, niemniej szczególnie w krajach tropikalnych istnieją zagrożenia sanitarno-epidemiologicznych, dlatego przed wyjazdem warto sprawdzić czy szczepienia nie są zalecane sezonowo i profilaktycznie zaszczepić się przed wskazanymi chorobami. Poszczególne zalecenia sanitarne pozwalające uniknąć zachorowania na różne choroby dostępne są na stronie internetowej Państwowej Inspekcji Sanitarnej: www.pis.gov.pl