• Opis
    • Wycieczki
    • Więcej

      Węgry środkowe

      Informacje ogólne

      Węgry Środkowe okalające Budapeszt są arcyciekawą krainą oferującą turystom pełen wachlarz węgierskich pejzaży, strategicznie rozlokowane zamki, największe świątynie w kraju i punkty widokowe, z których można podziwiać przepływające Zakolem Dunaju statki i obserwować powalające zachody słońca. Bogate dziedzictwo kulturalne widoczne jest tam na każdym kroku, a świat podmiejskich letnisk, pastelowych miasteczek i prowincjonalnych miejscowości ukrytych wśród zielonych wzgórz żyje bez pośpiechu własnym tempem. Na Węgrzech Środkowych wypoczywa się nad przepiękną rzeką, zrzuca zbędne kalorie podczas zdobywania górskich szczytów oraz zwiedza ruiny zamków, magnackich rezydencji oraz średniowiecznych kościółków. W malowniczych górach francuscy zakonnicy wznieśli przepiękne opactwa, natomiast niemieccy architekci zbudowali pałace dla kosmopolitycznej arystokracji. Częścią regionu jest słynne Zakole Dunaju z meandrującą rzeką przeciskającą się wśród łagodnych wzgórz i tam można relaksować się na łonie dzikiej przyrody, a wolny czas wykorzystywać na zwiedzanie ruin twierdz zbudowanych przez Celtów, Rzymian i członków rodu węgierskiego wodza Arpada. Poznawaniu tego zakątka sprzyja barwna mozaika narodowościowa, gdyż w wielu miejscowościach mieszkają potomkowie Niemców, Słowaków, Greków, Serbów i Francuzów. Kraina jest wyjątkowa pod kilkoma względami, dlatego zasługuje na wnikliwą uwagę turysty.

      Region Węgier Środkowych rozciągający się wzdłuż brzegów Dunaju, między słowacką granicą, Krajem Zadunajskim, Wielką Niziną Węgierską i Węgrami Północnymi, oferuje dodatkowo góry Pilis, Borzsony i Cserhat po stronie północnej, a także pagórki i przedgórza Alp od zachodu. Słoneczny Balaton natomiast położony jest zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od południowo-zachodniej granicy regionu, więc w każdej chwili można udać się na wycieczkę powiązaną z kąpielą i rozrywką. Na północ od Budapesztu prawie nie ma mostów, więc przeprawa z jednego brzegu Dunaju na drugi odbywa się promami. Węgry cechuje dosyć łagodny klimat z dużą ilością ciepłych dni, a turyści pojawiają się tam również zimą ze względu na szeroką ofertę kąpielisk termalnych.

      Okoliczne tereny Budapesztu były zamieszkiwane od ponad 2 tys. lat. Pozostałości rzymskiego imperium widać na każdym kroku, a na zachodnim brzegu Dunaju, który jest naturalną fortecą, zostały zbudowane historyczne miasta o charakterze obronnym: Wyszehrad i Esztergom. W tym drugim właśnie pierwszy król Węgier Stefan Święty przyjął koronę papieską w Boże Narodzenie 1000 r., natomiast w Wyszehradzie król Maciej Korwin wzniósł jeden z najwspanialszych pałaców Europy Środkowej. Nad Dunajem swoje osady zakładali także Serbowie, Słowacy i Grecy, a miejscowość Szentendre do czasów dzisiejszych uchodzi za pewnego rodzaju enklawę śródziemnomorską.

      Stolica Węgier i regionu – Budapeszt – uznawana jest za metropolię globalną, należącą do najpiękniejszych miast świata, która nie tylko dumnie reprezentuje Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, ale jest także wielkim potencjałem turystycznym charakteryzującym chętnie odwiedzane stolice Europy. Tak jak w każdym dużym mieście, turyści stają przed logistycznym problemem ogarnięcia wszystkich atrakcji, dlatego jeżeli ktoś nie wybiera się tam ze zorganizowaną wycieczką i nie korzysta z usług przewodnika, powinien program zwiedzania ułożyć sobie wcześniej. Tak czy inaczej obowiązkowa jest Buda – część miasta po zachodniej stronie Dunaju z zielonymi wzgórzami, zabytkami i luksusowymi dzielnicami oraz atrakcjami najwyższej klasy. Tam też znajduje się widoczna z daleka Góra Gellerta, na której w roku 1046, w czasie powstania pogańskiego, został zamęczony biskup o tym właśnie nazwisku. Jest to doskonały punkt orientacyjny i widokowy z charakterystyczną Statuą Wolności goszczącą najczęściej na budapesztańskich pocztówkach. Pomnik symbolizujący Budapeszt i przedstawiający kobietę z brązu trzymającą palmowy liść nad głową, upamiętniał przed laty wyzwolenie miasta przez Amię Czerwoną, a obecnie pozostaje neutralny ideologicznie i otoczony jest innymi sylwetkami młodzieńców. W miejscu, gdzie zginął męczennik ustawiono Statuę Gellerta – brązową postać z krzyżem w dłoni, otoczoną półkolistą kolumnadą. W pobliżu pomnika znajduje się chętnie odwiedzane źródełko, przy którym można złapać oddech, gdyż zwiedzanie całego obszaru zajmuje sporo czasu. Istotną atrakcją wzgórza jest także cytadela zbudowana przez Austriaków po rozgromieniu powstania narodowego w 1849 r. Chociaż fortyfikacje nigdy nie odegrały militarnej roli, imponują potężnymi murami, w których urządzono hotel, restauracje i sale z tematycznymi ekspozycjami. Widok ze wzgórza w pogodny dzień lub wieczorem, gdy miasto oświetlone jest latarniami ulicznymi trudno opisać, dlatego warto wybrać się tam osobiście z aparatem fotograficznym. Zwiedzanie wzgórza najlepiej zakończyć pamiątkowym zdjęciem pomnika cesarzowej Sissi, który znajduje się przy skwerze pod estakadą prowadzącą na most Elżbiety.

      Do kolejnej i bardzo ważnej atrakcji można dotrzeć pieszo. Góra Zamkowa – Verhegy, należy do najpiękniejszych elementów panoramy miasta i odegrała w jego historii bardzo ważną rolę. Właśnie na tym wąskim płaskowyżu rozpościera się budapesztańska starówka, którą mieszkańcy budowali od czasów najazdów tatarskich. Z kolei po wypędzeniu Turków  wzgórze zajęli Austriacy, którzy chcieli wskrzesić potęgę i zbudowali okazały zamek, kościoły i klasztory. Kiedy życie społeczne przeniosło się do Pesztu, wzgórze stało się miejscem pełnym historycznych pamiątek, którymi wkrótce zainteresowali się turyści. Chociaż bryła współczesnego pałacu ma niewiele wspólnego z pierwotnym wyglądem odebranym przez liczne przebudowy i zniszczenia wojenne, pozostałości średniowiecznego i renesansowego zamku wyeksponowano w pobliżu jako pasjonującą odkrywkę archeologiczną. Do pałacu można dojechać choćby stylowymi wagonikami zabytkowej kolejki Budavari Siklo spod Mostu Łańcuchowego, by zwiedzić rozległy kompleks dziedzińców i imponujących rozmiarami budynków. Na początku wędrówki mija się „ozdobną bramę”, której strzeże rzeźba mitycznego ptaka „turula” z mieczem w szponach. Następnie przez dziedziniec dociera się do konnego pomnika pogromcy Turków – księcia Eugeniusza Sabaudzkiego, który jednocześnie pilnuje wejścia do Węgierskiej Galerii Narodowej z kolekcją sztuki węgierskiej od X w. do współczesności. Kolejny dziedziniec zdominowany jest przez studnię króla Macieja, która przedstawia scenę z łowów, a kawałek dalej znajduje się wejście do arcyciekawego Muzeum Sztuki Współczesnej. Na trzeci „dziedziniec Lwi” prowadzi Lwia Brama z napisami głoszącymi w łacinie, że zamek zbudowali wymienieni kolejno królowie. Ogólnie na terenie wzgórza można spędzić mnóstwo czasu, spacerując między pozostałymi muzeami, galerią, biblioteką, wspaniałym parkiem, murami obronnymi i cmentarzykiem tureckim.

