• Opis
    • Wycieczki
    • Więcej

      Dolina Gangesu

      Informacje ogólne

      Odległe Indie Wschodnie i Dolina Gangesu tworzą rozległy region dysponujący wieloma walorami krajobrazowymi, kulturowymi i historycznymi. Turyści pojawiają się najczęściej w świętych miastach położonych przy rzece oraz odwiedzają najważniejsze atrakcje architektoniczne, gdyż dotarcie do prowincjonalnych miejscowości okazuje się poważnym wyzwaniem. Nie znaczy to jednak, że nie ma tam wielu magicznych miejsc kojarzących się głównie z duchowymi przeżyciami i unikalnymi zabytkami przyciągającymi wyznawców buddyzmu i hinduizmu. Najsilniejszym magnesem Doliny Gangesu, wabiącym najwięcej podróżników zafascynowanych historią i kulturą Indii, są ośrodki Tadź Mahal i Agra znajdujące się w niewielkiej odległości od Delhi, a także położona na wschodnim wybrzeżu przy Zatoce Bengalskiej Kalkuta – miasto artystów, biedaków i wielu zabytków, utożsamiane najczęściej z Matką Teresą.

      Ganges jest rzeką w południowej Azji, która przepływa przez Bangladesz oraz trzy różne regiony w północnych Indiach: Uttar Prades, Bihar i Bengal Zachodni. Jej długość wynosi 2700 km, źródła znajdują się w Himalajach, a ujściem są wody Zatoki Bengalskiej, gdzie Ganges łączy się z Brahmaputrą, tworząc tym samym największą na świecie wieloramienną deltę. Wyznawcy hinduizmu uważają Ganges za „świętą rzekę”, będącą ucieleśnieniem bogini Gangi, która spływa wiecznie przez splątane włosy Śiwy ze szczytu siedziby bogów – góry Meru. Dla swych wyznawców Ganges jest „rzeką matką”, w której kąpiel oznacza oczyszczenie się z „karmana”, czyli uczynków człowieka decydujących o charakterze dawnych wcieleń i obecnego życia w łańcuchu reinkarnacji. Wszystkie miasta zbudowane nad Gangesem są święte, a każdy hindus pragnie odbyć pielgrzymkę zwaną „ganga jatra” do źródeł rzeki znajdujących się w lodowej jaskini u stóp himalajskiego lodowca Gangotri. Oczyścić człowieka może zaledwie kilka kropli, niemniej największą moc ma kąpiel podczas święta Kumbh Mela, odbywającego się kolejno w Hardwarze, Allahabadzie, Nasiku i Udźdźajnie. W Dolinie Gangesu narodziła się indyjska kultura, pierwsze osady zaczęły powstawać w pobliżu rzeki już 3 tys. lat temu, a jej koryto stało się ważną drogą handlową ze wschodu na zachód. Znaczącym miastem stała się Patna, jedną ze stolic Wielkich Mogołów był Allahabad, z kolei Brytyjczycy rozszerzyli swoje wpływy z Kalkuty w górę rzeki, by chronić szlak kupiecki. Obecnie jest to jeden z najludniejszych regionów świata ze zdradliwą rzeką, która wylewa i powoduje zniszczenia, gdy tylko wyznawcy ją obrażą.

      .

      Najważniejszym ośrodkiem w regionie jest Kalkuta uważana za kulturalną stolicę Indii. Jedno z największych miast świata liczące około 15 mln mieszkańców, jest pełne kontrastów, które raczej zrozumieją turyści poszukujący wielkiej kultury bengalskiej niż miejskiej urody. Pod przykrywką zaniedbanego i zniszczonego miasta pełnego ubóstwa można jednak dostrzec wspaniałość dawnej kolonii brytyjskiej i kolebki nowoczesnej indyjskiej myśli artystycznej. Kalkuta została założona w XVII wieku przez Brytyjczyków zainteresowanych handlem w tej części świata i położeniem wielkiej rzeki Ganges. Nowa osada szybko przejęła funkcje głównej siedziby władz brytyjskich w Indiach, zamieszkał tam pierwszy gubernator oraz wybudowano wspaniałe pałace o bielonych ścianach i nadrzeczne promenady. W niezbyt długiej historii krwawo zapisało się wydarzenie zwane „Czarną Jamą”, kiedy wobec zignorowania żądania miejscowego władcy, który nie chciał rozbudowy fortu, wtrącono brytyjskich żołnierzy do lochów. Niewielu więźniów przeżyło, a wydarzenie wpłynęło na historię kraju, a także na losy bitwy pod Palasi i rządy Brytyjczyków sprawujących władzę aż do 1912 r. Elegancję „Miasta Pałaców” najlepiej sobie wyobrazić rankiem, gdy ulice dopiero zapełniają się tłumami. Piękno monumentalnych kolonialnych kamienic oraz kolorowych parków można dostrzec spacerując wzdłuż linii metra po Chowringhee Road, mijając po drodze tereny Majdanu – ogromnego parku okalającego słynny Fort Williama, wokół którego rozbudowano Kalkutę. Najciekawszym zabytkiem jest jednak zbudowany w 1921r. na tle pustego pola zieleni gmach Victoria Memorial. W środku budynku poświęconego królowej Wiktorii i wzniesionego w stylu włoskiego renesansu można zobaczyć kolekcję rzadkich przedmiotów z czasów kolonialnych oraz eksponaty dotyczące Bengalu. Majdan jest tętniącym życiem miejscem piknikowym, gdzie w cieniu drzew można dostrzec miłośników krykieta, lokalnych artystów i pomniki otoczone ławkami, a także oddać się wypoczynkowi lub aktywnemu spędzaniu wolnego czasu. W pobliżu znajduje się tor wyścigów konnych i klub Kolkata Polo organizujący rozgrywki gry w polo i krykieta od 1861 r. Jeszcze innymi okazałymi budynkami wyróżniającymi się w panoramie Kalkuty są: wyniosła katedra św. Pawła konsekrowana w XIX wieku oraz przyciągające wzrok, jedno z największych na świecie planetarium Birla. Zmierzając na północ dociera się do Muzeum Indyjskiego – najprężniej działającej placówki w Indiach, która przyciąga tłumy kilkudziesięcioma galeriami z ekspozycjami archeologicznymi, geologicznymi, malarskimi i reprezentującymi rozmaite aspekty sztuki bengalskiej. Przemierzając szerokie aleje i kierując się w stronę rzeki Hugli, trafia się na kościół św. Jana z końca XVIII w. i dalej do turystycznej dzielnicy Chowringhee z ciekawymi zabytkami architektury kolonialnej (Stary Ratusz, budynek Sądu Najwyższego i rządu Bengalu Zachodniego). Najbardziej reprezentacyjną dzielnicą miasta jest BBD Bagh, której nazwa poświęcona jest pamięci trzech braci – Binoja, Badala i Dinesza, powieszonych za planowanie zamordowania wicegubernatora Bengalu. Wbrew charakterystyce indyjskich miast panuje tam ład i porządek, a najciekawszym budynkiem wartym fotograficznego upamiętnienia jest tzw. Budynek Pisarzy. Mnóstwo straganów stoi zawsze przy ogromnym meczecie Nakhoda, będącym wysoką konstrukcją z czerwonego piaskowca, ozdobioną kilkudziesięcioma minaretami. Okoliczne sklepiki zachęcają do odwiedzin unikalnymi towarami, a z niewielkich restauracji wydobywają się kuszące zapachy „devilled eggs” – kulek faszerowanych warzywami z dużą ilością buraków. Spacerując ulicami położnymi jeszcze dalej na północ wyczuwa się ducha dawnej indyjskiej arystokracji, obecnego nadal w rezydencjach i willach z werandami dzielnicy Dźoraśanko. Imponująco przedstawia się XIX-wieczny pałac Tagore, natomiast ciekawą architekturę reprezentuje Marmurowy Pałac wzniesiony w ogrodzie Chorbagan, którego wnętrza przekształcone w muzeum kryją dzieła znanych malarzy. Najwyższym mostem w Kalkucie jest Howrah Bridge i tam przy jednej z podstaw można znaleźć barwny targ kwiatowy. Warto skorzystać z metra, by dotrzeć na południe Kalkuty i odwiedzić świątynię bogini Kali – patronki miasta, a także misję założoną przez słynną Matkę Teresę (grobowiec zakonnicy i laureatki między innymi Pokojowej Nagrody Nobla znajduje się w wąskim zaułku przy Achraya Jagadish Chanrda Bos). W wielu miejscach i w bezpośrednim sąsiedztwie świątyń Śiwy można spotkać się z wizerunkiem Matki Teresy w aureoli świętości, co wydaje się nietypowe ze względu na odmienny charakter dwóch religii. W południowej części miasta doskonałymi miejscami na chwilę wytchnienia i zobaczenia interesujących zwierząt i roślin są ogród botaniczny Horticultural Garden i ogród zoologiczny Kolkata Zoo. W krajobraz miasta wpisały się także leżące na drugim brzegu rzeki Hugli slumsy, w których Matka Teresa spędziła całe życie na pomocy najbiedniejszym. Kalkuta jest ogromny miastem, pełnym świątyń rożnych wyznań, zabytków z czasów kolonialnych i kulturowych kontrastów, które jednych turystów mogą zaciekawić, a innych zniechęcić do zwiedzania. Tak czy inaczej jeden dzień dla wnikliwego turysty może nie wystarczyć, wiec w razie dłuższego pobytu można skorzystać ze zróżnicowanej bazy hotelowej.

