• Opis
    • Wycieczki
    • Więcej

      Bukowina

      Informacje ogólne

      Patrząca na mapę Bukowiny można zauważyć, że znajduje się tam kilka ciekawych miejsc, które z pewnością zainteresują miłośników dzikiej przyrody, unikalnych klasztorów ozdobionych malowidłami i wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO oraz górskich masywów nadających się na piesze wycieczki. Chociaż kolorystyka monastyrów jest niezwykle ujmująca, na uwagę zasługuje także sam pejzaż, tak jak gdyby namalowany przez bóstwa, które w ten sposób chciały podziękować mieszkańcom uroczego zakątka za ich dobroć i gościnność. Ludzie zamieszkujący Bukowinę są pracowici, zachowują stare tradycje, tworzą piękne pieśni ludowe i ballady oraz ręcznie wykonują koronki i ceramikę. Własnymi rękami wznieśli również charakterystyczne drewniane domy i ozdobili malowidłami świątynie często goszczące na widokówkach z Rumunii. Cały region stwarza turystom wyjątkowo sielankową atmosferę i oferuje coś w rodzaju wielkiego skansenu etnograficznego, dostępnego pod gołym niebem. Chociaż potencjał turystyczny jest tam nieco zaniedbany, do głównych walorów należy wyjątkowy krajobraz, czystość środowiska, mozaika etniczna i unikalna architektura sakralna.

      Rumuńska Bukowina wchodząca w skład rozległej krainy historycznej ogólnie zwanej Bukowiną (położoną pomiędzy Karpatami Wschodnimi a środkowym Dniestrem) zajmuje północno-zachodnią część rumuńskiego regionu Mołdawii. Obszar ten sąsiadujący na północy z Ukrainą, dzieli się na część zachodnią (górzystą) i wschodnią (wyżynną). Grzbiety górskie są tam wyrównane i łagodne, a część krajobrazu wypełniają również głęboko wcięte doliny, malownicze łąki i nieprzebyte lasy, wśród których porozrzucane są małe wioski, jedyne w swoim rodzaju monastyry i cerkwie. Klimat Bukowiny znajduje się pod różnymi wpływami powietrza polarno-kontynentalnego i oceanicznego, dlatego obszary górskie cechują się długimi i śnieżnymi zimami, krótkimi deszczowymi wiosnami, upalnymi latami i pogodnymi jesieniami idealnie nadającymi się na wędrówki i zwiedzanie. Działa tam intensywna gospodarka leśna, a na szlakach turystycznych często można spotkać pasterzy wypasających owce.

      .

      Nazwa Bukowina pochodząca od słowa „buk” została nadana po włączeniu historycznej krainy do cesarstwa Austro-Węgier w 1775 r., niemniej ze względu na położenie strategiczne między Morzem Czarnym a Bałtyckim oraz na terytorium Ukrainy, był to region pożądany od wieków przez różne plemiona i grupy etniczne. Obok siebie żyli tam między innymi Rumuni, Ukraińcy, Żydzi, Węgrzy, Niemcy, Ormianie, Romowie, Turcy i Tatarzy, dlatego historia jest bardzo zróżnicowana i dzieli się na kilka okresów. W średniowieczu ziemie późniejszej Bukowiny wchodziły w skład Rusi Kijowskiej, przez którą przebiegały ważne szlaki handlowe i gdzie tworzyła się siatka pierwszych osad rolniczo-pasterskich. Historia czasów mołdawskich w XIV stuleciu rozgrywała się na tle konfliktów polsko-węgierskich, powstawały cerkwie prawosławne, a Suczawa zyskała miano stolicy. Zyski z handlu przyniosły rozbudowę struktur państwowych, a przy szlakach kupieckich zaczęły powstawać obronne zespoły klasztorne, które można podziwiać do dzisiaj. Turecki podbój Mołdawii w XVI w. sprowadził na te ziemie między innymi króla Jana III Sobieskiego, który ukraińskie Czerniowce włączył do Rzeczpospolitej, a w miasteczkach zaczęły rozwijać się odmienne kultury i mieszanka etniczna, która przyczyniła się do powstania etosu bukowińskiego. Później Bukowiną władała Austria i historyczna Galicja, a w pierwszym dwudziestoleciu XIX w. zaczęli osiedlać się Polacy i powstało kilka rozwiniętych miast, duże wsie oraz kurorty uzdrowiskowe Kimpulung i Vatra Dornei. W 1919 r. Bukowina stała się częścią Rumunii, niemniej jeszcze przed 1940 r. używano tam ponad 10 języków i istniały ośrodki wielu kultur, które być może uda się odkryć zdeterminowanym turystom.