      Na Wzgórzu Zamkowym poza pałacem warto zostać dłużej, by pospacerować bez celu zabytkowymi uliczkami. Zajrzeć tam można w bramy kamieniczek prowadzące do uroczych podwóreczek lub przysiąść na ławeczce w parku przy placu Trójcy Świętej z typową dla wielu miast katolickiej Europy – zabytkową kolumną Trójcy Świętej. Koniecznie trzeba zagłębić się w labirynt piwnic Domu Win Węgierskich, by choć na chwilę poczuć przyjemny chłód podziemi i oddać się degustacji najlepszych trunków produkcji krajowej. Po krótkim relaksie przyjemnie kontynuuje się zwiedzenia starówki pełnej muzeów, zabytków sztuki sakralnej i zabytkowych budynków, wśród których wyróżnia się chociażby Baszta Rybacka i pomnik króla Stefana Świętego. Kolejną atrakcją, której nie powinno się pominąć jest Labirynt, czyli system podziemnych tuneli i grot wydrążonych przez wodę w wapiennych skałach Wzgórza Zamkowego, wykorzystywanego przed wiekami jako schronienie. Oprócz pasjonującego zwiedzania można tam napić się kawy, oglądnąć czasowe wystawy i wziąć udział w tematycznych imprezach dla dzieci i dorosłych. Często fotografowanym budynkiem starówki jest hotel Hilton, w którego bryłę wkomponowano fragmenty średniowiecznych budowli. Hotelowe piwnice z bardzo nastrojową winiarnią powinny przypaść do gustu koneserom najlepszych szczepów pochodzących z pobliskich winnic.

      .

      Na turystycznym szlaku Budy znajduje się jeszcze kościół św. Anny – jedno z najwybitniejszych dzieł barokowych na Węgrzech, pomnik Józefa Bema – polskiego generała i bohatera węgierskiej wojny o niepodległość oraz Różane Wzgórze, czyli ekskluzywna dzielnica pełna wytwornych willi z różnych epok i ogrodów zatopionych w bujnej zieleni. Miłośnicy starożytności powinni dodatkowo pokręcić się po najstarszej dzielnicy zwanej Obudą, gdzie zobaczyć można dwa amfiteatry rzymskie, pozostałości łaźni, fragmenty akweduktu i ruiny kamiennego miasta Aquincum, w którym nadal unosi się duch starożytności.

      Jeżeli ktoś chce zakończyć zwiedzanie Budy, która mimo wszystko oferuje jeszcze szereg innych atrakcji, powinien skierować się na któryś z mostów przerzuconych nad szerokim Dunajem. Same mosty potrafią wzbudzić zainteresowanie, a najokazalej prezentuje się most Łańcuchowy strzeżony przez kamienne lwy, most Małgorzaty z monumentalnymi posągami aniołów i most Wolności odznaczający się ażurową konstrukcją. Peszt przedstawia się turystycznym oczom zupełnie inaczej niż Buda. Wizytówką dzielnicy na wschodnim brzegu Dunaju jest Parlament – monumentalna budowla i największy gmach sejmowy Europy, oddany do użytku w 1902 r. Jego rozmiary wręcz porażają, kopuła zachwyca wielkością, natomiast wnętrze zachęca do zwiedzania głównie węgierskim skarbem narodowym, którym jest oryginał korony św. Stefana wraz z pozostałymi insygniami królewskimi. Kolejnym fascynującym budynkiem jest neorenesansowy pałac o bogato zdobionej fasadzie, w którym mieści Muzeum Etnograficzne, a także gigantyczna bazylika św. Stefana budowana przez pół wieku począwszy od roku 1851. Warto zajrzeć do świątyni, by zobaczyć największy dzwon Węgier, ozdobne wnętrza, skarbiec i kaplicę Świętej Prawicy ze zmumifikowaną ręką pierwszego węgierskiego króla – św. Stefana.

      Spacer po Peszcie unaocznia zamiłowanie budowniczych do gładkich, kamiennych i szklanych płaszczyzn, lśniących granitów, łagodnych łuków i chromowych konstrukcji, z których mnóstwo zasługuje na miano zabytków architektury. Dlatego dzielnica pełna jest banków, wspaniałych hoteli, biurowców oraz licznych centrów handlowych i rozrywkowych, w których można przepaść na wiele godzin po zwiedzaniu zabytków. W trakcie spaceru warto zatrzymać się na kawie w którejś z restauracyjek na najpiękniejszym placu Budapesztu – Vorosmarty ter, który często wypełniony jest straganami i wielonarodowościowym tłumem. Później można spróbować słodkości oferowanych przez legendarną cukiernię Gerbeaud lub też przespacerować się deptakiem Vaci utca – popularnym miejscem spotkań i jednocześnie ulicą pełną sklepów, kawiarnianych ogródków i pubów, w których gwar zamiera dopiero nad ranem, a nastrojowe oświetlenie i blask nowoczesnych neonów skutecznie przyciągają uwagę turystów. Takich deptaków jest w Peszcie kilka, niemniej z pobudek czysto turystycznych i poznawczych, warto zainteresować się jeszcze kwartałem ulic Zsido negyed, gdzie znajduje się między innymi największa czynna synagoga w Europie – Dohany utcai zsinagoga, Muzeum Żydowskie i wiele innych zabytkowych budynków będących pamiątką po dzielnicy żydowskiej. Zaledwie kilka ulic dalej znajduje się przypominająca słynny wiedeński Ring – Andrassy ut, najelegantsza ulica w mieście, pełna architektonicznych perełek i pomników. Koniecznie trzeba pojawić się na rozległym i reprezentacyjnym placu Bohaterów (Hosok tere) zwanym także Millenijnym, by sfotografować wysoką kolumnę zwieńczoną postacią archanioła Gabriela z koroną węgierską w ręku oraz posągi wodzów madziarskich i kolumnadę wypełnioną rzeźbami bohaterów narodowych. W pobliżu znajdują się także monumentalne budowle przypominające antyczne świątynie, w których zadomowiło się Muzeum Sztuk Pięknych i Pałac Sztuki.

      Interesujących miejsc w Budapeszcie jest znacznie więcej, dlatego zwiedzanie najlepiej rozplanować na kilka dni. Po przemierzeniu na nogach wielu kilometrów, wytchnienie można znaleźć w Lasku Miejskim – Varosliget – najchętniej odwiedzanym miejscu wypoczynkowym Węgrów, gdzie w cieniu bujnej zieleni kryją się dróżki spacerowe, interesujące obiekty, sadzawki  i szereg rozrywek dla dzieci i dorosłych (m. in. zoo, wspaniałe termy Szechenyi Gyogyfurdo, lunapark). Przy okazji warto zwiedzić położony na skraju parku wręcz baśniowy obiekt, czyli Zamek Vajdahunyad reprezentujący rozmaite style architektoniczne. Drugim miejscem wypoczynkowym jest Wyspa Małgorzaty – duży kawałek lądu na Dunaju, gdzie znajdują się ruiny trzech klasztorów, obiekty sportowe, przepiękne parki, amfiteatr, knajpki, sadzawki tropikalne, ogród japoński i kąpieliska dające ochłodę w trakcie upalnych dni.

      Obecnie Budapeszt jest ogromną metropolią reprezentowaną przez blisko tysiąc zabytków architektury rozmaitych europejskich stylów artystycznych, ponad dwieście muzeów, dziesiątki sal teatralnych i koncertowych o międzynarodowej sławie, sieć najlepszych uczelni i wydarzenia kulturalne, których końca nigdy nie widać. Z racji tego, że stolica jest miastem uniwersyteckim, tysiące studentów otrzymuje bogate życie nocne i najlepsze lokale, do których również zaglądają turyści korzystający z doskonale przygotowanej bazy noclegowej. Ponadto Budapeszt jest jedną z nielicznych stolic, w której znajduje się tak duże nagromadzenie kąpielisk termalnych, basenów oraz pływalni letnich i zimowych, których poznawanie może być tematem zupełnie innej wycieczki. Budapeszt można również podziwiać z pokładu statku wycieczkowego na wieczornym romantycznym rejsie, rajem dla dzieci jest Pałac Cudów Csodak Palotaja, natomiast o międzynarodowej renomie Budapesztu jako ośrodka kultury świadczy ogromny Park Milenijny (sale wystawiennicze, koncertowe i muzea), Teatr Narodowy o niecodziennej sylwetce i Pałac Sztuk – największa węgierska inwestycja o szerokim spektrum wydarzeń, stworzona jako miejsce spotkań ludzi i kultur.

      Kuchnia i obyczaje

      Kuchnia

      Smak Węgier to prawdziwe wyzwanie dla turystycznego podniebienia, ponieważ z madziarską kuchnią kojarzona jest głównie papryka różnych odmian, czosnek, cebula i inne warzywa, które dojrzewają w kraju o łagodnym klimacie, żyznych glebach oraz dużej ilości wód i lasów. Ponadto sztuka kulinarna od wieków stała na bardzo wysokim poziomie, dzięki historycznemu wpływowi kuchni tureckiej i bałkańskiej z elementami francuskimi. Również potrawy przygotowywane przez dane ludy koczownicze Azji przetrwały do dziś. I tak: Turcy oprócz papryki sprowadzili ze swojego kraju bakłażany, migdały, figi i morele; Niemcom kuchnia węgierska zawdzięcza potrawy mączne; Słowacy pozostawili zamiłowanie do kwaśnej śmietany; natomiast Żydzi wprowadzili potrawy z ryb i gęsi. Chociaż węgierskie dania nie są zbyt dietetyczne, warto w czasie urlopu zaglądać do wystylizowanych restauracji oferujących smakowite kąski i nowe spojrzenie na stare smaki.