      Kuchnia i obyczaje

      Kuchnia

      Kuchnia w Indiach spowita zapachami setek przypraw uchodzi za coś więcej niż tylko samo odżywianie się. Sztuka kulinarna tego kraju opiera się na hinduskiej filozofii i religii oraz potwierdza silne kontrasty charakteryzujące Indie, gdzie obok siebie żyją bogaci, biedni oraz wyznawcy różnych religii. Do powstania wielu odmian najprzeróżniejszych potraw przyczynił się także klimat, geografia i tradycja związana z czczeniem darów ziemi. Główny posiłek jada się przeważnie wieczorami, rano konsumuje skromne śniadanie, a w dzień kalorie uzupełnia się przekąskami tandoori. Warto także pamiętać, że tradycyjny posiłek jadany palcami, polega na odrywaniu kawałków pieczywa wyłącznie prawą ręką i nabieraniu na kawałek placka ryżu mięsa lub warzyw. W Indiach nie pija się alkoholu po posiłkach, niemniej obcokrajowcom zaleca się wypicie szklaneczki czegoś mocniejszego na lepsze trawienie egzotycznych dań.

      Indie kojarzą się z bogactwem przypraw, które służą nie tylko do polepszenia smaku, ale także do pobudzenia apetytu i procesów trawiennych. Gorczycę, kardamon, kurkumę i pieprz uprawiano już około trzeciego tysiąclecia p.n.e., a owiane wieloma legendami związanymi z pochodzeniem, ostre curry, stało się kulinarnym symbolem, o tajniki którego warto zapytać bezpośrednio u sprzedawców. Spacerując po indyjskich bazarach można także wyczuć unoszący się w powietrzu ostry zapach czosnku, czarnej gorczycy, kminku czy imbiru oraz niezwykle popularnej mieszanki kilku przypraw garam masala, nadającej potrawom wyrafinowanego aromatu. Zgodnie z tradycją każde danie powinno także mieć sześć smaków: słodki, słony, gorzki, cierpki, kwaśny i ostry, które pozytywnie wpływają na ciało i ducha. Również tradycyjna medycyna nazywana „ajurwedą” związana jest z żywnością i podkreśla klasyfikację smaków według filozofii sankhja.

      Przykładowe potrawy:

      Samosy – trójkątne pierożki faszerowane ziemniakami,

      Pakory i Bhażije – warzywa zanurzone w cieście i smażone w głębokim tłuszczu,

      Am rasa – potrawka z owoców mango,

      Paratha – śniadaniowy placek z zapieczonymi warzywami,

      Nargisi Kofty – pulpeciki faszerowane jajami na twardo,

      Pasandy – baranina w sosie migdałowym,

      Birijani – mieszanka ryżu i mięsa,

      .

      Halim – baranina obtaczana w pszenicy.

      Jednym z obowiązkowych składników pojawiających się w wielu daniach jest mleko, z którego można stworzyć sklarowane masło ghi i zsiadłe mleko dahi podawane w różnej postaci, szczególnie by złagodzić dania z chili. W większości regionów popularnością cieszy się dahi schłodzone, podane z solą i cukrem jako lassi. Pod różnymi postaciami występuje także soczewica, a brązowy cukier jaggery dodaje nutę słodkości do pikantnych sosów.

      Z pewnością w Indiach bardzo dobrze będą się czuli wegetarianie, gdyż wśród wyznawców hinduizmu właśnie potrawy przygotowywane na bazie ryżu, warzyw i masła ghi, są najczęściej spożywane. W celu przetestowania posiłków bezmięsnych najlepiej zamówić thali – okrągłą, płaską tacę, na której wokół kopczyka ryżu mieści się kilka niewielkich naczyń z różnymi warzywami i roślinami strączkowymi. Centralne miejsce na stole zawsze zajmuje misa z ryżem uważanym w Indiach za symbol płodności. Delikatne przysmaki są także przyrządzane na różne sposoby ze szpinakiem lub z ziarnami lotosu, ale zawsze na bazie miękkiego sera. Wegetariańskie dania nawet w restauracjach bywają podawane na talerzach jednorazowego użytku – liściach bananowca. Do wielu dań wykorzystuje się orzechy kokosowe, a mleko z kokosów można kupić na targowiskach.

      Islam również wprowadził do kuchni hinduskiej bogactwo smaków. Potrawy z mięs gotuje się powoli z dodatkiem śmietany, migdałów i suszonych owoców, a o obecności muzułmańskich wpływów świadczy obecność tanduri – stożkowatych pieców ziemnych używanych do przygotowania kebabów. Każde danie z takim słowem w nazwie z pewnością będzie pyszne, tym bardziej że w większości potraw dominuje baranina i mięso z kozy.

      Większość turystów może uznać indyjskie słodycze za zbyt słodkie, niemniej warto przynajmniej spróbować takie łakocie jak: rasagulla, sandesz, gulab-dżamuny czy rasamalai oraz chrupiące, ociekające złotym syropem dżelabi. Odpowiednikiem puddingu ryżowego jest natomiast khir, a klasyczne lody orzechowe noszą nazwę kulfi.

      Po posiłkach Hindusi najczęściej pijają tradycyjną indyjską herbatę podawaną na mocno, słodką lub gotowaną z mlekiem i przyprawami. Często spotyka się mężczyzn żujących po posiłkach paan, czyli pastę ze zmiażdżonych orzechów areki, liści pieprzu betelowego, katechu, goździków, kardamonu i kilku innych składników, która ma właściwości dezynfekujące jamę ustną, sprzyja trawieniu i odświeża oddech, ale może także odurzyć. Chociaż Indie nie są potentatem alkoholu, produkuje się tam z ryżu arabski anyżowy arak z dodatkiem trzciny cukrowej lub palmy. Po obiedzie wypada także spróbować palmowego wina toddy produkowanego z kwiatów palmy kokosowej oraz alkoholu feni wytwarzanego z owoców nerkowca.

      Warto pamiętać, że Indie to kilka różnych tradycji kulinarnych związanych z poszczególną częścią kraju i tam należy szukać regionalnych przysmaków.

      W północnej części kraju Hindusi zajadają się rodzajem pieczywa nan, capati i cienkimi jak papier „chusteczkami chlebowymi” – romali roti, idealnie pasującymi do ostrych kawałków jagnięciny lub kurczaka, pieczonych w glinianych piecach w postaci szaszłyków.

      Lokalnej kuchni, nieco odmiennej niż w pozostałych regionach Indii, można przykładowo spróbować w Kalkucie. Daniami reprezentującymi tamtejsze restauracje są smakowite, smażone na oleju kulki faszerowane warzywami z dużą ilością buraków – devilled eggs. Hitem na ulicznych straganach jest serek twarogowy polany słodkim syropem – rasagulla, do obiadu dodatkiem mogą być przypominające pierogi sandesh, a wyrafinowanym smakołykiem jest mleczny deser rasamalai z dodatkiem szafranu i kardamonu. Turyści polują także na podawane na ciepło brązowe i bardzo słodkie kulki w postaci deseru gulab-jamun. Kuchnia historycznego Bengalu specjalizuje się także w rybach, więc w nadmorskich restauracjach zamówić można wodnistą rybę w sosie curry – macher jhol, lekko marynowaną w musztardzie hilsę lub inne gatunki świeżo złowionych ryb, podawane w liściu bananowca.