      Wschodnią bramą Bukowiny jest stolica regionu – Suczawa leżąca na trasie turystycznej z Polski przez Ukrainę do Rumunii, Bułgarii i Turcji. W dawnej stolicy Księstwa Mołdawskiego nie brakuje zabytków, chociaż dawna świetność przeminęła wraz ze skomplikowaną historią. Miejscowość wzmiankowana w XIV wieku pełniła ważną funkcję w trakcie panowania Piotra Muszatowicza, kiedy powstała pierwsza twierdza tronowa. Później zadomowiła się w mieście władza prawosławna oraz biskupstwo ormiańskie, a największy rozkwit nastał w czasie panowania Stefana III Wielkiego (XV-XVI w.) Twierdza nie poddała się tureckim żołnierzom Mehmeda II Zdobywcy i polskim wojskom króla Jana Olbrachta, niemniej pojawił się tam Jan III Sobieski podczas wypraw mołdawskich. Chociaż zamek Cetatea de Scaun długo pełnił swoją funkcję i niejednokrotnie stawiał czoło najeźdźcom, pozostały po nim ruiny przyciągające głównie miłośników średniowiecznych fortyfikacji. Obok ruin utworzono rozbudowany skansen, a do samego miasta można wrócić przez park Zamkowy, by zobaczyć przede wszystkim monastyr św. Jana Nowego z cerkwią św. Jerzego. Zabytek pochodzący z XVI w. wpisany jest na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, co skutecznie przyciąga turystów łakomych zobaczenia przepięknych malowideł ściennych. Kontynuując spacer można odwiedzić Muzeum Historii Bukowiny, kilka innych cerkwi i muzeów oraz jeszcze jeden interesujący monastyr – Zamca, będący najważniejszą budowlą sakralną mniejszości armeńskiej. Z racji tego, że z Suczawą było związanych wielu Polaków, jeżeli ktoś jest zainteresowany polskimi śladami, powinien odwiedzić Dom Polski, działający na rzecz integracji polskiej mniejszości bukowińskiej. Niesamowity zamęt panuje na miejscowym bazarze, po drugiej stronie rzeki, więc może warto zajrzeć i tam, by z zaciekawieniem przyjrzeć się handlowym korzeniem, które przyczyniły się do powstania Bukowiny. Chociaż baza noclegowa nie jest tam oszałamiająca, każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Bez problemu można także spędzić czas w kawiarni z pysznymi ciastkami czy restauracji o stylowym wystroju.

      Kuchnia i obyczaje

      Kuchnia

      Kuchnia rumuńska już podczas pierwszego posiłku może okazać się sporym zaskoczeniem dla turystów z Europy, ponieważ łączy w sobie wpływy śródziemnomorskie oraz tureckie, o czym świadczą nie tylko nazwy potraw, ale także ich smak. Na powabny aromat wielu dań wpłynęły także kulinaria Mołdawii, Serbii, Ukrainy oraz Węgier, co z pewnością dostrzegą kulinarni podróżnicy gustujący w zawiesistych zupach – ciorbach, często oferowanych przez domowych kucharzy. Głównym składnikiem potraw jest jednak mięso (wieprzowina, wołowina i drób), niemniej na stoły często trafiają dania mączne powstałe z wykorzystaniem dużej ilości warzyw i owoców.

      Na śniadanie jada się przeważnie sery, wędliny, jajka, parówki, miód i dżem, aczkolwiek warto spróbować solonego jogurtu pochodzącego z Turcji. W skład obiadu wchodzą przeważnie przystawki (rozmaite paszteciki, owczy ser lub różna sałatki) i zupa ogólnie zwana ciorbą (w zawiesistym wywarze oprócz warzyw pływają najczęściej kawałki mięsa lub ryby) podawana często z osobną miseczką ze śmietaną. Na drugie danie jada się głównie potrawy mięsne przyrządzane przeważnie na ruszcie (np.: rodzaj pulpecików z mięsa mielonego formowanych na kształt kiełbasek – mici, które można także kupić na sztuki przy ulicznych grillach). Dodatkiem są często ziemniaki, ziemniaczane puree lub rumuńska mamaliga. Bez spróbowania smacznej mamałygi będącej podstawą wyżywienia nie powinno się opuszczać rumuńskiego kraju. Słynna mamaliga to nic innego jak kukurydziana kasza, przypominająca włoską polentę, jadana z mlekiem, śmietaną, serem, jajami, w konfiguracji słonej lub słodkiej. Obiadom bardzo często towarzyszy chleb, za który w wielu restauracjach płaci się osobno, natomiast na zakończenie posiłku podaje się desery. I tutaj warto popuścić pasa, by spróbować turecką baklavę w wersji rumuńskiej (ciasto listkowe przełożone warstwami pokrojonych orzechów z cukrem i miodem), omlet z marmoladą oraz pączki ze słodkim serem, polane kwaśną śmietaną i konfiturami – papanasi.