      Na spacerze po miastach najlepiej rozglądać się za tradycyjnym typem restauracji (eterem, vendeglo), gdzie oferowane jest wszystko co węgierskie wraz z cygańską kapelą cigany zenekar. Warto także trafić do nie aż tak ekskluzywnych, ale niezwykle klimatycznych restauracji zwanych „czarda” (csarda) lub dawnej karczmy betyarcsarda, w której rządzi duch zbójnickich czasów. Nad brzegami wód królują najczęściej karczmy rybne halaszcsarda oferujące popularną, rybną polewką halaszle, natomiast w dużych miastach miejscowi stołują się w niedrogich jadłodajniach etkezde z charakterystycznymi obrusami i wąsatymi kelnerami. Na studentów i artystów można natknąć się w winiarniach borozo, z kolei wyborne wina pija się w luksusowych piwnicach pince. W upalny dzień najlepiej zajść do piwiarni sorozo, a w razie niewielkiego głodu odwiedzić naleśnikarnię palacsintazo.

      Znając te wszystkie określenia można zanurzyć się w kulinarnym świecie papryki słodkiej, ostrej, kaloczańskiej, segedyńskiej, sproszkowanej, marynowanej, mielonej, suszonej, wędzonej, w postaci pasty i setkach innych odmian. Jedno z przysłów mówi, że gospodyni zanim przygotuje posiłek, stawia na stole słoik z papryką i zastanawia się, co do niej dodać. Na stołach króluje także dziczyzna, pasztet z gęsich wątróbek, gulasz, legendarne kiełbaski debreczyńskie, salami i wędliny z unikalnej rasy węgierskiej świni zwanej mangalicą.

      Ogólnie w kuchni węgierskiej przeważają dnia mięsne – husetel, rybne – hal i potrawy z gotowanych warzyw – fozelek. Na ulicy można kupić kolbę kukurydzy z wody fott kukorica, pieczone kasztany gesztenye, smażone placki langos lub kiełbaski sult kolbasz. Na szybkie śniadanie reggeli pija się na Węgrzech mocną kawę, jada białego rogalika albo kanapkę z salami, powidłami lub pastą twarogową i papryką. Obiad ebed standardowo składa się z zupy, drugiego dania i deseru, natomiast dla zapracowanych Węgrów głównym posiłkiem jest wieczorna vacsora. Popularną przystawką (eloetel) podawaną do obiadów i nie tylko są np.: rantott gomba – smażone kapelusze pieczarek, zapiekanki z różnymi składnikami, piritott libamaj – smażona gęsia wątróbka, czy toltott paprika – faszerowana papryka. Podczas sytego obiadu w towarzystwie akompaniamentu muzycznego warto pochylić się nad daniem głównym w postaci schabowego (sertesborda), gulaszu wołowego (marhaporkolt, csikos tokany), zestawu mięs grillowanych (fatanyeros) lub piersi z indyka (pulykamell), chociaż jada się także wołowinę, cielęcinę, kurczaka, dziczyznę i różne gatunki ryb (karp, okoń, płoć, sandacz, sum, węgorz). Klasyczną potrawą, od której się nie ucieknie w trakcie podróżowania po Węgrzech jest leczo przygotowywane na tysiąc różnych sposobów.

      Wybrane dania:

      Majgomboccal – bulion z kluseczkami z wątróbki.

      Gulyasleves – zupa gulaszowa.

      Halaszle – zupa rybna.

      .

      Jokai bableves – zupa z warzywami, kawałkami mięsa i kiełbasy oraz śmietaną.

      Debreceni kolbasz – kiełbaski debreczyńskie z wołowiny, wieprzowiny, papryki i czosnku.

      Hortobagyi palacsinta – naleśniki z mięsem.

      Langos – złociste placki drożdżowe ze śmietaną, czosnkiem, serem lub paprykową kiełbasą.

      Belszin Budapest modra – polędwica wołowa w sosie z papryką i grzybami.

      Obiady spożywa się raczej z małą ilością ziemniaków, które bardzo często zastępowane są ryżem i ulubionym przysmakiem Węgrów – kluseczkami, choć żaden posiłek nie może się obejść bez wszechobecnego chleba. Do egzotycznie wyglądających potraw dodaje się surówki z kapusty, papryki lub buraczków albo mieszankę rozmaitych warzyw w occie. Po obiedzie przychodzi czas na deser (desszert) i jest tutaj w czym wybierać. Serce każdego łasucha z pewnością podbiją węgierskie marcepany, lukrowany piernik w kształcie serca – mezeskalacs, naleśniki jadane na słodko z nadzieniem orzechowym i sosem czekoladowym oraz knedle serowe i strudle z nadzieniem wiśniowym bądź makowym. Pysznością jest także deser z biszkoptów nasączonych rumem z bakaliami i bitą śmietaną.

      Gdy przychodzi wieczór miłośnicy mocnych trunków zacierają ręce. Węgry przez wieki były cenionym dostawcą aromatycznych win, dlatego uprawy winnej latorośli odgrywają w gospodarce kraju ważną rolę. Turyści z pewnością znają słynną markę „Tokaj”, zawdzięczającą swój słodki bukiet i smak wulkanicznej glebie, na której rosną winnice, u zbiegu rzek Bodrog i Cisy. Nie sposób wymienić wszystkich gatunków tokaju (najpopularniejsze to: Furmint, Samorodni, Aszu, Harselvelu), niemniej jest to marka symboliczna i takie właśnie trunki najlepiej kosztować w miejscowości Tokaj. Prywatni przedsiębiorcy zainwestowali w produkcję wina duże pieniądze, dlatego na terenie Węgier działa kilkadziesiąt regionów winiarskich zróżnicowanych pod względem mikroklimatu, gleby i uprawianych szczepów. Oprócz win z regionu Tokaji Borvidek, warto poszukać win z Egru, Badascony, Villany-Siklos, Szekszard, Mor czy Sopron. Przed wyborem warto zwrócić uwagę na etykietę, gdzie pojawia się dwuczłonowa nazwa, w której pierwszy wyraz oznacza miejsce pochodzenia wina, a drugi nazwę szczepu, przy czym przykładowo bikaver otrzymuje się z połączenia kilku gatunków winogron. Obok Tokaju cenionym winem jest Bycza Krew –Egri bikaver i warto dodać, że na Węgrzech rozpowszechnione jest picie tzw. szprycerów, czyli win rozcieńczonych w różnych proporcjach wodą sodową. W celu poszukiwania mniej znanych trunków warto odwiedzać piwnice winne znajdujące się w poszczególnych regionach lub też wziąć udział w winobraniu, które na Węgrzech jest traktowane jak sztuka i wielopokoleniowa tradycja. Wśród białych win królują wytrawne chardonnay i riesling, półwytrawne zoldszilvani, harslevelu i szurkebarat, półsłodkie tramini oraz aromatyczne muskotaly. Natomiast do najlepszych szczepów win czerwonych zalicza się wytrawne kekfrankos, burgundi, pinot noir, cabernet i oporto oraz półwytrawny merlot.

      Miłośnicy mocniejszych trunków natomiast, mogą zamówić w restauracji dobrą palinkę, czyli wódkę owocową różnych receptur, śliwowicę, gruszkówkę czy ziołowy likier Unicum, wytwarzany na bazie piołunu i oferowany w charakterystycznych kulistych butelkach z czerwonym krzyżykiem na etykiecie. W upalne dni z kolei najlepiej złagodzić pragnienie zimnym piwem Sopron, Dreher czy takim gatunkiem jak kobanyai lub arany aszok.

      Wycieczki fakultatywne

      Aktywność

      Węgrzy uwielbiają wypoczynek na świeżym powietrzu, dlatego z pomysłem na aktywne spędzenie wolnego czasu nie powinno być problemu. W każdej chwili można wybrać się na wycieczkę rowerową, cały kraj idealnie nadaje się do uprawiania turystyki konnej, natomiast w niemalże każdym mieście turystycznym znajdują się baseny termalne i kąpieliska lecznicze (w całym kraju jest ich ponad 300). Ponadto wspaniałe baseny wyposażone są w zjeżdżalnie, strumienie wody, jacuzzi, sztuczne fale i mnóstwo innych ciekawostek umilających zabawę dorosłym i dzieciom. Warto także wziąć udział w spływie kajakowym – idealnie do tego nadaje się Dunaj, Cisa i Keresz, chociaż w każdym zakątku można znaleźć jakiś zalew czy jezioro nadające się do uprawiania sportów wodnych. Popularne są także rozmaite formy wędkarstwa. W lecie mnóstwo turystów wybiera się na wędrówki po górach i parkach narodowych, a dla piechurów przygotowano ponad 11 tys. km tras. Poza tym turyści, którzy chcą poczuć moc adrenaliny w wielu miejscach mogą pojeździć off-roadowo na quadach, poszybować na paralotniach, polatać balonami, poskakać na bungee czy uprawiać zjazdy rowerowe downhill.

