Plaże Południowej Prowincji Sri Lanki to idealne warunki do wypoczywania, nurkowania, a także podglądania pięknych żółwi. Miasta tego regionu bogate są w liczne świątynie oraz kolonialną architekturę Portugalczyków, Holendrów i Anglików. To region bogaty jest w małe, tętniące życiem miejscowości, w których kupimy lokalne produkty oraz poznamy kulturę mieszkańców. Do najciekawszych z nich należą Galle, Matara czy Hambantota.


Biały piasek kontrastujący z tropikalną roślinnością i doskonałe warunki do surfowania.


Informacje ogólne

Bentota – stolica sportów wodnych Sri Lanki, położona z przy ujściu rzeki Bentota nad długą, szeroką i piaszczystą plażą olśniewającą białym kolorem podczas słonecznych dni. Za szerokim pasem piachu rozciąga się łańcuszek skrytych w dżungli wspaniałych ośrodków wypoczynkowych porozdzielanych bujnymi ogrodami. Najwyższej klasy miejsca zakwaterowania urządzone są niezwykle gustownie i gwarantują kameralną atmosferę. Wypoczynek uprzyjemniają także baseny tworzące barwną kompozycję z kompleksami ogrodowymi oraz centra sportowe umożlwiające uprawianie rozmaitych dyscyplin. Z racji tego, że do kurortu chętnie zaglądają entuzjaści surfowania, w okolicy znajduje się kilka dobrze prosperujących wypożyczalni sprzętu wodnego. Kajakami można również pływać po rozległej lagunie Bentota lub po rzece uchodzącej do morza. W samej miejscowości znajdują się dwie świątynie buddyjskie, targowisko i kilka sklepów z pamiątkami. Ciekawostką jest znajdująca się na południowym krańcu plaży wylęgarnia żółwi morskich, w której można podglądnąć jak te niesamowite stworzenia stawiają pierwsze kroki.

Hikkaduva – znane miejsce wśród plażowiczów z wieczorną atmosferą ożywioną przez surferów i nurków, którzy podekscytowani sportowymi wrażeniami wracają z mrożących krew w żyłach wypraw i pragną ostudzić swoje emocje drinkiem z parasolką, wypitym w towarzystwie pięknych pań. Może kurort nie jest tak luksusowym miejscem jak najpopularniejsze wśród gości z zagranicy ośrodki wybrzeża zachodniego, gwarantuje jednak bazę noclegową na każdą kieszeń i wakacyjny klimat dorównujący głośnym kurortom. Okoliczną atrakcją jest Koralowy Ogród, w którym zarówno zawodowcy, jak i amatorzy mogą podziwiać świat podwodnych rybek, gąbek i barwnych koralowców. Wystarczy jedynie zaopatrzyć się w maskę, rurkę, płetwy i wakacyjny entuzjazm. Na większych głębokościach można znaleźć kilka interesujących wraków oraz fascynujące formacje skalne.

Koggala – niewielki kurort usytuowany kilkanaście kilometrów na południowy-wschód od Galle. W trakcie wypoczynku na ciągnących się przez kilka kilometrów piaszczystych plażach otoczonych bujną roślinnością, można podziwiać wędkarzy łowiących ryby na charakterystycznych szczudłach. Niewielka baza noclegowa zapewnia turystom wypoczynek na wysokim poziomie, a także niezbędne sklepy i przytulne bary, w których spędza się przeważnie romantyczne wieczory. Hotele oferują bogate programy animacyjne oraz możliwość uprawiania wielu dyscyplin sportowych. Lokalną atrakcją jest usytuowane w przepięknym ogrodzie muzeum sztuki ludowej Martin Wickramasinghe Folk Art Museum, w którym można podziwiać interesujący zbiór kostiumów do tradycyjnego tańca, rytualne maski i instrumenty muzyczne. Za miasteczkiem znajduje się także świątynia Kataluwa z frapującymi malowidłami.

Matara – kurort ze starożytnym rodowodem, szerokimi plażami o konsystencji talku i bujną roślinnością przenoszącą turystów w odległy świat tropikalnej dziczy. W architekturze miasteczka widać wpływy urzędujących tam przed laty Portugalczyków, Brytyjczyków i Holendrów, którzy pozostawili po sobie zabytkowy fort. Plaża Polhena uchodzi w tej części wybrzeża za idealne miejsce do surfowania po białych grzywach ogromnych fal.