      Przykładowe dania kuchni rumuńskiej:

      Ciorba de burta – zupa z zabielanymi flaczkami.

      Ciorba perisoare – zupa z małymi pulpetami mięsnymi.

      Ciorba vacata – zupa z kawałkami cielęciny.

      Mamaliga cu branza – mamałyga z serem i słoniną.

      Zacusca – zestaw warzyw, ziół i grzybów zakonserwowanych w oliwie.

      Salata de vinete – sałatka z bakłażanów z papryką.

      Placinta – rodzaj francuskiego ciasta wypełnionego farszem.

      .

      Ghiveciu – rodzaj gulaszu z jarzynami.

      Sarmale – gołąbki z mięsem i ryżem.

      Frigarui – szaszłyk.

      Tochitura ardeleneasca – siedmiogrodzki gulasz.

      Limba cu masline – krowi ozór z oliwkami.

      Varza a la Cluj – ostra potrawa z ryżu, mięsa i kapusty.

      Musaka – danie z grillowanych ziemniaków i bakłażanów.

      Warto zauważyć, że przy rumuńskich drogach często stoją stragany z serem, którego wytwarzanie jest dosyć skomplikowanym procesem, utrzymywanym przez górali w tajemnicy od stuleci. Sery różnych gatunków (np.: cas, svsiter, cascaval i urda) sprzedawane są najczęściej w charakterystycznych, drewnianych naczyniach i dzięki dużej tolerancji na zepsucie, są często przywożone jako pamiątka z wyprawy.

      Po sytym posiłku warto sięgnąć po jakiś mocniejszy trunek. Rumuni często pijają niskoprocentową śliwowicę o nazwie cujka lub mocniejszą palinkę, powstałą na bazie wyselekcjonowanych śliwek węgierek. Wszystkie aromaty świata można także znaleźć w najpopularniejszych brandy: Aleksandrion Royal, Milcow i Arad.

      W upalne dni pragnienie najlepiej gasi piwo Ursus, chociaż na zabytkowych starówkach królują parasole z napisem Ciuk i Timisoreana, a do pozostałych marek widywanych w sklepach i letnich ogródkach zwanych gradina de vara należą: Suceava na Bukowinie, Miercurea Cluc w Siedmiogrodzie czy ciemna Silva. Z racji tego, że ogromny obszar kraju zajmują winnice (najsłynniejsza Cotnari, gdzie wytwarza się doskonałe wina deserowe; Dealu Mare – południowe zbocza Karpat, gdzie powstaje aksamitna Valea Calugareasca; Mulfatlat, gdzie deserowe wina mają posmak pomarańczy; Teremia produkująca cenione wino Kadarka). Oferta win jest bardzo bogata i kusi wyrazistym bukietem, głębią koloru oraz wyśmienitym smakiem, a najlepsze wina powstają z takich szczepów jak Grasa, Pinot Gris, Feteasca Neagra czy Pinot Noir. Osoby odwiedzające Rumunię kupują najczęściej wina o regionalnych nazwach Vampire, Transilvania czy 7 Pacate (7 Grzechów), niemniej koneserzy powinni rozejrzeć się za takimi producentami jak: Jidvei, Cotnari, Valea Calugareasca, Lechinta czy Soresti-Blajani. Pyszne są także rumuńskie likiery, które pod postacią korzenną, koloryzowaną, gęstą i lejącą bywają doskonałym dodatkiem do herbaty i podawane są jako aperitif (np.: likier z jagód domowej roboty afinata). Przed wzniesieniem kielicha w górę warto pamiętać o tradycyjnym toaście „na zdrowie” – Noroc!

      Wycieczki fakultatywne

      Aktywność

      Oferta aktywnego wypoczynku w Rumunii jest bogata, o czym mogą przekonać się miłośnicy pieszych wycieczek, trekkingu, wspinaczki górskiej, eksplorowania jaskiń i sportów ekstremalnych. Na terenach wysokogórskich i wyżynnych można znaleźć sieć szlaków, która nie jest być może tak dobrze oznaczona jak w innych krajach europejskich, ale z pewnością zasługuje na uwagę. Turyści stosują się do ogólnej zasady, iż dobre mapy z rumuńskimi szlakami lepiej kupić na terenie swojego kraju. Jeżeli ktoś chce poznać piękno dzikich zakątków, może skorzystać z usług wyspecjalizowanych agencji, których przewodnicy zabierają turystów w najdziksze regiony.