      Chociaż sporo kilogramów można zrzucić podczas zwiedzania niekończących się zabytków Budapesztu, ciekawą formą aktywnego spędzania wolnego czasu jest wizyta w budapesztańskich termach, na basenach i kąpieliskach, z których stolica słynie. Pełny wykaz obiektów można znaleźć na licznych stronach internetowych, a do najczęściej odwiedzanych przez turystów należą między innymi hotel i kąpielisko Gellerta, baseny na Wyspie Małgorzaty, kąpielisko Dagaly Gyogyfurdo, cudowne źródła Gellert Gyogyfurdo i najstarsze termy Kiraly Gyogyfurdo, aczkolwiek takich miejsc w stolicy jest kilkadziesiąt.

      Wycieczki fakultatywne

      Szentendre – niewielkie miasto, które potrafi zauroczyć każdego jest architektoniczną i krajobrazową perełką oraz „bramą Dunaju” nazywaną zachęcająco przez Węgrów „miastem baroku” lub „miastem siedmiu wież”. Nie ma nic piękniejszego w turystycznej pasji niż przejażdżka dorożką wśród barokowych budynków, zabytkowych cerkwi i kolorowych domków z gankami. Zabudowania rozkładające się nad leniwie płynącą rzeką i u stóp amfiteatralnego wzgórza, charakteryzują się śródziemnomorskim charakterem, dlatego podczas spaceru brukowanymi uliczkami warto mieć na uwadze historyczny wygląd miasta, który ukształtowali przybysze z innych krajów. Rzymska osada istniała w tym miejscu między I w IV stuleciem n.e., a kamienne mury powstały w wieku XIII. Zadomowili się w nich rzemieślnicy, niemniej rozwój przerwała inwazja turecka, która z kolei sprowadziła w to miejsce Serbów uciekających z Belgradu. Osiedleńcy przywieźli ze sobą relikwie cara Lazara, który poległ w bitwie na Kosowym Polu (1389 r.) i zbudowali drewnianą cerkiew. W ciągu następnych dziesięcioleci powstała zachowana do dziś zabudowa, rozwinął się handel i rozpowszechniła przywieziona z Serbii sztuka uprawy winorośli, dlatego rzeczne wybrzeże może kojarzyć się przykładowo z chorwacką Dalmacją. Wspaniała atmosfera przyciągnęła artystów zafascynowanych przyrodą i turystów, dla których najważniejsze są liczne zabytki, muzea, galerie i pracownie plastyczne. Mijając tłumy turystów można spacerowym wolnym tempem i z satysfakcją zwiedzić przepiękny tętniący życiem rynek, do którego prowadzą wszystkie zaułki. Na środku placu znajduje się kuty krzyż ustawiony na postumencie, otoczony pięknymi kamieniczkami należącymi niegdyś do najbogatszych kupców. Najważniejszą budowlą jest tam cerkiew Zwiastowania oraz znajdująca się obok Galeria Szentendre. Po ugaszeniu pragnienia jakimś zimnym trunkiem i zahaczeniu o smażalnię langoszów można ruszyć wąskimi schodkami w kierunku Templom ter, czyli Placu Kościelnego zajmującego naturalny taras widokowy na Dunaj. Centralnym punktem tego miejsca, pamiętającego jeszcze czasy rzymskie, jest kościół parafialny z XII wieku, z wnętrzem udekorowanym przez XX-wiecznych artystów. Z punktu widokowego można wypatrzyć pozostałe świątynie, których w mieście nie brakuje, niemniej warto stromą uliczką Alkotmany zejść do sklepików mieszczących się w kolorowych domkach, by kupić lokalne specjały. Kolejnym przystankiem może być Muzeum Marcepanu lub też popularne na Węgrzech muzeum obejmujące unikalną kolekcję rzeźbiarskich dzieł artystki Margit Kovacs. Turyści zaglądają jeszcze do położonego za miastem Szabadteri Neprajzi Muzeum – bardzo ciekawego skansenu obejmującego dziesiątki budowli ludowych i rozmaite pokazy rzemiosł. Ogólnie można przyjąć, że Szentendre jest jednym wielkim kawiarnianym ogródkiem, pełnym muzeów i ciekawostek turystycznych, na których poznawaniu można spędzić cały dzień.

      Wyszehrad – o ważnej roli, jaką prześliczne miasteczko odegrało w historii Węgier, świadczą szczątki potężnych fortyfikacji podkreślone walorami krajobrazowymi. Liczne ciekawostki skrywają się w zieleni porastającej Wzgórza Wyszehradzkie, które tworzą idealną harmonię z wijącym się wśród nich przepięknym Dunajem. Strategiczne miejsce dostrzegli już Rzymianie i na wzgórzu wznieśli obóz Pone Navata i kilka wież strażniczych. Nazwę Wyszehrad, czyli „wysoki zamek” nadali wzgórzom Słowianie w VIII stuleciu, a największą siedzibę na początku XIV wieku wybudował Karol Robert z dynastii Andegawendów. W historii miasteczka i Węgier na stałe zapisał się „zjazd wyszehradzki” z 1335 r., kiedy o losach Europy decydowali władcy z Czech, Moraw, Bawarii i Polski oraz rok 1991, w którym strategię wejścia do Wspólnoty Europejskiej omawiali politycy węgierscy, czechosłowaccy i polscy. Ślady historii widoczne są w wielu miejscach, dlatego warto spędzić tam całe popołudnie. Z przepięknych wzgórz, na których wyznaczono trasy spacerowe i punkty widokowe, można zrobić jedyne w swoim rodzaju zdjęcia Zakola Dunaju, by skorzystać później z najpiękniej na Węgrzech usytuowanych kąpielisk termalnych. Większość przyjezdnych zaczyna zwiedzanie od Pałacu Królewskiego należącego przed wiekami do najwspanialszych rezydencji królewskich w Europie. Już z daleka wyłaniają się białe kamienne tarasy ścian i szczątki częściowo zrekonstruowanych murów pamiętających wielowiekową historię. Część kompleksu otoczona jest krużgankami, a na dziedzińcu paradnym można podziwiać kopię renesansowej studni Herkulesa. Największym zabytkiem jest jednak Lwia Fontanna z czerwonego marmuru będąca tłem dla odbywających się co jakiś czas turniejów rycerskich i wielu innych imprez. Koniecznie trzeba dotrzeć na szczyt wzgórza do cytadeli Fellegvar wzniesionej po tatarskich najazdach przez małżonkę króla Beli IV. W odbudowanych skrzydłach urządzono kilka wystaw (m.in. inscenizacja królewskiej uczty i średniowiecznych metod tortury), natomiast największą wartość dla turystów mają przepiękne widoki pobudzające przede wszystkim wyobraźnię romantyków. U stóp cytadeli podczas wakacji odbywają się średniowieczne zabawy, jarmarki, warsztaty strzelania z łuku oraz wiele innych atrakcji dla małych i dużych, więc każdy znajdzie coś dla siebie, również jeżeli chodzi o zakwaterowanie czy miejsce na obiad.

      Esztergom – kolebka Królestwa Węgier znajduje się na wysokiej skarpie ponad meandrującym Dunajem, co sprawia, że jest jednocześnie wspaniałym punktem widokowym. Esztergom jest obecnie najważniejszą na Węgrzech siedzibą kościoła katolickiego, natomiast bazylikę na wzgórzu uznaje się za podwalinę państwa węgierskiego. W mieście urodził się książę Vajk, którego ochrzczono, nadając mu na Boże Narodzenie 1000 roku imię Stefan i koronowano na pierwszego króla Węgier. Esztergom prężnie działał aż do roku 1543 i najazdu Turków, niemniej już w XVIII wieku rozkwitł w barokowej szacie. Symbolem miasta jest bazylika – największa świątynia katolicka na Węgrzech z jasnoniebieską kopułą dumnie królującą nad brzegami Dunaju. Obecny budynek, który stanął na miejscu pierwotnej katedry w XIX wieku zachwyca rozmiarami, wyróżnia się zewnętrzną prostotą i wewnętrznym pięknem. Strome schody prowadzą na platformę widokową kopuły, skąd roztacza się wspaniała panorama Zakola Dunaju i widać miejscowości na Słowacji. Miłośnicy architektury sakralnej powinni zwrócić uwagę na kilka perełek wewnątrz. W przepięknej Kaplicy Bakócza król Polski Jan III Sobieski odśpiewał uroczystą pieśń po rozgromieniu Turków, pasjonujący jest skarbiec skrywający zbiór najcenniejszych królewskich i liturgicznych dzieł sztuki, a relikwiarz z czaszką św. Stefana świadczy o ważnym znaczeniu miejsca. Cennym eksponatem jest także Kalwaria króla Macieja Korwina, czyli arcydzieło wykonane z czystego złota i ozdobione perłami oraz szlachetnymi kamieniami. Po przyjrzeniu się wszystkim skarbom świątyni warto zajść do Muzeum Zamkowego zlokalizowanego na tyłach bazyliki, gdzie pod zrekonstruowanym dachem kryją się pozostałości średniowiecznego pałacu królewskiego. Zwiedzanie najlepiej zakończyć w Vizivaros, czyli dzielnicy zwanej Wodnym Miastem, która składa się głównie z barokowych budowli. Zakątek zachwyca atmosferą ciszy i mistycyzmu, która unosi się między barokowym kościołem, seminariami, pałacem prymasowskim i urokliwymi kamieniczkami. Wzdłuż kanału prowadzi promenada spacerowa, którą można dotrzeć do naddunajskich parków. Blisko centrum miasta znajduje się jeszcze jedno ciekawe miejsce – Muzeum Dunaju opowiadające historię rzeki, jakże ważnej dla całego kraju.