      Wycieczki fakultatywne

      Aktywność

      Zwiedzanie miast nie jest w Indiach jedyną formą aktywnego spędzania czasu. Solidnie można zmęczyć się podczas zdobywania wysoko położonych fortec i świątyń, a także w trakcie pieszych wycieczek po rezerwatach przyrody i parkach narodowych. Czasy kolonialne pozostawiły po sobie tradycje budowania pól golfowych i zamiłowanie do krykieta, a poszczególne hotele i agencje turystyczne oferują swoim gościom wędrówki konne i safari na wielbłądach (szczególnie Pustynia Thar). Trasy przygotowywane są pod kątem trudności i kondycji uczestników. Coś dla siebie znajdą także miłośnicy off-roadu, czyli jazdy po bezdrożach quadami, motorami i samochodami terenowymi.

      Wycieczki fakultatywne

      Waranasi – jedno ze świętych miast hindusów jest nie tylko celem pielgrzymek milionów wiernych, ale także bardzo starym miastem zamieszkałym nieprzerwanie od 2,5 tys. lat. Waranasi znane jest na całym świecie jako miejsce rytualnych kąpieli w Gangesie i palenia zwłok na kamiennych schodach zwanych ghatami, ciągnącymi się wzdłuż rzeki. Starożytna nazwa Waranasi oznacza teren między dopływami Gangesu: Waruny i Assi, a legenda mówi, że miasto został założone przez Śiwę mającego tam swój „dom”. Chociaż Waranasi jest bardzo stare, w efekcie najazdów muzułmańskich nękających Indie od XVI stulecia, większość zabytków nie przetrwała. Po dyskretnym obejrzeniu o świcie niezwykłych ceremonii oraz ghatów Harishchandra i Manikamika, można udać się na zwiedzanie miasta, w krajobrazie którego wyróżniają się złote kopuły niedostępnej dla turystów XVIII-wiecznej świątyni Wiśwanath poświęconej Śiwie. Nieopodal wznosi się sanktuarium bogini Annapurny, najsłynniejsze sanktuarium boskiej małpy Sankat Mochan oraz świątynia małp nosząca taką nazwę od chętnie przesiadujących tam makaków. Waranasi można zwiedzić również łodziami kursującymi po nie pierwszej czystości kanałach rzecznych, przy których hinduski piorą kolorowe szaty. Jest to inne miasto niż Delhi, spokojniejsze i nie tak zatłoczone, gdzie turyści mogą rozglądnąć się w sklepach za wysokiej jakości orientalnymi ubraniami i indyjskimi pamiątkami. Być może warto zostać w Waranasi na dłużej, by skorzystać z szerokiej oferty kursów jogi, medytacji, języka hindi czy gry na ludowych instrumentach. Na obrzeżach miasta znajduje się dodatkowo ważne miejsce dla wyznawców buddyzmu – Park Jeleni Sarnath, w którym Budda wygłosił pierwsze po oświeceniu kazanie.

      Sarnath – jedno z czterech najświętszych miejsc buddyzmu w Indiach, położone kilkanaście kilometrów na północny-wschód od Waranasi, związane jest tradycją Buddy, który w Parku Jeleni wygłosił swoje pierwsze kazanie. Asceci uczestniczący w tym wykładzie zainicjowali zgromadzenie i wznieśli kompleks klasztorny oraz buddyjskie świątynie. Te niesamowicie wyglądające „stupy” wznoszone na przestrzeni wieków przez społeczność Birmy, Tajlandii, Chin, Japonii i Tybetu znajdują się właśnie w Parku Jeleni, którego nazwa według jednej z legend wzięła się od Bodhisattwy (oświeconej istoty) występującego pod postacią jelenia. Zgodnie z indyjskimi wierzeniami na terenie parku odbyło się słynne kazanie oświeconego Buddy, a wybudowane świątynie mają pozytywny wpływa na pole mocy wszechświata. Podczas zwiedzania warto zwrócić uwagę na pozostałości Kolumny Aśoki, której sławna część znajduje się w pobliskim Muzeum Archeologicznym, a jej kształt przypominający kwiat lotosu i składający się z czterech lwów widnieje w godle Indii. Znajduje się tam również świątynia cejlońska z figowcem Bo pochodzącym z rośliny, która miała wyrosnąć z odnóżki oryginalnego drzewa, pod którym Budda miał osiągnąć oświecenie. Turyści podążający „śladami Buddy” powinni także odwiedzić inne święte miejsca związane z bóstwem: Srawasti, Sankasja, Kuśinagar, Bodhgaja, Radźgir i Wajśali.

      Patna – stolica regionu Bihar, położona na brzegu Gangesu, miała w starożytności duże znaczenie jako centrum legendarnych królestw Magadhy i Maurjów. Chociaż w XVI wieku miasto przeżywało rozkwit i prężnie funkcjonowało, do dzisiejszych czasów pozostało niewiele zabytków, ale warto tam zajechać, by zobaczyć ruiny pałacu cesarza Aśoki, zabytkową rezydencję gubernatora – Radż Bhawan oraz ciekawe muzeum Dźalan Kuila ze zbiorami szczegółowo opowiadającymi historię regionu. Charakterystyczną budowlą dla miasta jest zabytkowy silos w kształcie ula – Golghar, a na starówce można zobaczyć kilka meczetów i świątynie sikhijskie. Ciekawym widowiskiem dla turystów jest Targ Sonpur odbywający się w pobliżu ujścia rzeki Gandak do Gangesu. W dzień listopadowej pełni księżyca rolnicy handlują zwierzętami i odprawiają modły przy wodach rzeki.

      Lakhnau – stolica regionu Uttar Prades została wzniesiona na brzegach rzeki Gomati na Nizinie Hindustańskiej, co przez wieki było jej zaletą, gdyż słynęła ze wspaniałych ogrodów. Chociaż miasto zamieszkuje około 5 mln ludzi panuje tam dosyć swobodna, jak na indyjskie miejscowości, atmosfera. Zwiedzić można romantyczne muzułmańskie budowle znajdujące się na Starym Mieście oraz dzielnicę rezydencji brytyjskich. Ciekawe wystawy organizuje przykładowo Stanowa Galeria Sztuki Współczesnej, a do najpiękniejszych świadectw architektury ludu Nawabów należy architektura sklepionych grobowców w parku Begum Hazrat Mahal. Cenne dekoracje zachowały się również w szyickim grobowcu Husajnabad Imambra, gdzie na dziedzińcu można dodatkowo podziwiać miniaturowe repliki słynnego Tadź Mahal. Spacer uliczkami starówki, pełnymi sklepików sprzedających tkaniny zdobione haftami, warto zakończyć pod Wielką Imambarą, czyli jedną z największych na świecie sklepionych sal. Z górnego poziomu budowli widać pozostałe budynki godne uwagi: wieża zegarowa i wieża obserwacyjna faz księżyca, Wielki Meczet i Mała Imambara. Wizytówką Lakhnau jest bez wątpienia dzielnica Cauk – labirynt zaułków z niekończącymi się straganami, między którymi unosi się zapach przypraw, a turyści wędrują w poszukiwaniu indyjskich skarbów. Innym ważnym miejscem w historii brytyjskiej kolonizacji jest tzw. Rezydencja, czyli ruiny porośnięte figowcami i pigwowcami, w których czas zatrzymał się na dniu oblężenia z listopada 1857 r.

      Rezerwat Tygrysów Sundarbans – w miejscu, gdzie wielka delta Gangesu spotyka się z Zatoką Bengalską znajduje się grupa wysp, na których założono park figurujący na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Jest to naturalne siedlisko tygrysa bengalskiego, który dostosował się tam do unikalnego środowiska. Dla turystów przygotowano skromne noclegi oraz możliwość podziwiania dzikich zwierząt z pokładu łodzi w towarzystwie przewodnika. Krajobraz parku jest niesamowity, gdyż tworzy go ponad sto wysp zamieszkiwanych przez egzotyczne ptactwo i inne niezwykłe gatunki indyjskiej flory i fauny.