      Dla wielu turystów podróżowanie po Bukowinie kojarzy się głównie ze zwiedzaniem monastyrów, do których niejednokrotnie prowadzą wymagające szlaki. Coś dla siebie znajdą również miłośnicy górskich wycieczek oraz amatorzy sportów zimowych, dla których najlepszą bazą jest miejscowość Vatra Dornei. Aktywnie można spędzić czas w siodle, bowiem turystyka jeździecka cieszy się tam wyjątkową popularnością. Miłośnicy koni mogą wypożyczyć konie rasy arabskiej, by przemierzyć szlaki Parku Narodowego Calimani podzielone według stopnia trudności. W okolicach można także uprawiać turystykę rowerową, kajakarstwo i rafting na rzece Dorna oraz wspinaczkę górską na masywie Raru-Giumalau.

      Wycieczki fakultatywne

      Monastyry na Bukowinie – wielu turystów pojawia się w Rumuni i zwiedza Bukowinę w poszukiwaniu mistycznych klasztorów, które wraz z cerkwiami prezentują wyjątkowość tamtejszej sztuki sakralnej. Bukowina jest idealnym regionem pod tym względem i jedynym takim na świecie, gdzie znajduje się mnóstwo monastyrów pokrytych unikalnymi malowidłami ściennymi. Pierwsze cerkwie budowane były z drewna, a na przestrzeni lat ukształtował się charakterystyczny „styl mołdawski”, związany z postacią Stefana III Wielkiego, który był nie tylko wielkim politykiem, ale także hojnym mecenasem kultury i sztuki. Świątynie z tamtego okresu dzielą się na podłużne z pojedynczą apsydą (pomieszczeniem zamykającym prezbiterium bądź nawę) oraz tzw. trójkonchowe – z półokrągłymi sklepieniami niszy i wieżą nad nawą. Zwiedzając monastyry można dostrzec wpływy architektury bizantyjskiej, która funkcjonowała w Mołdawii do XVII wieku. Jeżeli ktoś interesuje się właśnie taką architekturą sakralną powinien odwiedzić dolinę rzeki Dragomirna, gdzie wznosi się żeński klasztor usytuowany w niezwykłym otoczeniu. Klejnot sztuki mołdawskiej zbudowany w 1602 r. przyciąga uwagę oryginalną bryłą głównej cerkwi i unikalnym układem wewnętrznym. Warto także zaglądnąć do muzeum, w którym wystawiono zbiory związane z działalnością artystyczną monastyru, a jeśli ktoś ma więcej czasu może przespacerować się po rezerwacie „Dragomirna” pełnym okazałych świerków i dębów. Jednym z najbardziej reprezentacyjnych monumentów rumuńskiej sztuki średniowiecznej jest klasztor Humor uderzający pięknymi malowidłami o całej palecie barw. Jest to nietypowy budynek, gdyż został wzniesiony nie przez panującego władcę, ale przez szlachcica, dlatego nie posiada wieży, a do wnętrza i zanurzonej w półcieniu komory grobowej prowadzi wąski przedsionek. Intryguje także malowidło przedstawiające „Sąd Ostateczny” oraz ikony inspirowane ikonami rosyjskimi. Pozostałych, niezwykle pasjonujących monastyrów jest znacznie więcej, a najciekawsze z nich kryją się pod nazwami miejscowości: Patrauti, Voronet, Arbore, Putna, Sucevita, Moldovita i Rasca.

      Kaczyca – w przepięknym krajobrazie Bukowiny można wypatrzyć miejscowość związaną z solą kamienną, którą odkryto w XVIII wieku i właśnie tam sprowadzono do pracy między innymi polskie rodziny z Wieliczki i Bochni. Dzięki osadnikom z różnych krajów cały region nosi znamiona wielokulturowości, a potomkowie górników żyją w miejscowości po dziś dzień. Szczególnie latem panuje tam sielankowa atmosfera, kiedy w powietrzu unosi się zapach koszonych traw, a na polach zalegają stogi skoszonego siana. Na turystyczną uwagę zasługuje przede wszystkim zabytkowa kopalnia soli istniejąca od 1791 r., polski kościół pod wezwaniem Matki Boskiej z największym sanktuarium maryjnym w Rumunii oraz Dom Polski z możliwością noclegu. Warto także wspomnieć, że polscy potomkowie dalej żyją w kilku sąsiednich wioskach znajdujących się w trójkącie między Radowcami, Suczawą i Gura Humorului.