Tangalle – turyści wybierają na wypoczynek tę część Południowej Prowincji za sprawą piaszczystych plaż mieniących się różowym odcieniem w promieniach zachodzącego słońca oraz przyzwoitych hoteli o oryginalnej architekturze wkomponowanej w bujną roślinność. Plaże otaczają gaje palmowe, a Zatoka Tangalle umożliwia uprawianie wielu dyscyplin sportowych i łowienie ryb. Blisko wybrzeża znajduje się barwna rafa koralowa zapewniająca doskonałe warunki do nurkowania. Po świeże owoce najlepiej jest wybrać się na miejscowe targowisko, które każdego dnia tętni życiem i uchodzi za miejsce spotkań.

Weligama – jeden z piękniejszych kurortów Południowej Prowincji, który może oczarować każdego. Na turystów czekają szerokie, piaszczyste plaże, na których miejscowi rybacy ustawiają tradycyjne łodzie, bujna zieleń dająca wytchnienie przed promieniami słonecznymi oraz malownicze wysepki zachęcające do krótkich rejsów. Wśród nich znajduje się tajemnicza Wyspa Księcia de Maunay, wyglądająca z daleka jak statek szykujący się do odpłynięcia. Kurort położony jest malowniczej Zatoce Weligama Bay, wzdłuż której rozłożyły się przyjemne plaże. W wolnym od opalania czasie można wybrać się w głąb lądu, gdzie znajduje się wyrzeźbiony w ścianie, legendarny pomnik Kustaraja – „trędowatego króla”, który wyleczył się pijąc sok z królewskiego kokosu.

Kuchnia

Wśród dodatków na restauracyjnych stołach królują banany, kwiaty bananowca, ziemniaki, fasola i marchew, a także czerwona soczewica parripu. Kulinarni smakosze powinni wybrać się na barwne targowiska, by wśród straganów rozglądnąć się za apetycznymi ananasami, mango, granatami, owocami passiflory, papajami, awokado, gwajawą i wieloma innymi gatunkami niedostępnymi w Europie. Egzotyczne smaki zapewniają chociażby jagody kutha, mangostan o smaku winogron, słodka karambola czy durian – kolczasty owoc o zielonej barwie z dużymi kolcami. Jedyny w swoim rodzaju jest dżakfrut, czyli największy na świecie owoc rosnący na drzewach.

Z racji tego, że Sri Lanka jest wyspą, w menu nie może zabraknąć ryb i owoców morza. W miejscowościach nadmorskich bez problemu można zamówić krewetki, mątwy, kraby i homary, a także takie ryby jak: rekin, cefal, seriola, tuńczyk czy makrela. Ryby są najczęściej smażone na patelni w panierce, pieczone na ruszcie albo marynowane w delikatnym, czosnkowym sosie. W każdej tawernie można także zamówić rybne curry gotowane w pikantnym sosie kiri hodhi.

Po niezwykle ostrych posiłkach warto złagodzić podniebienie i napić się kremowego jogurtu kitul, podawanego z gęstym, ciemnobrązowym syropem uzyskanym z palmy. Rarytasem może okazać się także inspirowany malajską kuchnią wattalapam, czyli pyszny, karmelowy krem o kokosowym smaku, przyrządzany z orzechów nerkowca i surowego słodzika otrzymanego z palmowego syropu kitul. Smaczne są także takie desery jak kiri bath – mleczny deser ryżowy, kiri peni – twaróg z miodem czy jaggery – zagęszczony sok z trzciny cukrowej.

Podstawowym napojem dającym orzeźwienie podczas wysokich upałów jest sok kokosowy, natomiast mleczko kokosowe to idealny napój łagodzący ból głowy wywołany zbyt dużą ilością wypitego alkoholu. Leżąc na plaży warto także sięgnąć po szklankę przyjemnego napoju wytwarzanego z kwiatostanu palmy, który zawsze jest świeży, lekki i orzeźwiający. Nie zaszkodzi także spróbować ważonego na wyspie i wszędzie dostępnego piwa marki Lion czy Three Coins. Za mocny alkohol uchodzi sfermentowany napój toddy produkowany z palm kokosowych, który po fermentacji staje się tzw. arakiem. Z racji tego, że Sri Lanka jest ojczyzną kawy i herbaty, takie napoje pija się tam w niebotycznych ilościach.