      Agra – przez miasto położone zaledwie dwie godziny od Delhi, na brzegu rzeki Jamuny, przejeżdżają tłumy turystów wybierające się na zwiedzanie pobliskiego Tadź Mahal. Część z nich dysponująca zapasem czasu zatrzymuje się jednak w samym mieście, które oferuje również kilka ciekawostek turystycznych. Czasy największej świetności Agry przypadły na rządy dynastii Wielkich Mogołów, którzy właśnie tam urządzili stolicę państwa i wybudowali znany nawet w Europie baśniowy dwór. Najprężniej działającym władcą był Akbar, który w XVI stuleciu rozpoczął budowę fortu i uczynił z niego siedzibę życia politycznego. Z twierdzą sąsiadowała dzielnica rzemiosł i bazarów, do której sprowadzano towary z Persji i Chin. W mieście funkcjonowały liczne świątynie hinduskie, buddyjskie i dźinijskie, które podbili w XIX wieku Brytyjczycy i zbudowali centrum administracyjno-handlowe. Najważniejszym zabytkiem Agry jest dawny fort zbudowany z krwistoczerwonych kamieni ściśle połączonych żelaznymi okuciami. Na turystach zwiedzających twierdzę wrażenie wywierają potężne baszty, wysokie mury, otwory prowadzące ostrzał podczas niejednego oblężenia oraz bramy tak skonstruowane, aby uniemożliwić szarże rozwścieczonych i przeraźliwych słoni wykorzystywanych bardzo często w armii. Chociaż część budowli zajmuje wojsko, zwiedzić można fascynujące apartamenty Akbara z bogatymi dekoracjami i centralny dziedziniec z kwadratowymi łukami, na którym władca organizował turnieje i pokazy zwierząt. Z murów twierdzy można dostrzec słynny Tadź Mahal, a także kolejną imponującą i wytworną budowlę – Diwan-e Chas słynącą z cesarskich ceremonii, uroczystości i rozrywek. W dawnej dzielnicy brytyjskiej wciąż można podziwiać szerokie aleje, mnóstwo eleganckich budynków i świątyń, a dla turystów przygotowano hotele o wysokim standardzie, szereg restauracji oraz tętniącą życiem dzielnicę sklepów. Podróżnicy zaglądają również na najstarszy chrześcijański cmentarz w Indiach pełen zabytkowych nagrobków oraz przeprawiają się na drugi brzeg Jamuny, by zobaczyć grobowiec Itimad-ud-Dauli o ścianach zdobionych marmurową mozaiką oraz piękne ogrody z widokiem na rzekę. Z historycznego punktu widzenia należałoby jeszcze odwiedzić znajdujące się poza miastem w Sikandrze mauzoleum wielkiego Akbara, charakteryzujące się ogromną bramą wejściową i grobowcem zbudowanym na dachu.

      Tadź Mahal – wielu turystów przybywa do Indii, by zobaczyć jeden z „siedmiu cudów świata” – mauzoleum będące arcydziełem i najwspanialszym podsumowaniem mogolskiego stylu architektonicznego. Jest to najsłynniejsza budowla Indii rozpoznawana na całym świecie za sprawą cebulastego kształtu z wieżyczkami na skrzydłach i potężnej kopuły. Przed zwiedzaniem warto zapoznać się z intrygującą historią powstania tego cudu ludzkich rąk, powodem którego była miłość do kobiety. Otóż piąty władca ze słynnej dynastii Wielkich Mogołów – Ghijas ad-Din Szachdżachan, żyjący w XVII wieku, kazał wznieść Tadź Mahal ku pamięci swojej żony, Mumtaz Mahal (Perła Pałacu), która zmarła przy porodzie czternastego dziecka. Zrozpaczony władca osiwiał jednej nocy i zagłuszył swoją rozpacz właśnie cudem architektonicznym. Mauzoleum budowane 22 lata (1631-1653) znajduje się w pobliżu Agry i jest jednym z głównych punktów wielu zagranicznych wycieczek do Indii, chociaż wbrew pozorom zabytek nie ma nic wspólnego z historycznym i kulturowym duchem tego kraju, gdyż jest dziełem kultury islamskiej. Podróżnicy z całego świata przybywający do tego wyjątkowego miejsca mijają olbrzymią bramę symbolizującą „wrota do raju”, w której rogach znajdują się minarety wykorzystywane przez imama nawołującego do modlitwy. Dalej, wśród przepięknych ogrodów, wznosi się niezwykły pomnik miłości – mauzoleum Tadź Mahal o proporcjach zadziwiających prostotą nawiązującą do mauzoleum Humajuna w Delhi. Luksusowy marmur zajął miejsce piaskowca, a doskonałe kształty o niemal boskiej poświacie idealnie korzystają ze światła odbijającego się w rzece i ujmująco rysują na tle nieba. Grobowiec jest także symbolem królewskiego ogrodu rozkoszy, którego biały marmur prześwituje między ciemnozielonymi liśćmi drzew, a najważniejszym punktem wewnątrz są sarkofagi Mumtaz i Szachdźahana otoczone subtelnie zdobioną ścianą (prawdziwe groby znajdują się w krypcie poniżej). Uzupełnieniem kompleksu są symetryczne kanały wodne i ogrody krajobrazowe oraz ogród perski przed mauzoleum, imitujący muzułmańskie wyobrażenie raju. Pięknem tego miejsca można delektować się przez kilka godzin, zwiedzając poszczególne elementy kompleksu. Tadź Mahal sprawia wrażenie doskonałości po południu i o zmierzchu, gdy zmieniające kolory światło wydobywa z marmuru i kamieni szlachetnych odcienie bieli, różu, czerwieni, złota i błękitu. Doniosłość obiektu podkreśla pewna legenda, według której głównego architekta mauzoleum oślepiono, aby nigdy więcej nie wzniósł tak cudownego dzieła.

      Fatehpur Sikri – jeszcze jedna perła architektoniczna Uttar Pradesh, tym razem w postaci miasta-widma, będącego przed wiekami idealną stolicą zaprojektowaną przez cesarza dynastii Wielkich Mogołów – Akbara. Historia miasta jest dosyć dziwna, gdyż powstało w roku 1571 i funkcjonowało zaledwie przez kilkanaście lat, po czym zostało opuszczone na wieki prawdopodobnie ze względu na niedostatek wody. Na zwiedzanie całego zespołu architektonicznego, wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, warto przeznaczyć sporo czasu, ponieważ na długiej wędrówce po kolei odkrywa się królewskie warsztaty Karchany, sale audiencyjne Diwan-e Am, gdzie znajduje się ozdobny tron, Wielki Meczet i Bramę Tryumfów upamiętniającą zwycięstwo Akbara nad Gudźaratem. Na dziedzińcu meczetu warto sfotografować grobowiec szejka Salima z pięknymi ażurowymi parawanami oraz skomplikowane rzeźby zdobiące poszczególne budynki związane z wieloma legendami, których architektura przenosi zwiedzających w czasy XVI-wiecznego imperium mogolskiego.

      Diamentowa Zatoka – naturalna zatoka na rzece Hugli, położona dwie godziny drogi na południe od Kalkuty, została tak nazwana przez Brytyjczyków w XIX wieku, aczkolwiek dużo wcześniej była wykorzystywana przez piratów ukrywających tam swoje skarby. Wzdłuż rzecznych brzegów można zobaczyć dawne obwarowania i ruiny fortu Chingrikhali, a zlewisko w sumie trzech rzek najlepiej podziwiać z pokładu statku wycieczkowego lub z tarasu którejś z restauracji w jednym z miasteczek. Turyści chętnie odwiedzają kilka plaż znajdujących się nad Zatoką Bengalską.