      Radowce – w miasteczku warto zatrzymać się chociaż na chwilę, by sfotografować jedną z najstarszych cerkwi w Rumunii. Miejscowość istniała już w XIII wieku i odegrała ważną rolę w kształtowaniu państwa mołdawskiego, gdyż rezydował tam pierwszy hospodar mołdawski – Bogdan I. Przebiegał tamtędy również istotny szlak handlowy ze Lwowa nad Morze Czarne, który sprowadził osadników z wielu stron świata i właśnie tam mieszkała najliczniejsza społeczność żydowska na Bukowinie. Niezwykle rzadka w Rumunii jest tamtejsza cerkiew św. Mikołaja, która stanowi najstarszą murowaną świątynię Mołdawii i w swoich wnętrzach skrywa grobowce znamienitych mołdawskich osobistości. W centrum znajduje się także monumentalna katedra prawosławna, Muzeum Etnograficzne oraz pełen uroku bazar, w którego labiryncie można natknąć się na ciekawe stoiska.

      Kimpulung Mołdawski – największa miejscowość górskiej części Bukowiny południowej była przed laty punktem celnym dla kupców, a obecnie jest doskonałą bazą wypadową do zwiedzania okolic. Turyści pojawiają się tam zarówno w lecie, jak i w zimie, by podziwiać „Zbocza Runc”, jedyne naturalne jezioro w okolicy zwane „Okiem Piekieł” oraz by dotrzeć do wąskich i dzikich wąwozów, jak przykładowo „Diabelski Młyn”. Ponadto w miasteczku można zwiedzić Muzeum Sztuki Drewnianej i kilka cerkwi. Znajduje się tam również sensowna baza noclegowa, z której korzystają turyści podróżujący po Bukowinie w poszukiwaniu monastyrów.

      Vatra Dornei – specyficzny klimat i źródła mineralne nadają miasteczku turystycznego charakteru i przyciągają kuracjuszy już od czasów Habsburgów. Chociaż nie ma tam wyjątkowych zabytków, całość tworzy dobrze zachowana zabudowa secesyjna z XIX wieku. Przespacerować się można deptakiem zamkniętym dla samochodów, wypocząć w parku zdrojowym oraz zwiedzić Muzeum Historii Naturalnej. Turyści korzystający z miejscowych hoteli wybierają się najczęściej na pobliskie szczyty i w Góry Suhrad.

      Jassy – największa po Bukareszcie metropolia Rumunii, najstarsze miasto uniwersyteckie kraju i stolica Doliny Seretu jest przede wszystkim ważnym ośrodkiem kulturalnym, naukowym i przemysłowym. W mieście położonym na siedmiu wzgórzach można zwiedzać przede wszystkim kościoły, pałace, pomniki i muzea, na obejście których w zupełności powinien wystarczyć jeden dzień. Źródła historyczne Jassy wskazują na XIV wiek i rozwój handlu czyniącego z miasta stolicę tzw. Hospodarstwa Mołdawskiego. Codzienne życie kręci się tam wokół placu Zjednoczenia – Piata Unirii, gdzie dominuje okazały pomnik Alexandra Jana Cuzy oraz kilka gmachów o niekoniecznie imponującym wyglądzie architektonicznym. W najbliższej okolicy znajduje się kilka muzeów i przede wszystkim liczne świątynie prawosławne, których w mieście można doliczyć się około stu, dlatego jeśli ktoś jest zainteresowany tematem, powinien tak ustalić trasę wędrówki, aby dotrzeć przynajmniej do kilku najcenniejszych (turyści najchętniej zaglądają do Cerkwi Trzech Hierarchów). Nie sposób przegapić natomiast ogromnego Pałacu Kultury wzniesionego na początku XX wieku, we wnętrzach którego mieści się kilka dosyć interesujących muzeów. Najlepszym miejscem na wytchnienie i swobodny spacer jest park Copou z kolejnymi muzeami oraz pobliski Ogród Botaniczny.

      Region Cotnari – z Rumunii nie da się wyjechać bez chociażby wypicia jednej lampki wyśmienitego wina Grasa de Cotnari lub Galbena de Odobesti. W drodze z Jassy do Botosani przejeżdża się przez słynne winnice Cotnari, które są jednymi z najbardziej cenionych w Rumunii i wydają na świat klejnot w postaci wyśmienitych trunków wysokiej jakości. Tajniki produkcji mołdawskiego wina sięgają 2500 lat, a ich efekt można degustować między innymi w głównym zakładzie winiarskim. Warto przy okazji oglądnąć całą linię produkcyjną i zadbać o to, żeby butelka z oryginalną etykietą znalazła się w bagażu podróżnym.