Ważne lokalne informacje i zwyczaje

Przed wejściem do świątyni należy zdjąć buty i pamiętać o odpowiednim ubiorze nie rażącym wyznawców poszczególnych religii. Za miejsca święte uważa się nawet starożytne ruiny, a robienie zdjęć na tle świątyń i obiektów kultu religijnego jest teoretycznie zabronione.

Pomimo iż na Sri Lance językiem urzędowym jest syngaleski i tamilski, w większości miejscowości turystycznych można porozumiewać się po angielsku.

Na plażach zabronione jest opalanie topless oraz nudyzm. Społeczeństwo na Sri Lance uchodzi za bardzo konserwatywne, w związku z czym na urlop lepiej zabrać schludne ubrania, by nie narazić się na zbędne zaczepki.

W hotelach i restauracjach warto zwracać uwagę na rachunki, gdyż 10% opłaty za obsługę jest przeważnie wliczone w cenę. Jeśli nie, można dodatkowo wręczyć 10-procentowy napiwek kelnerowi czy pokojówce. Przed hotelami i w najpopularniejszych miejscach kręci się mnóstwo „naciągaczy” i „naganiaczy”, wiec z dystansem należy podchodzić do przejażdżki pierwszą lepszą rikszą, wizyty w sklepie czy zatrzymania się w określonym hotelu.

Aktywność

Z racji tego, że Lankijczycy interesują się sportem, w wielu miejscach można aktywnie spędzać wolny czas i korzystać z bardzo dobrze rozwiniętej infrastruktury sportowej. Za grę narodową uchodzi krykiet i rugby, chociaż można zagrać też w golfa. Z racji górzystego charakteru kraju w wielu miejscach można uprawiać kolarstwo górskie, wspinaczkę i turystykę pieszą. Wiele agencji turystycznych organizuje także spływy górskie po rwących rzekach, a biura podróży działające przy hotelach przygotowują wyprawy do parków narodowych z przewodnikiem. Dodatkowo hotele oferują swoim gościom baseny, siłownie, korty tenisowe, SPA, boiska do gier oraz możliwość uprawiania szerokiej gamy sportów wodnych.

Na Sri Lance panują doskonałe warunki do uprawiania sportów wodnych. Praktycznie na całym wybrzeżu działają firmy organizujące nurkowanie. Wyspę otaczają rafy koralowe, a na nurkową przygodę można wyruszyć z każdego liczącego się kurortu turystycznego. Wody oceanu skrywają wraki galeonów, okrętów wojennych i statków kupieckich, które przyciągają doświadczonych nurków. W większych kurortach nie ma problemu z wypożyczeniem deski windsurfingowej, surfingu, kitesurfingu, katamaranu, kajaka czy roweru wodnego.

Wyciecki fakultatwne

Park Narodowy Yala – najlepiej chroniony rezerwat Sri Lanki, którego szlaki przeciera się wraz z przewodnikiem tropiąc jednocześnie z aparatem fotograficznym egzotyczne gatunki rozmaitych czworonogów. Przy okazji warto zahaczyć o miasto Tissamaharama z pobliskimi jeziorami obfitującymi w ptaki, krokodyle, słonie i małpy.

Kataragama –ważne dla Hindusów miasto słynie ze święta opartego na intrygujących dla Europejczyków zwyczajach, podczas których wierni dokonują rytualnego okaleczenia ciała i oddają się głębokim modlitwom. Warto przespacerować się po mieście, by zobaczyć kilka świątyń uchodzących za miejsca kultów religijnych.