      Dardżyling – widok na trzecią co do wielkości górę świata – Kanczendzongi – z kurortu położonego na wysokości 2134 m n.p.m. z pewnością wart jest wielogodzinnej drogi. Typowo górskiej atmosferze sprzyja tam dogodna baza noclegowa oraz serdecznie i otwarcie nastawieni do turystów mieszkańcy. Piękna jest również okolica, gdyż w latach czterdziestych XX wieku zaczęto uprawiać herbatę słynącą z wyjątkowo aromatycznego smaku. Główna ulica handlowa pełna jest sklepików z pamiątkami, a najwięcej restauracyjek znajduje się na placu Chaurastha. Najstarszą dzielnicą w miasteczku jest tzw. Wzgórze Obserwacyjne, natomiast Wzgórze Tygrysie kilkanaście kilometrów za miastem jest doskonałym celem pierwszej wycieczki, gdyż oglądane z niego spektakularne wschody słońca pozostaną w pamięci na długie lata. Oprócz wspaniałych widoków i najlepszych w okolicy hoteli, Dardżyling oferuje turystom podróż unikalną kolejką wąskotorową Toy Train, ogród zoologiczny, zabytkowe Ogrody Botaniczne Lloyda z florą himalajską oraz Klub Plantatorów. Na schludnych uliczkach często można spotkać mnichów i mniszki powtarzających mantry, a także stragany obwieszone szalami z kaszmiru, wełną jaka czy przeróżnymi akcesoriami buddyjskimi. Warto zaglądnąć do muzeum poświęconego zdobywcom Mount Everestu oraz wybrać się na spacer szlakiem świątyń i klasztorów różnych wyznań. Wcale nie trzeba jechać do Tybetu, aby z poszczególnych szlaków dostrzec najwyższą górę świata – Mount Everest oraz jej „siostry”:  Makalu i Lhoce. Taksówki dowożące turystów w najlepsze punkty widokowe, zatrzymując się także w tybetańskim klasztorze kryjącym 5-metrowy posąg Buddy.

      .

      Candigarh – dostatni region między Delhi a Indusem oferuje turystom pewne miasto o dosyć nietypowej jak na Indie, regularnej siatce ulic będącej efektem prac francuskiego architekta. Nazwa miejscowości pochodzi od bogini Chandi, której główna świątynia znajduje się w pobliskiej Panchkuli, a Candigarh miał odzwierciedlać nowoczesne i postępowe nastawienie narodu po uzyskaniu niepodległości. Na szerokich bulwarów o szachownicowym układzie wypatrzyć można ogromne gmachy użyteczności publicznej oraz nowatorski Zespół Stołeczny, który można zwiedzić z przewodnikiem. Długą i bogatą historię regionu ilustruje Muzeum i Galeria Sztuki, natomiast najciekawszym przykładem sztuki krajobrazowej jest Skalny Ogród leżący na peryferiach. Turyści, którzy korzystają z dobrze przygotowanej bazy noclegowej wybierają się również na zwiedzanie okolic i wypoczywają nad jeziorem Sukhna, obserwując ptaki zatrzymujące się tam w czasie migracji między Azją Środkową a Indiami. Warto dodatkowo wstąpić do Pindźaur, by zwiedzić tamtejsze ogrody Jadawindra oraz do Nalaghar z dobrymi trasami rowerowymi i ruinami fortu Ramgarh.

      Gangtok – stolica krainy zwanej Sikkimem usadowiła się na stokach górskich, schodzących z doliny Ranipul i będących idealnym miejscem na podziwianie masywu Kanczendzongi. Największą atrakcją w mieście jest rezydencja króla Sikimu z udostępnioną zwiedzającym kaplicą, gdzie organizowane są różne uroczystości. Najprężniej działającą placówką w mieście jest natomiast Tybetologiczny Instytut Badawczy chroniący kulturę tybetańską i prezentujący zainteresowanym bogate zbiory ksiąg oraz kolekcję tybetańskich malowideł. W wolnej chwili można także wybrać się na spacer do Rezerwatu Orchidei i pełnego storczyków Parku Jeleni. Cała okolica z kolei usiana jest klasztorami, między którymi wyznaczono szlaki krajoznawcze. Małe dzieci z pewnością warto zabrać do Himalayan Wildlife Park, by zobaczyły jak wygląda pantera śnieżna, czerwona panda czy inne gatunki zwierząt żyjące na dużym obszarze.

      Klasztor Tashiding – na szczycie wysokiego wzgórza w niezwykle urokliwej okolicy wznosi się najświętsze miejsce regionu zwanego Sikkim. Klasztor Tashiding Gompa w swoich wnętrzach skrywa relikwie lamów i królów, a dostać się do niego można malowniczą dróżką wijącą się między polami. Na dużym terenie rozsiane są bardzo stare świątynie buddyjskie zwane „stupami”, natomiast ścieżka w dół prowadzi do jaskiń, w których przed wiekami medytowali święci. Warto także zapoznać się z historią samego wzgórza, która wiąże się z postacią Guru Rinpoche. Święty według legendy miał pewnego dnia wypuścić z łuku strzałę i powiedzieć, że tam, gdzie ona upadnie, będzie miejsce jego medytacji i powstanie świątynia. Tak też się stało, dlatego nazwa Tashiding odnosi się właśnie do tybetańskiej „pomyślności” i „strzały”.

      Gwalior – klejnotem regionu Madhya Pradesh jest dawna stolica poważnego księstwa o tej samej nazwie, po świetności której ostał się ogromny fort wzniesiony na szczycie potężnego piaskowcowego wzgórza. Jest to również jedna z najbardziej masywnych fortec na świecie, więc nawet jeśli ktoś nie interesuje się architekturą obronną, powinien z ciekawości przekroczyć progi imponujących bram. W północnej części cytadeli zwiedzić można pałac radży Mana Singha, będący najlepiej zachowanym elementem datowanym na XV/XVI wiek. Warto zwrócić uwagę na oryginalne błękitne płytki ceramiczne, dwie ozdobne świątynie Sasbahu, mniejsze pałace, dziedzińce otoczone apartamentami i zróżnicowane dachy. Całość robi niezwykłe wrażenie, szczególnie po zapoznaniu się z burzliwymi dziejami miejsca, opowiedzianymi przez Muzeum Archeologiczne.

      Park Narodowy Keoladeo Ghana – ta niezwykła enklawa zieleni oferuje turystom wiele godzin spędzonych na obserwowaniu dzikiej przyrody, podglądaniu egzotycznego ptactwa oraz wypoczynku po wyczerpującym zwiedzaniu Agry. Dzięki wyjątkowemu zróżnicowaniu środowiskowemu i klimatycznemu żyje tam mnóstwo gatunków ptaków, obserwacja których nawet amatorom może sprawić dużą frajdę. Wystarczy tylko dobry przewodnik, bystry wzrok i lornetka, by przed obserwatorami otworzył się bogaty świat ptaków wędrownych przybywających z Rosji, Azji i innych części świata. Aby pobawić się w ornitologa najlepiej wynająć łódź i o świcie wyruszyć na spowite mgłą jezioro z wyspami, na których słychać ptasi śpiew i trzepot skrzydeł, chociaż w gęstwinie drzew czają się także sambary indyjskie, gazele i jelenie aksis.

      Orccha – w średniowiecznym miasteczku leżącym nieco poza utartymi szlakami turystycznymi na podróżników czeka prawdziwy przykład hinduskiej architektury w postaci pałaców założonych w XVI i XVII wieku na brzegach rzeki Betwa przez przywódców lokalnych klanów. Zwarty kompleks tworzą trzy pałace o architekturze wyciągniętej z bajkowego świata, gdzie uwagę przyciągają interesujące freski poświęcone indyjskiej mitologii. Z wysokiej świątynie można zrobić ciekawe zdjęcia całego miasta i okolic, a na koniec zwiedzania udać się nad rzekę, przy brzegach której znajdują się królewskie grobowce w formie baldachimu zwane „chatri”.

      Dżajpur (Jaipur) – jedno z najciekawszych miast w Indiach zwane jest także „różowym miastem” za sprawą koloru widocznego na elewacjach zabytkowych budynków. Historia osady sięga XVIII wieku i kryzysu mogołskiego, w którym to maharadża Sawaj Dżaj Singh II przeniósł tu stolicę regionu z pobliskiego fortu Amber. Pierwotnie miasto utworzone przez regularną, kwadratową siatkę ulic charakteryzowało się szarą barwą, niemniej w 1883 r. zostało przemalowane na odcienie różu dla uczczenia wizyty brytyjskiego członka rodziny królewskiej – księcia Alberta. Kwadraty ulic przedzielono zadrzewionymi alejami mającymi symbolizować podział świata na dwie części, a miasto otoczono murami i wydzielono sektory dla cechów kupieckich i rzemieślniczych. Na ulicach do tej pory można spotkać wielbłądy, furmanki załadowane warzywami, mężczyzn odzianych w tradycyjne stroje i wszechobecne święte krowy. Bez wątpienia największą atrakcją Dżajpuru jest zadziwiający wyglądem XVIII-wieczny Pałac Miejski, w którym znajduje się muzeum z bogatą kolekcją uzbrojenia, tkanin i manuskryptów. Przepięknie wygląda Pawi Dziedziniec, a do murów w różowym kolorze przylega jeszcze ciekawszy architektonicznie Pałac Wiatrów z niesamowitą fasadą utworzoną przez przewiewne nisze i blisko tysiąc okien. Otwory okienne służyły przed laty kobietom, które swobodnie mogły obserwować życie miejskie, pozostając niewidocznymi dla obcych oczów. Na uwagę w Dżajpur zasługuje jeszcze Dżantar Mantar, czyli obserwatorium maharadży z intrygującym zbiorem gigantycznych przyrządów astronomicznych, kilka barwnych bazarów i Muzeum Centralne z dosyć chaotyczną kolekcją różnych przedmiotów i wyrobów związanych z życiem Radżastanu. W Dżajpur znajduje się więcej ciekawych miejsc do odwiedzenia, a dogodna i komfortowa baza noclegowa ulokowana między innymi w wystawnych pałacach pozwala na nieograniczone zwiedzanie na krótkich wycieczkach pasjonujących okolic.