      .

      Piatra Neamt – atutem miasta jest przede wszystkim malownicze położenie w dolinie otoczonej skalistymi wzgórzami. Chociaż komunistyczna zabudowa nie dodaje miejscowości uroku, warto zwrócić uwagę na plac Piata Libertatii, na którym w oczy rzuca się zabytkowa dzwonnica z XV w. i cerkiew św. Jana z tego samego stulecia, zawdzięczająca wygląd fundatorowi – Stefanowi Wielkiemu. Świątynię zbudowano z kamienia, cegły i terakoty, dzięki czemu jej architektura jest unikalna, natomiast pobliskie efektowne budynki zajmowane są przez trzy doskonale zaopatrzone muzea. Ponadto w mieście znajduje się kilka dobrych restauracji, w których można zjeść smaczny obiad i napić się dobrej kawy.

      Targu Neamt – do niewielkiej miejscowości warto zajechać, by zobaczyć zamek Neamt, który jest jednym z lepiej zachowanych zamków w Rumunii z okresu średniowiecza. Twierdzę wzniesiono w XIV wieku za panowania hospodara Piotra Muszatowicza, by strzegła szlaków handlowych i granic państwa. Grube mury obronne nie pozwoliły zawojować tych okolic węgierskim wojskom króla Zygmunta Luksemburskiego, natomiast dodatkowe wzmocnienia, które powstrzymały ataki armii tureckiej dowodzonej przez Mehmeda Zdobywcę, wzniósł Stefan Wielki. Zamek jeszcze kilkukrotnie odgrywał ważną rolę w historii Rumunii i dalej pełni ważną funkcję jako atrakcja turystyczna obrazująca potęgę dawnych władców.

      Monastyr Neamt – monastyr nieco różni się od pozostałych, za sprawą obwarowania potężnymi murami kojarzącymi się bardziej z twierdzą. Naprzeciw wejścia z kolorowymi malowidłami stoi dziwna budowla z nieproporcjonalną kopułą. Po zapoznaniu się z ofertą sklepiku z pamiątkami można ruszyć na zwiedzanie pozostałych zabudowań, których historia sięga XIV wieku i okresu rządów Piotra Muszatowicza. Sama cerkiew będąca punktem kulminacyjnym zwiedzania została przebudowana w roku 1795 i reprezentuje tzw. styl mołdawski, charakteryzujący się w tym przypadku gotyckimi oknami oraz detalami dekoracyjnymi. Warto zwrócić uwagę na szereg ciekawych malowideł oraz księgi, ikony i sakralne skarby znajdujące się w muzeum opowiadającym historię tego miejsca.

      Wąwóz Bicaz – na trasie z Mołdawii do Siedmiogrodu znajduje się niesamowity kanion wyżłobiony wodami rzeki Bicaz. Ten szczególny cud natury najlepiej podziwiać z dosyć wąskiej drogi wijącej się na długości kilku kilometrów wśród stromych, wapiennych skał sięgających wysokości kilkuset metrów. Można tam znaleźć liczne szlaki przeznaczone dla miłośników wspinaczki oraz przyjemne jeziorko (Lacul Rosu – Czerwone Jezioro), nad którym zatrzymują się turyści w poszukiwaniu odpoczynku, pamiątek i smacznych serów. Jest to największe naturalne jezioro górskie w Rumunii, którego nazwa związana jest z osadem dennym nadającym wodzie charakterystycznego koloru. Zbiornik najefektowniej wygląda z pobliskich szczytów i tras spacerowych, niemniej ciekawą formą poznania jego tajemnic jest wynajęcie łódki i krótki rejs między wystającymi z wody kikutami drzew. Jeżeli ktoś chce zostać w okolicy nieco dłużej, może skorzystać z całkiem okazałej oferty noclegowej.

      Uzdrowisko Slanic – perłą rumuńskiej Mołdawii jest urocze uzdrowisko w pobliżu Targu Ocna, gdzie turyści mogą skorzystać z około 20 źródeł wód solankowych i mineralnych o właściwościach leczniczych oraz ogromnego sanatorium podziemnego, położonego wewnątrz kopalni soli. Znajduje się tam przyjemna infrastruktura turystyczna, galeria sztuki, zabytkowe budynki oraz rozległy park uzdrowiskowy.

      Tazlau – w niepozornym miasteczku rozłożonym u podnóża Karpat można zobaczyć zabytkowy monastyr zachowujący prostotę i elegancję oraz tradycyjne domy z dekoracyjnymi elementami, a także wybrać się na wędrówkę malowniczymi szlakami pieszymi.