Kandy - dla turystów interesujących się wschodnimi religiami stolica Centralnej Prowincji jest prawdziwym skarbem. Już podczas podróży do miasta można podziwiać niezwykłe świątynie umieszczone na szczytach niewysokich wzgórz. Jeżeli ktoś ma więcej czasu, powinien zapuścić się chociażby na Lwią Skałę, Skałę Bulwa, Owczą Skałę czy Wzgórze Wielbłąd. Przełęcz Kadugannawa prowadząca do miasta jest niezwykle malowniczym odcinkiem z zapierającymi dech w piersiach widokami. Ostatnia stolica syngaleskiego królestwa zachowuje mimo wszystko małomiasteczkową atmosferę, w którą na stałe wpisały się skromne uliczki z domkami pochodzącymi z epoki kolonialnej. Miejska zabudowa otacza malownicze jezioro Kandy, obudowane dodatkowo elegancką balustradą. Właśnie z jednego z brzegów można wypatrzyć słynną Świątynię Zęba, czyli Dalada Maligawa, której wnętrza skrywają najświętszy przedmiot buddyzmu, jakim jest „relikwia Zęba”. Do symbolu syngaleskiej tożsamości narodowej pielgrzymują wierni z całej Azji, natomiast turystów przyciąga nieziemski mistycyzm oplatający święte miejsce. Chociaż wnętrze wydaje się zaskakująco małe, a tajemniczy „ząb” ukryty jest w zamkniętym relikwiarzu dostępnym tylko dla wybranych, warto zbliżyć się do świątyni, by podziwiać interesującą architekturę. Przedmioty związane z „relikwią Zęba” wystawione są w pobliskim Muzeum Sri Dalada. Ze świątynią sąsiaduje Pałac Królewski, w którego przestronnych wnętrzach urządzono Muzeum Narodowe. Warto przykładowo zwiedzić ozdobną Salę Audiencyjną, w której Lankijczycy podpisali akt oddający region Brytyjczykom. Turyści zaglądają często do Muzeum Słonia Radży z wypchanymi szczątkami zwierzęcia ulubionego przez miejscowych i eksponowanego na procesjach, a także zwiedzają obszar zwany „dewale”. Znajdują się tam owiane legendami buddyjskie świątynie. W obrębie „dewale Pattini” znajduje się majestatyczne drzewo Bo, teren wokół „dewale Natha” usiany jest kaplicami i małymi stupami (rodzajami sakralnych budowli), z kolei „dewale Maha Wisznu” jest największą ze świątyń z łańcuszkiem kolorowych kaplic. Ciekawy jest także kościół św. Pawła, który Brytyjczycy wznieśli w 1843 r. obok buddyjskiego terenu. Wieczorem najlepiej wybrać się do siedziby Stowarzyszenia Kandyjskiej Sztuki i Rzemiosła, w której miejscowi organizują pokazy tańca i sprzedają ciekawe pamiątki. Jeżeli komuś nie straszne piesze wędrówki, powinien pokusić się o wspinaczkę na zalesione zbocze Ostoi Przyrody Udawattekele, z którego można podziwiać piękne widoki oraz podglądać unikalne zwierzęta i ptaki. Małe dzieci warto zabrać do ogrodu botanicznego Peradeniya z przedstawicielami cejlońskiej flory. W Kandy znajduje się wiele ciekawych miejsc pełnych zieleni i tropikalnej roślinności, które delikatnie wkomponowały się w miejską przestrzeń. Na turystów czekają godne uwagi pensjonaty, restauracje i mnóstwo atrakcji, a także przyjemne hotele o różnym standardzie. Wielu turystów traktuje Kandy jako bazę wypadową do zwiedzania egzotycznych zakątków Centralnej Prowincji.