      Fort Amber – poprzednia stolica Radżastanu – Amber, jest jedną z największych atrakcji regonu, która zwiedzających olśniewa przede wszystkim rozmachem przedsięwzięcia budowlanego. Do potężnej twierdzy wznoszącej się ponad miastem można dojechać na grzbiecie słonia, by z zadziwieniem oglądać potężne wrota prowadzące na rozległe dziedzińce ozdobione monumentalnymi kolumnadami. XVI-wieczny fort zawsze pełen jest turystów fotografujących wspaniałe pałace świadczące o wielkości dziedzictwa mogolskich władców oraz niezwykłe widoki na pustynną okolicę.

      Puszkar – niewielkie miasto w pobliżu Adźmer jest prastarym ośrodkiem boga-stworzyciela Brahmy, który według legendy chciał w miejscowym jeziorze dokonać samozagłady, po tym jak został przeklęty za zdradę przez rozgniewaną żonę Sawitri. Obecnie znajduje się tam jedyna w Indiach świątynia Brahmy, a święte jezioro uważane za uzdrawiające przyciąga setki pielgrzymów. Brahma miał swoją ziemską siedzibę obdarzyć niezwykłą mocą, natomiast każdy, kto zanurzy się w jeziorze, zostanie całkowicie oczyszczony z grzechów. Dlatego też miejscowość stała się miejscem kultu, do którego pielgrzymują wierni, szczególnie podczas listopadowej pełni księżyca. Odbywają się wtedy rytualne kąpiele, będące elementem większego festiwalu i najbarwniejszego targu wielbłądów z uroczystymi pochodami zwierząt. Fantastycznymi spektaklami muzycznymi i tanecznymi interesują się także turyści, którzy przy okazji mogą wybrać się na pełne przygód safari po Pustyni Thar.

      Delhi – podróżowanie po po stolicy Indii ze względu na powierzchnię jest czasochłonne, szczególnie w godzinach szczytu. Zwiedzanie można zacząć od Starego Delhi, gdzie pełno jest zabytków, świątyń, meczetów, bazarów i sprzedawców nachalnie oferujących swoje towary. Nowe Delhi natomiast łączy dzielnice rządowe pełne ekskluzywnych budynków i rezydencji, z ulicami zamieszkiwanymi przez biedotę. Spacerując zatłoczonymi uliczkami zabytkowej części Delhi można oczami wyobraźni odtworzyć wielkie muzułmańskie miasto zbudowane przez potężnego Wielkiego Mogoła Szahdżahana. O jego potędze świadczą chociażby liczne świątynie znajdujące się przy głównej ulicy – Chandni Chowk, którą najlepiej przebyć rikszą, spoglądając co jakiś czas na wystawy sklepów i kłębiące się przed nimi tłumy Hindusów. Głównym meczetem Delhi jest XVII-wieczny Dżami Masdżid, będący jednocześnie największą muzułmańską budowlą sakralną w Indiach i miejscem modlitwy tysięcy muzułmanów. Obszerny dziedziniec może pomieścić nawet 25 tys. wiernych, a wzrok już z daleka przyciąga olbrzymi minaret oraz mury wzniesione z czerwonego piaskowca i białego marmuru. Warto także zobaczyć pozostałe obiekty przy tej ulicy: świątynię Digambra – najstarsze dżinijskie sanktuarium w Delhi, tzw. Ptasi Szpital (Bird Hospital), świątynię sikhijską Sisgandż Gurudwara, Złoty Meczet Sonehri Masdżid i stojącą wśród kramów świątynię Fatehpuri Masdżid. Świętych budynków hinduizmu jest w okolicy znacznie więcej, więc jeśli kogoś interesuje taka tematyka, powinien zadbać wcześniej o odpowiednią mapę z wszystkimi atrakcjami. Spacer czy nawet przemieszczanie się po Chandni Chowk i okolicach może okazać się prawdziwym wyzwaniem, gdyż niekiedy występują trudności z przebiciem się przez tłum ludzi zalegających przed sklepami i bazarami, dziesiątki riksz przedzierających się między setkami stojących w korku samochodów i niecodzienne sytuacje będące wynikiem miejskiego chaosu. Wschodnim zwieńczeniem tej ulicy, najchętniej odwiedzanym przez turystów, jest jedna z największych atrakcji Delhi – Czerwony Fort (Lal Qila). Do tego niezwykłego miejsca prowadzi otwarta na miasto ogromna Brama Lahurska, stanowiąca przedsmak architektoniczny tego, co się za nią mieści. Nazwa bastionu Lal Qila, z murami sięgającymi 2,5 km długości i ukończonymi w 1648 r., związana jest z kolorem ścian z czerwonego piaskowca i stanowi niepodważalny symbol Delhi widoczny na wielu widokówkach. Czerwony Fort co roku odwiedzają tysiące turystów, gdyż nie tylko symbolizuje niepodległość Indii (właśnie w tym miejscu po raz pierwszy wciągnięto na maszt indyjską flagę), ale jest także imponującą twierdzą o ciekawej architekturze, goszczącą wieczorami fascynujące pokazy światła i dźwięku. W trakcie zwiedzaniu fortu można przejrzeć zadaszone kramy targowiska Chatta Chowk, podążyć do niezwykłej sali audiencji publicznych Diwan-e Am, zgłębić tajemnice pałacu królowej Rang Mahal, zwiedzić muzeum Mumtaz oraz przyjrzeć się rozległym dziedzińcom, ogrodom, meczetom, łaźniom i wielu innym budowlom tworzącym potężne „miasto w mieście”. Niezwykle ciekawie przedstawia się południowa część Delhi, w której można trafić na pozostałości z epok poprzedzających panowanie dynastii Wielkich Mogołów. Dzień najlepiej zacząć od przechadzki po ogrodach Lodich, które tworzą bardzo przyjemny park w europejskim stylu, gdzie podczas długiego spaceru trafia się na otoczone trawnikami grobowce, oczka wodne i strumienie emanujące chłodem. Miejsca pochówku wzniesiono w czasach sułtanów Sajjidów i Lodich, natomiast ciekawostką architektoniczną jest XV-wieczny meczet Bara Gumbad z trzema charakterystycznymi kopułami. Bogato zdobiona fasada i koronkowe detale świątyni z pewnością będą wdzięcznym tematem fotograficznym, podobnie jak pobliski most o ośmiu łukach, zbudowany w XVI wieku przez Mogołów. Podążając dalej na południe arterią komunikacyjną Aurobindo Marg można minąć nie tylko kilka innych grobowców, ale także mnóstwo sklepów i galerii, szczególnie w dzielnicy Hauz Khas. Ulica dociera w końcu do Lal Kot – miejsca narodzin historycznego miasta Delhi, które było twierdzą Radźputów, wzniesioną w XI stuleciu. Można tam zwiedzić wiele historycznych budowli, między innymi meczet Kuwwat al-Islam uznawany za najstarszą świątynię w Indiach z XI wieku, nieukończoną wieżę Alaj Minar, „żelazną kolumnę” z epoki Guptów (IV-V w.) z inskrypcjami stanowiącymi historyczną zagadkę oraz grobowiec Iltutmysza o pięknie rzeźbionych murach. W oczy już z daleka rzuca się ogromna wieża Kutb Minar służąca przed laty jako minaret, z którego wzywano wierzących do modlitwy, a także imponująca brama Alaj Darwaza ozdobiona ciekawymi płaskorzeźbami. W południowym Delhi można znaleźć jeszcze więcej zabytkowych grobowców, współczesnych świątyń i islamskich pomników, a w celu ich poszukiwania należy kierować się takimi nazwami jak: grobowce Kaprys Metcalfe’a, Dżamali-Kamali (meczet i grobowiec świętego), Bhul-Bhulaijan (grobowiec Adhama-chana i jego matki – XVI w.). Jeżeli komuś zostanie więcej czasu na poznawanie delhijskiej historii, może zainteresować się Tughlakabadu – potężnymi ruinami miasta zbudowanego przez Tughlaka w XIV stuleciu. Spacerując po szczątkach fortyfikacji, pałacu i cytadeli oraz fotografując miejsca wykopalisk, łatwiej jest zrozumieć potęgę dawnego świata hinduskiego. To jeszcze nie koniec zwiedzania Delhi. Warto także zobaczyć pozostałą część miasta podzieloną rzeką Jamuna, po której pływają statki wycieczkowe. Średniowieczna atmosfera panuje w dzielnicy Nizamudin, gdzie sercem jest grobowiec sufickiego świętego i mistyka – szejka Nizamuddina Cisti. Dotrzeć tam można uliczkami pełnymi straganów sprzedających święte księgi i mnóstwo hinduistycznych pamiątek, gdzie nieustannie słychać podniesiony głos sprzedawców targujących się z turystami. Na obszernym terenie znajduje się więcej grobowców królewskich wyglądających jak wspaniałe świątynie oraz XVI-wieczne Mauzoleum Humajuna (jedna z najstarszych świątyń poświęcona słudze Ramy), do którego można dostać się przez szereg bram przebitych w murach. W pobliżu mauzoleum znajduje się także największy w Indiach ogród zoologiczny z bardzo unikalnymi zwierzętami. Nad ogrodem natomiast góruje Stary Fort – Purana Kila z wyniosłymi murami, potężnymi basztami i szeregiem wewnętrznych budynków, pokazujących jak różni się azjatycka koncepcja budowy fortyfikacji od europejskiej. W cieniu fortu znajduje się Muzeum Rzemiosła polecane zainteresowanym wyrobami rzemieślniczymi z rozmaitych zakątków Indii, z kolei na miłośników zabytkowych fortyfikacji czeka jeszcze wizyta w ruinach cytadeli Feroz Shah Kotla, obejmujących pałace, meczety i zbiorniki wodne oraz Narodowy Ogród Różany. Tereny przy rzece przechodzą w pagórkowaty park poświęcony bohaterom współczesnych Indii i tam można przyjemnie spędzić czas spacerując po ogrodach, zwiedzając Muzeum Gandhiego (miejsce-symbol trwania patriotyzmu narodowego) i szereg miejsc pamięci związanych z trudną historią Indii. W Delhi ogólnie znajduje się mnóstwo innych ciekawych miejsc, bardzo egzotycznych dla Europejczyków, w których mogą zmierzyć się z indyjskimi obyczajami, poznać nietypową architekturę i niekończącą się ilość świątyń poświęconych hinduizmowi. Dla większości turystów przybywających do Indii, właśnie Delhi jest pierwszym przystankiem oferującym szeroki wachlarz miejsc noclegowych o różnym standardzie. Być może większość zabytków nie zainteresuje dzieci, więc dla nich można przygotować kilka atrakcji w postaci Fun Town (parku z ciekawymi pojazdami i kolejkami), Splash Water Par (parku wodnego z wieloma zjeżdżalniami), Wet and Wild (centrum rozrywki dla różnych grup wiekowych) czy Adventure Island (skoku adrenaliny dla dzieci i dorosłych).