      Vac – u stóp pociętej kamieniołomami góry Noszaly położone jest miasto warte odwiedzenia podczas weekendowej nudy. W miejscu tym istniała przed wiekami ważna przeprawa przez Dunaj, wokół której św. Stefan założył biskupstwo, zdobyte przez Turków w XVI wieku. W mieście swoje ślady pozostawili liczni biskupi, dlatego turyści mogą podziwiać ważne zabytki architektury sakralnej i wyczuwają atmosferę minionych wieków. Interesująco prezentuje się trójkątny ryneczek otoczony ładnymi kamieniczkami o kolorowych fasadach, wśród których znajduje się barokowy ratusz z herbami Węgier. Warto skupić wzrok na uliczce prowadzącej w kierunku przystani promów, gdyż wypatrzyć tam można kilka knajpek i wdzięczny pejzaż rzeczny. Ciekawostką architektoniczną jest jedyny na Węgrzech łuk tryumfalny oraz tajemnicza Kolekcja Memento Mori – zbiór znalezisk odkrytych w miejskich piwnicach. Po zobaczeniu doskonale zachowanych trumien i szczątków ludzkich z XVIII wieku można jeszcze przyjrzeć się monumentalnej katedrze z potężnym frontem ozdobionym ogromnymi postaciami świętych. Najciekawszym miejscem na spacer jest natomiast Hetkapolna – pagórek z ukrytymi wśród drzew białymi kapliczkami symbolizującymi siedem boleści Najświętszej Maryi Panny.

      Vacratot – jeden z największych na Węgrzech ogrodów botanicznych otwiera przed turystami z zamiłowaniem do botaniki świat setek różnych rodzajów roślin z całej kuli ziemskiej. Podczas spaceru malowniczymi alejkami można również podziwiać wodospady, skalniaki, jeziorka i posągi. Warto pojawić się tam w sobotni letni wieczór, gdyż w parkowych zaułkach rozbrzmiewa kameralna muzyka grana na żywo.

      Góry Borzsony – gratka dla miłośników pieszych wędrówek, którzy nie tylko mogą pospacerować po niewysokich wzniesieniach, ale także zwiedzić zielony kurort Zebegeny, ze znakowanymi szlakami turystycznymi. Przy okazji warto zobaczyć ekspozycję Muzeum Pamiątkowego Istvana Szonyiego (węgierskiego artysty, malarza i grafika), zabytkowy młyn, słowackie chaty wzniesione na początku XX wieku oraz Muzeum Historii Żeglugi.

      Martonvasar – ozdobą niewielkiej miejscowości położonej w pobliżu Budapesztu jest pałac austriackiego rodu Brunszvik, w którym mieszkał słynny kompozytor Ludwig van Beethoven. Podziwiając neogotycką budowlę otoczoną wspaniałym parkiem angielskim można przekonać się osobiście, czy jej piękno mogło posłużyć za inspirację do napisania przepięknej „Sonaty Księżycowej”. Warto zajrzeć do Muzeum Beethovena, w którym można poznać tajniki życia kompozytora, zobaczyć pianino, na którym grywał, sfotografować liczne pamiątki oraz wsłuchać się w kojącą nerwy muzykę.

      Godollo – wśród lasów i pagórków skrywa się urocze miasto, które upatrzyła sobie ukochana przez Węgrów Sissi, czyli Elżbieta Bawarska – żona austriackiego cesarza i króla Węgier Franciszka Józefa I. W zaciszu miejscowego pałacu księżna chroniła się przed ciężarem życia na wiedeńskim dworze i podziwiała okoliczną przyrodę. Historia Godollo sięga XVIII wieku, kiedy posiadłość znalazła się w rękach potężnego magnata węgierskiego Antala Grassalkovicha, który rozbudował miasto. Wspaniałą rezydencję, która w późniejszych latach znajdowała się w różnych rękach, podarowano w roku 1867 cesarskiej parze wypoczywającej w salonach głównie wiosną i jesienią. Pamiętając historię tragicznie zmarłej Sissi (zginęła z rąk szaleńca), warto przespacerować się po paradnych schodach i zwiedzić fiołkowe komnaty, w których cesarzowa przeżywała swoje rozterki. Po zwiedzeniu pałacowych wnętrz należy poświęcić czas na spacer w przepięknych ogrodach oraz kawę w przytulnej kawiarence. Z pewnością warto upamiętnić na zdjęciu pomnik cesarzowej i ruszyć następnie do secesyjnej osady artystycznej Muvesztelep, gdzie mieściły się pracownie znanych na Węgrzech artystów.

      Kąpieliska termalne – zwiedzaniu Węgier towarzyszą bardzo często relaksacyjne lub lecznicze odwiedziny kąpielisk termalnych, które zmysłowo wpływają na ciało i ducha. Takie właśnie termy z dużymi basenami, brodzikami i wieloma rozrywkami wodnymi oraz nowoczesne aquaparki można przykładowo znaleźć w Cegled, Esztergom, Leanyfalu i Wyszehradzie.

      .

      Góry Matra – okolice najwyższych szczytów i wysoko położonych wiosek na Węgrzech są tak ujmujące, że zasługują nawet na kilkudniową wyprawę. Malownicze zbocza rozgrzane są nieustannie słońcem, porośnięte winnicami i poprzecinane kaskadami szumiących potoków. Dla tego mini-regionu najważniejsza jest uprawa winorośli zapoczątkowana już XI wieku, a najważniejszym miastem jest Gyongyos, z którego transporty beczek z winem wyruszają w świat do dziś. Miasto od zarania było związane z winem, natomiast herb z biegnącym wilkiem pochodzi z czasu XIV-wiecznych rządów króla Karola Roberta. Gyongyos jest obecnie najlepszą bazą wypadową do zwiedzania regionu, gdzie przy okazji zobaczyć można zabytkowe kościoły i klasztor oraz posiadłość pałacu Orczy-kastely z Muzeum Matra. Największą atrakcją wypełniającą wolny czas jest podróż kolejką wąskotorową, na trasie której znajduje się kilka dodatkowych ciekawostek (winnice, odrestaurowane piwniczki z degustacją, prywatna kolekcja lalek, jezioro Sasto z wieżą widokową, adrenalina park). W górach można także trafić na kilka interesujących miejscowości. I tak przykładowo: w Gyongyospata znajduje się unikalny kościół z XIV w., atrakcją turystyczną Paszto jest zabytkowy klasztor, w Paradsasvar można zwiedzić muzeum huty szkła, a Parad i Paradfurdo zachowały atmosferę staroświeckiego uzdrowiska. Na krótkiej wycieczce zwiedzić można również zamek Sirok zlokalizowany na wysokim wzgórzu oraz Narodowy Park Pamięci poświęcony stalinowskiemu obozowi pracy w miejscowości Recsk. Turyści z zacięciem do długich wypraw powinni pokusić się o zdobycie najwyższego szczytu Węgier – Kekes (1015 m n.p.m.), na którym znajduje się baza noclegowa, punkt widokowy oraz restauracja.