      Informacje konsularne

      Dokumentem uprawniającym do wjazdu i wyjazdu z Rumunii tak jak i innych krajów Unii Europejskiej jest dowód osobisty lub paszport, jednak podróżując autokarem czy samochodem przed wyjazdem należy się upewnić czy trasa nie przebiega przez kraje, gdzie wymagany jest paszport. Na terenie Rumunii bez wizy można przebywać 90 dni w ciągu 6 miesięcy, a okres ważności paszportu nie może być krótszy niż dozwolony czas pobytu. W przypadku noclegów w hotelach, pensjonatach itp. istnieje obowiązek meldunkowy, przejmowany przez administrację hotelową.

      Szczegółowe i aktualne informacje można znaleźć na stronie MSZ: www.msz.gov.pl lub na stronie ambasady polskiej w Bukareszcie  www.bukareszt.msz.gov.pl

      Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Rumunii

      Rumunia, Bukareszt, Aleea Alexandru 23, 011821
      Tel. dyżurny: +40 21 3082200 Faks: +40 21 2303252
      bukareszt.wpe@msz.gov.pl
      www.bukareszt.msz.gov.pl

      .

      Instytut Polski w Bukareszcie

      Rumunia, Bukareszt, str. Popa Savu 28, 011433
      Tel.: +40 21 224 45 56 Tel.: +40 21 224 56 94 Faks: +40 21 224 56 93
      bukareszt@instytutpolski.org
      www.culturapoloneza.ro

      Konsulat Honorowy Rzeczypospolitej Polskiej w Câmpia Turzii

      Rumunia, Câmpia Turzii, str. Noua nr 1 bl. T2 sc. B ap. 23, 405100 Câmpia Turzii, jud. ClujTel.: +407 24286003 Tel. dyżurny: +407 24286003 Faks: +402 64289027
      konsulathonorowy.rumunia@yahoo.ro