      Informacje konsularne

      Między Polską a Indiami obowiązuje ruch wizowy i wymagany jest paszport. W sprawie wizy należy skontaktować się z przedstawicielstwem dyplomatycznym Republiki Indii w Warszawie, a dokumenty aplikacyjne nie odbiegają od przyjętych standardów. Wyjazd do Indii powinien nastąpić przed upływem 6 miesięcy od daty wystawienia wizy, a paszport musi posiadać ważność 12 miesięcy, licząc od daty wystawienia wizy.

      Szczegółowe i aktualne informacje można znaleźć na stronie MSZ: www.msz.gov.pl i www.newdelhi.msz.gov.pl

      Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Republice Indii
      Indie, New Delhi, 50-M Shantipath, Chanakyapuri, 110 021
      Tel.: +91 11 41496900 Tel. dyżurny: +91 9910999477 Faks: +91 11 26871914
      newdelhi.polemb.info@msz.gov.pl
      www.newdelhi.msz.gov.pl

      .

      Instytut Polski w New Delhi
      Indie, New Delhi, 50-M Shantipath, Chanakyapuri, 110 021
      Tel.: +91 11 41496919 Tel.: + 91 11 41496919

      Konsulat Honorowy Rzeczypospolitej Polskiej w Kalkucie
      Indie, Kalkuta, 687 Anandapur, EM Bypass, 700107 West Bengal
      Tel.: (00 91) 33 6613 6264 Tel.: (00 91) 33 6613 6828 Faks: (00 91) 33 6613 6800
      consularofficer@gmail.com