      Eger – bez wątpienia wspaniałe miasto nosi miano turystycznego lidera Węgier Północnych i słynie z mnóstwa atrakcji, dla których turyści zjeżdżają tam z całej Europy. Znakiem rozpoznawalnym Egeru jest przykładowo Egri Bikaver (Bycza Krew) – słynne wino, którym przed wiekami kapitan Istvan Dobo poił garstkę mieszczan broniących miasta przed potężną armią turecką. Oprócz smaku wybornego trunku w turystycznej pamięci z pewnością zapadnie spacer wąskimi uliczkami, w których unosi się mocny aromat kawy płynący z przytulnych kafejek i duch orientu wyczuwany na placu przed tureckim minaretem. Początki dumnego miasta biskupiego sięgają XI wieku, kiedy św. Stefan na miejscu osady zajmowanej wcześniej przez Celtów, Germanów i Słowian założył jedno z biskupstw. Eger następnie spalili Tatarzy, a gdy Węgry stanęły w obliczu okupacji tureckiej zbudowano potężną twierdzę, która przetrwała oblężenie dzięki legendarnej „byczej krwi” i determinacji obrońców. Eger poddał się jednak Turkom, w wyniku czego na placach miasta zbudowano meczety i łaźnie, a uliczki przesiąkły aromatem tureckiej kawy. Po dominacji habsburskiej i odrodzeniu w XVIII wieku miasto otrzymało barokową szatę zwaną „barokiem wyśnionym z wapienia Gór Bukowych”, światli biskupi zbudowali bazylikę, a do osiedlających się rzemieślników i artystów dołączyli przybysze z Serbii i Grecji specjalizujący się także w produkcji wina. Dlatego też zwiedzanie Egeru można zacząć przykładowo od Doliny Pięknej Pani, czyli specjalnego szlaku poprowadzonego wśród piwniczek wydrążonych w wulkanicznych skałach, w których ustawiono długie ławy biesiadne, a wino nabiera się cynową miarką. Warto jednak nie przesadzić z ilością wypitego alkoholu, gdyż czeka jeszcze mnóstwo atrakcji, a gwarne winiarnie zachęcają do odwiedzin również wieczorem, kiedy można oddać się chilloutowi z lamką wina w ręku. Spacerowy szlak nie omija monumentalnej bazyliki wyróżniającej się żółtym kolorem i mieszaniną stylów architektonicznych, pałacu arcybiskupiego z cennymi zbiorami sztuki sakralnej i zabytkowego obserwatorium astronomicznego mieszczącego się w gmachu Liceum. Wspaniała jest także ulica Kossuth utca, przy której wznoszą się wyniosłe rezydencje, pałace i barokowe gmachy będące siedzibami różnych instytucji. Uliczką Jokai można dostać się w głąb starówki z głównym placem Egeru poświęconym pamięci słynnego komendanta Dobo, który dzielnie odpierał ataki Turków. Po przyjrzeniu się kościołowi Minorytów, eklektycznemu ratuszowi i kilku innym barokowym gmachom można podążyć jedną z uliczek zastawionych często stolikami kawiarnianymi w kierunku wysokiego minaretu upamiętniającego dominację turecką z XVII wieku. Z galeryjki roztacza się piękny widok na miasto oraz na jego najważniejszy zabytek, czyli Egerski Zamek słynący z bohaterskiej walki w roku 1552 z tureckim najeźdźcą. Na zwiedzanie jednej z najpotężniejszych węgierskich twierdz trzeba przeznaczyć sporo czasu, gdyż do obejrzenia jest dawny pałac biskupi, punkty widokowe, kazamaty, galeria, muzeum, kolekcja figur woskowych i mnóstwo ciekawych zabudowań fortyfikacyjnych. Poznawanie zamkowych tajemnic najlepiej zakończyć w stylowej winiarni-restauracji oferującej obok lampki wyśmienitego Egri Bikaver, opowieści o legendarnej obronie twierdzy. To nie koniec atrakcji Egeru, więc warto zarezerwować hotel, by kolejnego dnia zwieńczyć poznawanie miasta wizytą w Ersek kert – pięknym ogrodzie francuskim, w którym powstały kąpieliska termalne i tereny rekreacyjne. Ponadto Eger słynie z licznych imprez odbywających się w czasie wakacji, więc warto pozostać w mieście na dłużej.

      Holloko – w wąskiej dolinie, na stokach gór Cserhat znajduje się jedyna taka wioska na Węgrzech, która dzięki unikalności została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. W miejscowości położonej w sercu krainy zamieszkiwanej przez mniejszość etniczną Połowców zachowały się ślady tradycyjnej zabudowy, dawne obyczaje, stroje i dialekt. Czas w tym miejscu zatrzymał się ponad 100 lat temu, a spacerując brukowanymi uliczkami można podziwiać rzeźbione ganki wybielonych domów i ludzi poubieranych z okazji świąt w kolorowe stroje. Malowniczy kościółek oraz zabytkowe chałupy znajdują się przy głównej ulicy, a kilka domostw przekształcono na ekspozycje folklorystyczne, pracownie artystyczne, zakłady rzemiosła ludowego, skanseny i miejsca noclegowe dla turystów, którzy wyruszają następnego dnia na zwiedzanie głównej atrakcji, czyli zamku. Według miejscowych legend warownię miał zamieszkiwać niejaki Kacsics, który uprowadził żonę jednego z mieszkańców. Kobieta miała „konszachty” z diabłem i wezwała na oswobodzenie kruki, które z kolei tak długo zabierały kamienie z baszty, aż uwolniły niewiastę. Po rzekomych wydarzeniach z XIII wieku pozostała nazwa zamku – Krucza Skała, a turyści z wyobraźnią pobudzoną przez tę opowieść mogą zwiedzać ruiny z pięknym widokiem na okolicę oraz wystawę przedmiotów pochodzących z wykopalisk.

      Szekesfehervar – duże i jedno z najstarszych miast w kraju powinni zwiedzić turyści zainteresowani historią, architekturą i spacerami wyłączonymi z ruchu brukowanymi uliczkami Starego Miasta. Przed zwiedzaniem warto sięgnąć do wielowiekowej historii związanej z postacią księcia Gejzy, który założył miasto w 972 r. oraz jego syna – św. Stefana, będącego inicjatorem budowy pierwszej bazyliki na Węgrzech. Wkrótce Szekesfehervar stał się siedzibą królewską, w której koronowano niemalże wszystkich węgierskich królów. Podczas tureckiej niewoli w XVI stuleciu miejscowość wyludniła się, by dwa wieki później zyskać barokowe śródmieście za sprawą rządów austriackich Habsburgów. Najwięcej turystów można spotkać w zabytkowej dzielnicy staromiejskiej, do której prowadzi spacerowy deptak Ferenca Liszta. Obszerny plac Ratuszowy ozdabia budynek ratusza, a uwagę spacerujących przykuwa między innymi: pomnik w kształcie królewskiego jabłka – Orszagalma, katedra św. Stefana z grobowcem króla Beli III oraz szereg pięknych kamienic i pałac biskupi uważany za jeden z najładniejszych późnobarokowych budynków na Węgrzech. W miejscu, gdzie powstało pierwotne miasto, znajduje się plac Koronacyjny, do którego przylega „ogród ruin”, czyli fragmenty murów miejskich, szczątki fundamentów i kolumn pozostałych po bazylice królewskiej i średniowiecznym mieście Alba Regia. Świątynia, w której koronowano królów została zniszczona na początku XVII wieku, niemniej symboliczne miejsce jest przez Węgrów otoczone kultem i historyczną czcią. Ponadto w Szekesfehervar można zobaczyć kilka innych świątyń, ciekawą kolekcję lalek z różnych epok zaprezentowaną przez placówkę Fehervari Babahaz i Muzeum Króla Stefana Świętego, robiąc sobie przerwę co jakiś czas w którymś z kawiarnianych ogródków. W trakcie zwiedzania warto jeszcze zahaczyć o wschodnie przedmieścia, gdzie znajduje się Bory-var – baśniowy zameczek będący XX-wieczną mieszaniną różnych stylów architektonicznych.

      Las Bakoński – pasmo gór wulkanicznych rozciągające się na północ od jeziora Balaton usiane jest nie tylko wspaniałymi winnicami, ale również oferuje turystom mnóstwo ciekawych miejsc wartych odwiedzenia na wycieczkach fakultatywnych. Przepiękny krajobraz Las Bakoński zawdzięcza formom skalnym, powstałym przez zjawiska krasowe polegające na rozpuszczaniu skał przez wody powierzchniowe i podziemne. Romantycy porównują tajemnicze lasy z angielskim Sherwood i opowiadają różne legendy dotyczące XVIII-wiecznych rozbójników okradających bogaczy. Odpowiednikiem Robin Hooda czy Janosika miał być niejaki Joska Savanyu mieszkający w Nemesvamos. Z racji tego, że w XVIII wieku osiedlili się tam Saksończycy, wiele wiosek ma dzisiaj niemiecki charakter i wygląd. Największą atrakcją są tam szlaki górskie wiodące właśnie przez te miejscowości oraz pośród niesamowitych formacji skalnych w okolicach przykładowo Bakonybel i Noszlop. Na turystów czekają także tajemnicze jaskinie wokół Bakonyszentlaszlo i w Tapolicy oraz kilka interesujących miejscowości słynących z pojedynczych zabytków i atrakcji. Warto na przykład zwiedzić Muzeum Kryształów i Muzeum Górnictwa w Ajka, podążyć szlakami górskimi do zabytkowego opactwa benedyktyńskiego nieopodal wioski Bakonybel, zobaczyć fundamenty rzymskiej willi, szczątki ceramiki i piękny kościół w Liter lub sfotografować doskonale zachowane XIX-wieczne chałupy w Magyarpolany. Przy okazji zwiedzania Lasu Bakońskiego można zdobyć niezbyt wymagający najwyższy szczyt Koris-hegey (704 m n.p.m.) i rozglądnąć się za wybornym białym winem w Bakonykoppany. Stolicą tego mini-regionu jest miasto Veszprem, które zasługuje na osobną uwagę.