Kolombo – pierwsze ślady osadnictwa na tym terenie sięgają VIII wieku, kiedy muzułmańscy żeglarze wybudowali pierwszy port handlowy. Przez kolejne wieki miasteczko było spokojnym miejscem i nie uczestniczyło w historii wyspy, aż do czasu, gdy w XVI stuleciu pojawili się pierwsi odkrywcy z Europy. Byli nimi Portugalczycy, którzy zajęli ten ważny strategicznie przyczółek i wznieśli fort, by podbijać nizinne tereny w głębi wyspy. Umocnienia rozbudowali następnie Holendrzy, chociaż na dobre Kolombo rozwinęło się za rządów Brytyjczyków, stając się jednocześnie głównym portem wyspy i ważnym punktem na szlaku żeglugi po Oceanie Indyjskim. Kolombo od 1815 roku pełni funkcję stolicy regionu i liczy obecnie blisko 3 mln. mieszkańców. Turyści przyjeżdżający do miasta mogą liczyć na duży kontrast rysujący się pomiędzy poszczególnymi dzielnicami. Kolonialny charakter zabudowy nieco różni się od lankijskich standardów dostrzeganych w innych ośrodkach. W oczy nie rzuca się wszechobecny buddyzm, a na ulicach można spotkać wielokulturową mieszankę społeczeństwa. Spacerując ulicami mija się hinduistyczne świątynie, chrześcijańskie kościoły i muzułmańskie meczety, natomiast w poszczególnych dzielnicach raz można usłyszeć język syngaleski, raz tamilski, a innym razem angielski. Dla turystów najważniejsza jest „dzielnica fortowa” założona jeszcze przez Portugalczyków, chociaż pozostałości warownych zabudowań nie przetrwały do naszych czasów. Gęsta siatka ulic z kolonialnymi budynkami jest wdzięcznym miejscem do spacerów. Brytyjską pozostałością jest między innymi wieża zegarowa z latarnią morską służąca marynarzom za punkt obserwacyjny jeszcze w latach 50. XX w. Później zabytek zasłoniły nowoczesne wieżowce, które są obecnie wizytówką miasta. Warto przemierzyć jedną z głównych ulic – Chatham Street, by dotrzeć do zabytkowego domu towarowego Cargills. Ciekawym miejsce jest także bazarowa dzielnica Pettah, gdzie w plątaninie uliczek oferujących rozmaity asortyment warto rozglądnąć się za wyszukanymi upominkami. Spacerując wśród zabytkowych budynków można dotrzeć do Muzeum Okresu Holenderskiego, w którym odtworzono oryginalny wygląd wnętrz i wyeksponowano zabytkowe przedmioty. Idealnym miejscem na wieczorne przechadzki jest z kolei zieleniec Galle Face Green, wzdłuż którego wybudowano kilka nowoczesnych hoteli. Przy nabrzeżu warto znaleźć przytulną tawernę i rozkoszując się szklaneczką araku z sodą spoglądać na malowniczy zachód słońca. Z Kolombo wiąże się pewna legenda, od której pochodzi nazwa parku Viharamahadevi. Młoda panna o takim nazwisku sama siebie złożyła w ofierze po tym, jak jej ojciec uśmiercił buddyjskiego mnicha. Dziewczynę co prawda wrzucono ze skarpy do morza, ale przeżyła upadek i prądy morskie zaniosły ją do miejscowości Kirunda, gdzie po wyłowieniu przez miejscowych rybaków poślubiła króla Kawantissa. Ze szczęśliwego związku narodził się syn, który po raz pierwszy w dziejach zjednoczył wyspę. Sam park pełen tropikalnych roślin, drzew i krzewów jest dobrym miejscem na schronienie przed promieniami słonecznymi. Na miłośników podobnych historii czeka Muzeum Narodowe, w którym można podziwiać wiele ciekawych przedmiotów związanych z przeróżnymi legendami lankijskimi. Południowa część miasta, którą przecina Galle Road, jest nowoczesna, lśniąca i zadbana, różniąc się w znaczny sposób od „dzielnicy fortowej”, chociaż i tam można znaleźć tradycyjne kafejki oraz przejawy zwykłego, lankijskiego życia. Małe dzieci warto zabrać do przyjemnego ogrodu zoologicznego Dehiwala, w którym zgromadzono zwierzęta występujące na wyspie oraz w różnych stronach Azji. Jak przystało na stolicę dużej wyspy, Kolombo oferuje turystom bazę hotelową na wysokim poziomie, a także możliwość wygrzewania się na najbliższych, piaszczystych plażach na południu miasta, na wysokości kurortu Mount Lavinia.

Informacje konsularne

Konsulat Honorowy Rzeczypospolitej Polskiej w Colombo
Sri Lanka, Colombo, Phoenix Ventures Ltd., 2nd Floor, 409 Galle Road, Colombo 3
Tel.: +94 11 2565612 Faks: +94 11 4727060
CheryID@brandix.com

FAQ

Od kierowców wymagane jest międzynarodowe prawo jazdy. Prowadzenie auta jest ryzykowne i uciążliwe z racji tego, że mieszkańcy wyspy nie przestrzegają zasad ruchu i bardzo często obowiązuje jedynie zasada ustępowania pierwszeństwa większym pojazdom. Obowiązuje także ruch lewostronny. Kierowcy bardzo często używają klaksonów, by zaznaczyć swoją obecność na drodze. Najwygodniejszą formą podróżowania jest wynajęcie samochodu z kierowcą, co jednak wiąże się z wysokimi opłatami. Po dużych miastach najlepiej poruszać się zmotoryzowanymi rikszami „tuk-tuk”.