      FAQ

      Kiedy najlepiej wybrać się do Indii?
      Indie mają bardzo zróżnicowany klimat, a pogoda zmienia się w zależności od pory roku i miesiąca. Dla turystów najlepszą porą na wizytę w Indiach są miesiące od września do marca, kiedy można zwiedzać twierdze, pałace i świątynie oraz odpoczywać na plażach. Szczyt sezonu przypada między październikiem a lutym i jeżeli ktoś wybiera się do Indii w tym czasie, powinien zarezerwować hotel z dużym wyprzedzeniem. Dziką przyrodę można obserwować w okresie od lutego do sierpnia, a skwar panujący od kwietnia do lipca najlepiej znoszą turyści wybierający się w góry. Z końcem maja pojawia się natomiast monsun przynoszący obfite deszcze – pora monsunowa trwa od maja do końca września, a północny-wschód Indii latem jest jednym z najbardziej deszczowych regionów na świecie. Urlop w Indiach powinno się planować pod kątem wypoczywania na plażach, wypraw górskich lub zwiedzania zabytków duchowych i materialnych.
      Jaka waluta obowiązuje w Indiach i jakie są orientacyjne ceny?
      Walutą Indii jest rupia indyjska (INR), 1 INR = 100 pais (paisa). Wartość rupii w porównaniu do większości walut europejskich jest niska, dlatego trzeba nastawić się na posiadanie dużej ilości banknotów. W Indiach należy zwracać uwagę na to, czy cena zawiera podatek (10-15%) od usługi i towarów, czy też nie i wtedy trzeba taką kwotę doliczyć. Ceny bardzo często podlegają negocjacji, Indie nie są drogim krajem, a targowanie się jest powszechnie przyjęte, gdyż Hindusi bardzo często zawyżają ceny podawane obcokrajowcom. Ceny zdecydowanie wyższe mogą obowiązywać podczas świąt i festiwali oraz w miejscowościach leżących na uczęszczanych szlakach turystycznych, a także zależą od standardu noclegu.
      Gdzie i jakie pamiątki kupić w Indiach?
      Podczas podróży po Indiach turystom wpadają w ręce różne ciekawostki, a właściciele sklepów, stoisk i straganów namawiają nieustannie, czasami nachalnie, do robienia zakupów. Nie ma wtedy sensu się denerwować, tylko zabrać za powszechne targowanie, by uzyskać korzystną cenę i poczuć ciekawą kupiecką atmosferę. Tam, gdzie przebywa najwięcej turystów, zawsze jest najdrożej, dlatego warto czasami zagłębić się w stragany miejskiego targowiska lub uliczkę, na której unosi się zapach chętnie kupowanych przez turystów kadzidełek, fantazyjnych podstawek pod kadzidła, lampek maślanych, przypraw i ręcznie skręcanych papierosów „bidi”. Najwięcej jednak sklepów znajduje w miejscach związanych z turystyką, niemniej wyszukane pamiątki można znaleźć na barwnych targach, w wielkich sklepach zwanych emporiami prowadzonymi przez poszczególne regiony, na muzealnych stoiskach, a nawet w dobrze zaopatrzonych sklepikach hotelowych. Jeżeli poszukuje się jakichś unikalnych, ale drogich towarów można zajrzeć do sklepów delux. Jeżeli ktoś podróżuje poza dużymi miastami powinien rozglądać się za wioskami, które mają własnych rzemieślników i artystów, by tam nabyć unikalne pamiątki, charakterystyczne tylko dla wybranego regionu. W wielu miejscach można znaleźć srebrną biżuterię z kamieniami szlachetnymi, wyroby ze skóry i drewna, delikatne tkaniny z jedwabiu, kolorowe szale, bluzki i tradycyjne stroje „sari” noszone przez hinduskie kobiety. Indyjskie piękno zaklęte jest także w mosiądzu, miedzi, srebrze i złocie – emaliowanym, grawerowanym i odlewanym, wykorzystywanym pierwotnie w rytuałach. Zainteresowaniem cieszą się reprodukcje marmurowych mozaik, szkatułki, misy z białego marmuru, granitowe posążki z Mamallapuramu, figurki boga-słonia związane z mitologią indyjską, kasetki z kryształu lub alabastru, zwierzęce figurki z Dżajpuru, Waranasi i Biharu oraz czarne narzędzia z Orisy. Nie zna granic także indyjskie bogactwo tkanin wykonanych z wszelkich rodzajów włókiem naturalnych i sztucznych o rozmaitych wzorach, fakturach, splotach, deseniach i kolorach. Podobnie jest ze światem haftów, w których Hinduski są mistrzyniami świata. Panie powinny rozglądnąć się także za kosmetykami do włosów oraz perfumami i olejkami znanych indyjskich firm. Symboliczną pamiątką z pobytu w Indiach zawsze jest figurka Buddy lub któregoś z hinduskich bóstw, wykonana najczęściej z kamienia, mosiądzu lub drzewa sandałowego. W turystycznym bagażu powinna również znaleźć się paczuszka z jakąś przyprawą i aromatyczna herbata zapakowana w ozdobne pudełko. Dobrą pamiątką może okazać się płyta z muzyką pochodzącą z filmu bollywoodzkiego. Ogólnie Indie są prawdziwą skarbnicą pamiątek, która już przy pierwszym zetknięciu może zafascynować bogactwem wyjątkowych towarów.
      Jaki czas obowiązuje w Indiach?
      Do czasu polskiego dodajemy 3,5 godziny w lecie i 4,5 w zimie.
      Jak poruszać się po Dolinie Gangesu?
      Indyjskie autobusy docierają w wiele miejsc, a główne przystanki znajdują się najczęściej w pobliżu dworców kolejowych. Turystom zaleca się podróżowanie autobusami klasy delux. Najgorzej wygląda sytuacja na prowincji i obszarach rolniczych, gdzie jeżdżą stare zdezelowane i często przepełnione pojazdy, więc lepiej zastanowić się nad wynajęciem samochodu w hotelu, biurze podróży lub międzynarodowej firmie, najlepiej wraz z kierowcą, gdyż indywidualne podróżowanie po kraju może okazać się zbyt niebezpieczne ze względu na fatalny stan dróg, ogromne zatłoczenie i nagminne łamanie zasad ruchu przez kierowców. Na drogach w nocy często pojawiają się nieoświetlone auta, stada kóz, rowerzyści, przeładowane ciężarówki i mnóstwo innych niespodzianek, które ciężko przewidzieć nawet doświadczonym kierowcom. W Indiach obowiązuje ruch lewostronny, wymagane jest międzynarodowe prawo jazdy, a w samochodzie najważniejszy jest klakson. Bezpieczniejszą opcją jest pociąg uchodzący w Indiach za najlepszy środek transportu. System kolei jest bardzo rozbudowany, więc przed podróżą pociągiem należy szczegółowo zapoznać się z obowiązującymi zasadami, klasami pociągów i strefami kolejowymi. Przy częstym podróżowaniu koleją warto wykupić specjalny karnet dla turystów. Dużą popularnością wśród podróżników cieszą się kolejowe trasy: Indian Railways i Royal Orient Express oraz podróżowanie pociągami z wagonami sypialnymi. Przy większych odległościach najlepiej korzystać z samolotów. Najwygodniejsze i najtańsze w miastach są riksze (rowerowe, trójkołowe tuk-tuki i wózki ciągnięte przez mężczyzn), natomiast dosyć egzotycznym sposobem dotarcia do niektórych atrakcji turystycznych jest podróżowanie na wielbłądzie lub słoniu. Przed taką wyprawą trzeba dobrze zastanowić się nad swoimi predyspozycjami, ponieważ niekiedy długa podróż na grzbiecie wymaga dobrej kondycji. Pod względem komunikacyjnym dobre połączenia funkcjonują tylko między głównymi miastami: Delhi, Kalkuta, Lucknow, Agra, Waranasi. Po większości miast najlepiej poruszać się tanimi i najszybszymi rikszami lub tak jak w przypadku Kalkuty metrem docierającym w pobliże najważniejszych atrakcji. Do wielu zabytków takich jak przykładowo święte ghaty (schody przy rzece) można dotrzeć wyłącznie pieszo lub łodzią z poziomu rzeki.
      Jakie są ograniczenia celne w Indiach?
      Bez cła do Indii można wwieźć rzeczy osobiste, upominki o wartości do 100 USD na osobę, 1 l mocnego alkoholu i 200 szt. papierosów. Bez wcześniejszej deklaracji i bez zezwolenia można wwieźć kwotę do 2,5 tys. USD. Obowiązuje całkowity zakaz wwożenia złota i srebra (poza przedmiotami osobistego użytku) i zakaz wywożenia przedmiotów mających powyżej 100 lat, wyrobów z kości słoniowej, skór zwierząt i skorup żółwi.
      Jakie dokumenty potrzebne są w razie konieczności skorzystania ze służby zdrowia w Indiach?
      Ze względu na wysokie koszty leczenia przed wylotem do Indii zaleca się wykupienie międzynarodowego ubezpieczenia zdrowotnego, które obejmuje zwrot kosztu zakupów lekarstw i środków opatrunkowych, leczenia szpitalnego, transportu do szpitala, konsultacji medycznych itp. W niektórych rejonach uzasadnione jest przyjmowanie leków przeciwmalarycznych, chociaż nie występują szczególne zagrożenia epidemiami i nie są wymagane żadne szczepienia. Dostęp do opieki medycznej zależy od miejsca pobytu – w dużych miastach raczej nie ma problemu z uzyskaniem fachowej pomocy lekarskiej w szpitalach, prywatnych ośrodkach zdrowia i hotelach zatrudniających lekarzy. W przypadku zorganizowanej wycieczki warto sprawdzić czy zawarta w cenie podróży polisa ubezpieczeniowa jest wystarczająca i ewentualnie dokupić dodatkową, związaną z ilością rodzajów ryzyka i zakresem usług. Wszystkie pokwitowania na lekarstwa i pomoc medyczną mogą być później konieczne do uzyskania wypłaty ubezpieczenia, a lekarza podczas konsultacji warto poprosić o pisemne (najlepiej w języku angielskim) wyszczególnienie przyjmowanych i dawkowanych leków. W przypadku potrzeby skorzystania z pomocy medycznej można skontaktować się z ubezpieczycielem, który przy pomocy lokalnego przedstawiciela opłaci koszty leczenia. Ze względu na inną florę bakteryjną należy starannie wybierać restauracje lub jadać w hotelach, przestrzegać podstawowych zasad higieny niezbędnych w krajach tropikalnych oraz zwracać uwagę na warunki w jakich przygotowuje się i przechowuje jedzenie. Turyści powinni pić wyłącznie wodę butelkowaną, gdyż woda z kranu nie jest zdatna do picia. Szczepienia ochronne nie są wymagane, niemniej szczególnie w krajach tropikalnych istnieją zagrożenia sanitarno-epidemiologiczne, dlatego przed wyjazdem warto sprawdzić czy szczepienia nie są zalecane sezonowo i profilaktycznie zaszczepić się przed wskazanymi chorobami. Poszczególne zalecenia sanitarne pozwalające uniknąć zachorowania na różne choroby dostępne są na stronie internetowej Państwowej Inspekcji Sanitarnej: www.gis.gov.pl