      Veszprem – położone na pięciu wzgórzach „miasto królowych” nazywane jest tak ze względu na okres średniowiecza i włości królewskich małżonek, które miały okazję wypoczywać w pięknych dworach. Wokół miasta znajdują się wioski słynące z wyrobu wina, a zwiedzając starówkę można podziwiać zabytki architektury gotyckiej i barokowej. Historia miasta sięga 900 r., kiedy na wzgórzu zamkowym osiedlili się Madziarzy i od słowa słowiańskiego „besprim” powstała nazwa Veszprem odnosząca się do określenia „niezwyciężony”. Do rozwoju miasta przyczyniła się katedra ufundowana przez królową Gizellę oraz okres rządów pierwszego biskupstwa. Czas świetności przypadł także na panowanie króla Macieja Korwina oraz na okres odrodzenia, kiedy na dobre zadomowili się tam wybitni humaniści i mecenasi sztuki, aczkolwiek zniszczenie w następnych stuleciach przyniosły najazdy tureckie i panowanie habsburskie. Veszprem odzyskało jednak dawny blask, oferując obecnie turystom mnóstwo atrakcji i zadbane miasto z malowniczą starówką. Na podłużnej górze zamkowej znajduje się większość zabytków, więc w trakcie zwiedzania nie trzeba pokonywać długich dystansów, chyba że ktoś zafunduje sobie kilkudniowy pobyt połączony ze zwiedzaniem Lasu Bakońskiego. Na wzgórze najlepiej dostać się od strony placu Staromiejskiego (Ovaros ter), który latem zamienia się w jeden wielki kawiarniany ogródek. Kiedyś był to plac targowy, natomiast obecnie przez bramę Bohaterów przechodzą turyści zmierzający pod białą Wieżę Ogniową zwieńczoną węgierskim herbem, koroną i kurantem wygrywającym melodie z czasów powstań narodowych. Zwiedzając starówkę mija się kościół Pijarów, pałac Arcybiskupi i najsłynniejszy zabytek, czyli kaplicę królowej Gizelli datowaną na XIII wiek. Warto przespacerować się brukowaną ulicą Var utca do samego końca, na niewielki placyk z kolumną morową Trójcy Świętej i dalej do najbardziej imponującej budowli w mieście – katedry św. Michała, której wieże kryte zielonymi hełmami widoczne są z każdego punktu w mieście. Chociaż mury świątyni po przebudowie pochodzą z początku XX wieku, ich historia sięga X wieku, kiedy król Stefan z małżonką Gizellą wznieśli okazałą bazylikę. Wewnątrz uwagę przyciągają ściany pokryte delikatnymi wzorami geometrycznymi oraz gotycka krypta ze szczątkami biskupów oraz relikwiarz królowej. Z historycznego punktu widzenia ważna jest także kaplica św. Jerzego, w której przed wiekami przechowywano głowę króla, o czym najlepiej dowiedzieć się w sąsiednim muzeum sztuki sakralnej. Warto jeszcze spojrzeć na panoramę miasta z tarasu widokowego i wrócić do śródmieścia, gdzie na ulicy Kossuth utca czekają sklepiki, knajpki i ładne XIX-wieczne kamienice. Veszprem oferuje znacznie więcej zabytków, ciekawych miejsc, muzeów i wydarzeń kulturalnych, więc jest idealnym miejscem na wyprawę dla turystów wypoczywających nad Balatonem.

      Jezioro Velencei – na przedłużeniu Balatonu położone jest przepiękne jezioro, przy którym rozwinęła się przyjemna baza turystyczna. Miłośników dzikiej przyrody z pewnością zainteresuje ciekawe zjawisko w postaci pływających wysp stworzonych przez skupiska roślin wodnych oraz rezerwat dzikiego ptactwa. Amatorzy leniuchowania natomiast znajdą tam kameralną bazę noclegową w kilku niewielkich kurortach przyciągających letników piaszczystymi plażami, wypożyczalniami sprzętów wodnych, możliwością wędkowania i przytulnymi restauracjami. Nad jeziorem panuje spokojna atmosfera związana z rybackim charakterem miejscowości, w których najlepiej będą się czuły rodziny z małymi dziećmi i miłośnicy romantycznych spacerów.

      Komarom – chociaż samo miasto położone nad Dunajem, przy granicy ze Słowacją, nie dostarcza zbyt wielu turystycznych zachwytów, na jego obrzeżach znajduje się perełka fortyfikacyjna w postaci zespołu twierdz obronnych wykorzystywanych do celów militarnych od czasu powstania w XIX wieku po wojnach napoleońskich. Monumentalne forty ukończone przez Austriaków w roku 1877 nie przydały się jednak w żadnej wojnie, dlatego w trakcie zwiedzania można podziwiać doskonale zachowany stan. Fort Sandberg uchodzi za największą nowożytną twierdzę Europy Środkowej, ma kształt ośmiokąta i rozległy dziedziniec, na którym znajdowały się koszary, szpital i pomieszczenia gospodarcze dla kilku pokoleń węgierskich żołnierzy. Obecnie część spowitych mrokiem pomieszczeń udostępniona jest zwiedzającym, podobnie jak okolicznościowe muzeum militarne i kafejka w dosyć nietypowym otoczeniu. W sezonie wakacyjnym odbywają się tam również liczne wydarzenia kulturalne, koncerty i festiwale.

      Kecskemet – ciekawe miasto plasuje się wysoko w rankingu najpiękniejszych zakątków Węgier dzięki secesyjnej zabudowie, orientalnym wieżyczkom niektórych zabytków, ludowej ornamentyce, kościołom wielu wyznań i dosyć nietypowym muzeom. Jak na węgierskie warunki jest to duże miasto (ponad 100 tys. mieszkańców) otoczone winnicami i sadami, z których otrzymuje się owoce do produkcji pysznej morelówki „kecskemeti barackpalinka”. Pierwsze osady tzw. „ogrodu Węgier” istniały już w XI wieku, aczkolwiek zostały zniszczone podczas tatarskich i tureckich podbojów tej części Europy. Ekspansja gospodarcza na okoliczne tereny zwane „pusztą” rozpoczęła się po wyzwoleniu w 1686 r. i wtedy powstały najlepsze winnice. W XVIII stuleciu położono nacisk na uprawę roli, a miasto wykupione z rąk magnatów sto lat później zyskało status królewskiego i wolnego. Dzięki zamożności uzyskanej z rolnictwa wybudowano szereg wspaniałych budowli, które przetrwały do naszych czasów i dla turystów są powodem wizyty. Zwiedzanie warto rozpocząć od tonącego w kwiatach przestronnego placu Kossuth ter, nad którym górują trzy kościelne wieże oraz monumentalny budynek ratusza z koronkową fasadą z różowego piaskowca i barwnymi detalami. Turyści zatrzymują się najczęściej pod słynnym kurantem wygrywającym trzy razy dziennie znane melodie i robią pamiątkowe zdjęcia ciekawej konstrukcji. Wśród drzew można wypatrzyć zabytkowy zbór kalwiński, XVIII-wieczny kościół parafialny zwany Wielkim oraz kompleks secesyjnych budynków należących do Nowego Kolegium Kalwińskiego, wśród których najciekawsze jest Muzeum Kalwińskie prezentujące eksponaty z różnych epok. Najbardziej rozpoznawalnym budynkiem w mieście jest Pałac Ozdobny Cifra Palota, który uchodzi za secesyjne arcydzieło architektoniczne pokryte zielonymi i pomarańczowymi dachówkami oraz fantazyjnymi motywami kwiatowymi. W środku działa galeria miejska z jedną z najbogatszych ekspozycji w kraju, poświęconych malarstwu węgierskiemu. Po zobaczeniu pozostałych kościołów, cerkwi i synagog warto zabrać się za zwiedzanie muzeów, gdyż są to dosyć nietypowe placówki, takie jak Muzeum Sztuki Naiwnej czy Muzeum i Warsztat Zabawek. Z racji tego, że Kecskemet znane jest z morelowej wódki, należy koniecznie zajrzeć do gorzelni palinki Zwack, w której można prześledzić proces produkcji trunku i posłuchać opowieści o dziejach rodziny Zwacków. W mieście nie brakuje hoteli, terenów wypoczynkowych i centrów rekreacyjnych, których symbolem jest zielony kopiec oraz przyjemne jeziorko.