Jakie plaże są w Południowej Prowincji?
Wiele kurortów Południowej Prowincji oferuje turystom wspaniałe, piaszczyste plaże położone najczęściej w sąsiedztwie tropikalnego buszu. Spokojną, piaszczystą plażę z drobnym piaskiem, wymarzoną dla rodzin z dziećmi można znaleźć w letnisku Ahungalla. Niezwykle długa, piaszczysta plaża olśniewająca białym kolorem i drobnym piaskiem znajduje się w kurorcie Bentota i jest ulubionym miejscem windsurferów i surferów, podobnie jak często odwiedzana przez nurków plaża w Hikkaduvie. Z piaszczystych plaż w Koggali korzystają rybacy łowiący ryby na charakterystycznych szczudłach, natomiast przyjemne plaże otoczone bujną roślinnością są atutem Zatoki Weligama i kurortu o tej samej nazwie. Stolica regionu Galle oferuje kilka piaszczystych plaż w sąsiedztwie ośrodków wypoczynkowych na obrzeżach miasta.

Przy hotelach wyższej kategorii lub w wybranych kurortach plaża jest usypywana sztucznie lub znacznie różni się od typowych plaż miejskich, dlatego wybierając kurort i hotel warto upewnić się do jakiej plaży będziemy mieć dostęp.

Jakie są ograniczenia celne są na Sri Lance?
Ograniczenia celne nie odbiegają od ogólnie przyjętych norm prawa celnego, bez opłaty można wwieźć i wywieźć 1,5 l mocnego alkoholu, 2 butelki wina, 200 papierosów, 50 cygar i perfumy wskazujące na własne potrzeby. Zabronione jest wywożenie z krajów przedmiotów pochodzenia zwierzęcego.

Jakie dokumenty potrzebne są w razie konieczności skorzystania z służby zdrowia na Sri Lance?
Ze względu na wysokie koszty leczenia przed wylotem na Sri Lankę zaleca się wykupienie międzynarodowego ubezpieczenia zdrowotnego, które obejmuje zwrot kosztu zakupów lekarstw i środków opatrunkowych, leczenie szpitalne, transport do szpitala, konsultacje medyczne itp. Usługi medyczne są na wysokim poziomie, niemniej ich ceny są dużo droższe w stosunku do krajów europejskich. Polisy polskich towarzystw ubezpieczeniowych nie są na Sri Lance uznawane. Jeżeli posiada się ubezpieczenie kosztów leczenia za granicą, po wizycie u lekarza należy poprosić o wystawienie szczegółowego rachunku, by odzyskać później koszty leczenia. W hotelach o wysokim standardzie działają indywidualne placówki medyczne zapewniające gościom odpowiednią opiekę. Ostrożnie należy podchodzić do kontaktu z lekarzami w mniejszych miejscowościach, gdyż bardzo często stosują medycynę tradycyjną, chociaż przy drobnych dolegliwościach może to okazać się ciekawym doświadczeniem.

Ze względu na inną florę bakteryjną należy starannie wybierać restauracje lub jadać w hotelach, przestrzegać podstawowych zasad higieny niezbędnych w krajach tropikalnych oraz zwracać uwagę na warunki w jakich przygotowuje się i przechowuje jedzenie. Turyści powinni pić wyłącznie wodę butelkowaną, gdyż woda z kranu nie jest zdatna do picia.

Szczepienia ochronne nie są wymagane, niemniej szczególnie w krajach tropikalnych istnieją zagrożenia sanitarno-epidemiologicznych, dlatego przed wyjazdem warto sprawdzić czy szczepienia nie są zalecane sezonowo i profilaktycznie zaszczepić się przed wskazanymi chorobami. Poszczególne zalecenia sanitarne pozwalające uniknąć zachorowania na różne choroby dostępne są na stronie internetowej Państwowej Inspekcji Sanitarnej: www.pis.gov.pl

Polecane oferty

Club Koggala Villagehotel 2-gwiazdkowy

7 298 

Sri Lanka, Południowa Prowincja

7 dni od 15.12.2019 - Warszawa

Koggala Beachhotel 3-gwiazdkowy

7 518 

Sri Lanka, Południowa Prowincja

7 dni od 15.12.2019 - Warszawa

Citrus Hikkaduwahotel 4-gwiazdkowy

7 926 

Sri Lanka, Południowa Prowincja

8 dni od 22.05.2019 - Warszawa

Zobacz również inne regiony