      FAQ

      Kiedy najlepiej wybrać się na Bukowinę?
      W Rumunii zróżnicowanej pod względem przyrody, położenia i środowiska panuje klimat kontynentalny z odmiennymi porami roku i dosyć dużymi różnicami temperatur, więc najlepszymi miesiącami na odwiedziny tego kraju są maj, czerwiec, pierwsza połowa lipca i wrzesień. Turyści zainteresowani wyłącznie zwiedzaniem i kulturą mogą tam pojechać o każdej porze roku z wyjątkiem okresu zimowego, kiedy drogi w górach bywają zamykane. Zima jest najczęściej długa i ostra, z największymi opadami śniegu występującymi w regionie Karpat, a z racji tego, że Rumunia nie jest typowym kierunkiem zimowym, najwięcej turystów pojawia się tam w lecie. Region Morza Czarnego jest bardzo popularnym kierunkiem w lipcu i sierpniu, chociaż plaże są mniej zatłoczone w czerwcu i wrześniu, a ceny niższe w porównaniu ze szczytem sezonu. Między majem a wrześniem wybierają się tam również miłośnicy turystyki górskiej.
      Jaka waluta obowiązuje w Rumunii i jakie są orientacyjne ceny?
      W Rumunii jednostką monetarną jest nowy lej rumuński (RON), 1 RON = 100 bani. Bez problemu polską walutę można wymieniać w kantorach oraz wybierać w bankomatach. Ceny są porównywalne do polskich, a nawet niższe, niemniej warto pamiętać, że niektóre hotele podają ceny tylko w euro, a rachunek reguluje się według obowiązującego kursu.
      Gdzie i jakie pamiątki kupić w Rumunii?
      Jednym z kulturowych bogactw Rumunii są ludowe wyroby rękodzielnicze, które można kupić w każdej liczącej się miejscowości związanej z turystyką, wzdłuż całych wiosek przy głównych trasach oraz w miasteczkach związanych z jakąś atrakcją turystyczną, np.: zabytkowym monastyrem lub zamkiem. Warto rozglądać się za warsztatami rzemiosła oraz pracowniami artystów, które bardzo często znajdują się w uliczkach zabytkowych miasteczek, gdyż być może taki ręcznie wykonany kufelek do piwa uda się przed zakupem wypić z jego twórcą. Z Bukowiny przykładowo można przywieźć misternie haftowane obrusy, pisanki wielkanocne, skórzane kamizelki wyszywane w rozmaite wzory, dzwonki dla zwierząt, pledy z wełny czy kufle do piwa z wypalanego drewna. Cenną pamiątką może być zainspirowana prawosławiem ikona malowana na szkle (głównie region Maramuresz) lub ser zakupiony bezpośrednio u górali. Turyści przywożą także wyroby z wełny i drewniane szachy oraz rozglądają się po przydrożnych stoiskach za domową palinką lub śliwowicą („tuica”). Ulubioną pamiątką są rozmaite akcesoria związane z hrabią Draculą oraz Transylwanią. Doskonałym miejscem do kupienia ludowych pamiątek jest Muzeum Chłopa w Bukareszcie sprzedające autentyczne wyroby.
      Jaki czas obowiązuje w Rumunii?
      Czas lokalny jest późniejszy o godzinę od obowiązującego w Polsce, więc po przyjeździe przestawiamy zegarek o godzinę do przodu.
      Jak poruszać się po Rumunii?
      Warto pamiętać, że podróżowanie po Rumunii jest płatne – należy wykupić odpowiednią winietę, tzw. „rovinietę” (w zależności od czasu planowanego pobytu), która dotyczy wszystkich dróg i autostrad – taką opłatę drogową najlepiej uiścić na granicy lub na najbliższej stacji benzynowej. Za przejazd niektórymi odcinkami autostrad trzeba dodatkowo zapłacić. Międzynarodowe prawo jazdy nie jest wymagane, a stan głównych dróg jest dobry. Nieco inaczej wygląda sytuacja z podrzędnymi drogami, które nie mają najlepszej nawierzchni (często dziury, pęknięcia, a nawet brak nawierzchni), poboczami przemieszczają się piesi, zwierzęta i furmanki, a podróżowanie po zmroku łączy się z niemałym ryzykiem. Należy także być wyczulonym na Rumunów nieprzestrzegających zasad ruchu drogowego. Zawsze można skorzystać z krajowych linii lotniczych obsługujących Bukareszt, Baia Mare, Timisoara, Konstanca czy Kluż-Napoka, aczkolwiek gęsta sieć linii kolejowych zapewnia połączenia z odległymi regionami turystycznymi, w których nie brakuje atrakcji. Przed skorzystaniem z pociągu warto wcześniej zapoznać się z kolejowym systemem informacyjnym, który w pierwszej chwili nie do końca może okazać się czytelny. Pociągi są tanie i punktualne, ale odbiegają od norm europejskich czystością i wygodą. Komunikacja autobusowa funkcjonuje sprawnie, niemniej autobusy szczególnie lokalne nie są w dobrym stanie, ale bywają jedynym środkiem transportu umożliwiającym dotarcie do wielu miasteczek. Czasami lepiej skorzystać z prywatnego przewoźnika oferującego transport busami zwanymi „maxitaxi”.
      Jakie są ograniczenia celne w Rumunii?
      Turyści mogą wwieźć lub wywieźć kwoty o równowartości do 10 tys. EUR (kwotę 10 tys. EUR i wyższą należy deklarować przy wjeździe lub wyjeździe). Restrykcje celne nie odbiegają od ogólnie przyjętych w UE, co oznacza w praktyce, że rzeczy osobiste i sprzęt na własny użytek nie podlega ograniczeniom celnym. W przypadku towarów można wwozić i wywozić do 800 szt. papierosów, 400 szt. cygaretek, 200 szt. cygar, 1 kg. tytoniu, 10 l spirytusu, 20 l mocniejszego alkoholu, 90 l wina i 110 l piwa.
      Jakie dokumenty potrzebne są w razie konieczności skorzystania ze służby zdrowia w Rumunii?
      W nagłych przypadkach turyści z Polski objęci są bezpłatną podstawową opieką medyczną. Opłaca się jednak wykupić polisę ubezpieczenia podróżnego, która w razie potrzeby umożliwi pokrycie kosztów bardziej zaawansowanego leczenia i transport medyczny. Jeżeli posiadamy ubezpieczenie prywatne należy zapoznać się z jego warunkami, gdyż w większości przypadków ubezpieczeniem objęte są koszty leczenia powyżej pewnych kwot, które należy samemu opłacić. Przed wyjazdem za granicę dobrze jest jednak w oddziale wojewódzkiego NFZ złożyć wniosek o wydanie Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego, która jest dowodem posiadania takiego ubezpieczenia. Warto także pamiętać, że EKUZ nie zapewnia pokrycia kosztów specjalistycznego transportu medycznego do Polski, dlatego wskazane jest wykupienie dodatkowego prywatnego ubezpieczenia. Wizyty u lekarzy są wówczas bezpłatne pod warunkiem podpisania przez lekarza umowy z Zakładem Ubezpieczeń Zdrowotnych, o czym należy się upewnić przed skorzystaniem z porady. Więcej informacji na stronie: www.nfz.gov.pl