      Informacje konsularne

      Dokumentem uprawniającym do wjazdu i wyjazdu z Węgier tak jak i innych krajów Unii Europejskiej jest dowód osobisty lub paszport, jednak podróżując autokarem czy samochodem przed wyjazdem należy się upewnić czy trasa nie przebiega przez kraje, gdzie wymagany jest paszport. Na terenie Węgier bez wizy można przebywać 90 dni w ciągu 6 miesięcy, a okres ważności paszportu nie może być krótszy niż dozwolony czas pobytu.

      Szczegółowe i aktualne informacje można znaleźć na stronie MSZ: www.msz.gov.pl lub na stronie ambasady polskiej w Budapeszcie  www.budapeszt.msz.gov.pl

      .

      Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Republice Węgierskiej
      Węgry, Budapeszt, Varosligeti fasor 16, 1068
      Tel.: +36 20 4729502 Tel. dyżurny: +36 1 4138200 Faks: +36 1 3511722
      budapeszt.amb.sekretariat@msz.gov.pl
      www.budapeszt.msz.gov.pl

      Instytut Polski w Budapeszcie
      Węgry, Budapeszt, Nagymezo u.15, 1065
      Tel.: +36 1 5054660 Faks: +36 1 3310341
      budapeszt.ip.sekretariat@msz.gov.pl
      www.lengyelintezet.hu

      FAQ

      Kiedy najlepiej wybrać się na Węgry Środkowe i do Budapesztu?
      Węgry leżą w strefie umiarkowanej, co oznacza, że są kierunkiem całorocznym, niemniej typowy sezon turystyczny trwa od weekendu majowego do końca września, ze szczytem w lipcu i sierpniu, kiedy temperatura powietrza przekracza 25°C. Urlop najlepiej zaplanować w zależności od zainteresowań i celu podróży. Warto pamiętać, że we wrześniu odbywają się winobrania i festyny związane z winiarstwem, a zabytki najkorzystniej prezentują się wiosną i jesienią. Z racji tego, że Węgry są znane w Europie z kąpielisk termalnych, w gorących źródłach można wypoczywać o każdej porze roku, nawet zimą, która w całym kraju jest mroźna i wietrzna z niewielką ilością opadów śniegu. Budapeszt może pochwalić się wieloma imprezami cyklicznymi, w których warto wziąć udział w czasie zwiedzania stolicy. Praktycznie co tydzień odbywa się jakiś jarmark, festyn czy impreza z muzyką i winem, a do najważniejszych wydarzeń należą: Budapesztański Festiwal Wiosenny (III/IV), Festiwal Letni w Budapeszcie (VI), Multikulturalny Festiwal Sziget (VIII), wielki festiwal sztucznych ogni (VIII), EuroWoodstock i Pepsi Island (VIII), Międzynarodowy Budapesztański Festiwal Wina (IX), Jarmark Świąteczny (XII).
      Jaka waluta obowiązuje na Węgrzech i jakie są orientacyjne ceny?
      Na Węgrzech jednostką monetarną jest forint węgierski (HUF), 1 HUF = 100 Filler. Ceny bywają niestabilne, dlatego kształtują się na nieco wyższym lub porównywalnym poziomie niż w Polsce. Większość hoteli oferuje zniżki za rezerwacje z odpowiednim wyprzedzeniem oraz na weekendowe pobyty. Poza sezonem w większości regionów turystycznych pobyt jest znacznie tańszy. W wielu miejscach można płacić euro, a rachunek reguluje się według obowiązującego kursu.
      Gdzie i jakie pamiątki kupić na Węgrzech?
      Nie sposób wrócić z Węgier bez kilku drobiazgów, które dumnie wzbogacą podróżniczą kolekcję. Tradycyjne pamiątki najlepiej kupować w rodzinnych sklepach, których pełno jest na zabytkowych starówkach. Na Węgrzech nie brakuje również pchlich targów, na których kupuje się przeważnie różnego rodzaju błyskotki, wyroby rękodzielnicze i delikatesowe. Zakupy można także robić w centrach handlowych o nazwie „plaza”, aczkolwiek ciężko znaleźć tam wyszukane pamiątki. Turyści najczęściej rozglądają się ze takimi dobrami narodowymi jak: papryka, której odmian nie sposób zliczyć, węgierskimi alkoholami (koniecznie Tokaj, wina musujące, likier ziołowy Unicum i palinka) oraz gęsimi wątróbkami („libamaj”) i salami. Serce każdego turysty podbijają także marcepany i marcepanowe figurki oraz lukrowane pierniki w kształcie serca. Typowo węgierską pamiątką jest także porcelana Zsolany i Herend oraz ręcznie wykonane tekstylia ze sklepów sztuki ludowej. Piękne są węgierskie hafty misternie wykonane na sukienkach, obrusach i poszewkach. Uroczym prezentem może być jakiś element pasterskiego życia, np.: kociołek do gulaszu lub ozdoba z rogu. W Budapeszcie znajduje się mnóstwo centrów handlowych i sklepów, które skupione są w pobliżu bulwarów Szent Istvan, Terez, Erzsebet, Jozef korut. Ogromnymi centrami są także Westend, Mamut i Duna Plaza. Ważnym elementem życia miasta są hale targowe, w których można znaleźć mnóstwo interesujących rzeczy – Wielka Hala Targowa Nagy Vasarcsarnok oraz targi na Fehervari ut i Feny ut oraz pchli targ Esceri. Kulinarne i winiarskie specjalności najlepiej kupić w Domu Wina (Borhaz) na placu Jokai lub w Domu Win Węgierskich na placu Magyar Borok Haza. Rękodzieła najlepiej szukać w sklepach z pamiątkami, których pełno jest w pobliżu Wzgórza Zamkowego, Góry Gellerta i bulwaru naddunajskiego po stronie Pesztu. Doskonałym miejscem na zakup pamiątek jest turystyczne miasteczko Szentendre, w którym liczne sklepiki, galerie i pracownie artystyczne prześcigają się w bogactwie oferowanych towarów.
      Jaki czas obowiązuje na Węgrzech?
      Na Węgrzech obowiązuje taki sam czas jak w Polsce.
      Jak poruszać się po Węgrzech Środkowych i Budapeszcie?
      Z racji tego, że Węgry nie są krajem zbyt rozległym, przemieszczanie nie stanowi większego problemu. Gęsta sieć komunikacji publicznej sprawia, że podróżuje się szybko i przyjemnie, a ceny biletów nie należą do wysokich. Centrum komunikacyjnym jest Budapeszt, od którego odchodzi najwięcej linii kolejowych w kierunku największych miast, będących również ważnymi węzłami kolejowymi (Gyor, Sopron, Debreczyn, Kecskemet, Pecz, Komarna, Eger, Miszkolc, Balaton). Po kraju kursują szybkie pociągi InterCity, ekspresy, pośpieszne i osobowe, a kolej najlepiej wybierać na dłuższych trasach. Równie sprawnie działa komunikacja autobusowa, często luksusowe autobusy dojeżdżają nawet do niewielkich miejscowości, chociaż zdarzają się także autobusy rodzimej produkcji w nienajlepszym stanie, zatłoczone podczas weekendów. Na ogół na Węgrzech drogi mają dobrą powierzchnię i są dobrze oznakowane. Główne drogi krajowe rozchodzą się promieniście od Budapesztu, a za przejazd autostradowymi odcinkami należy uiścić odpowiednią opłatę w formie winietek (matrica), które można nabyć na granicy i stacjach benzynowych oraz przez internet. Autostradami bez problemu można przejechać ze wschodu na zachód i z północy na południe kraju. Żeby wypożyczyć samochód trzeba mieć ukończone 21 lat i posiadać prawo jazdy co najmniej od roku. (Głównym szlakiem komunikacyjnym Węgier jest również Dunaj, po którym krajowa i międzynarodowa flota pływa m.in. z Budapesztu przez Bratysławę do Wiednia. Po rzece pływają także statki wycieczkowe do poszczególnych atrakcji). Budapeszt ma bardzo dobre połączenia lotnicze, kolejowe i autobusowe z wszystkimi stolicami europejskimi i najważniejszymi miastami na terenie kraju, a do Wiednia i Bratysławy można dopłynąć statkiem. Przez stolicę przebiegają najważniejsze europejskie szlaki drogowe, a drogi szybkiego ruchu i autostrady rozchodzą się promieniście we wszystkich kierunkach. Sieć komunikacji miejskiej jest bardzo dobrze rozwinięta, dociera do wszystkich zakątków i działa bez zarzutu. W mieście można przemieszczać się za pośrednictwem metra, tramwajów, autobusów i trolejbusów, a także szybkiej kolejki podmiejskiej. Na wzgórza Budy można wjechać specjalną, zabytkową kolejką Budavari Siklo, a metro dociera w pobliże najważniejszych zabytków. Do bardziej odległych zakątków najlepiej dojechać autobusami, z kolei tramwajami najlepiej przemieszczać się, gdy w mieście są korki. Warto również skorzystać z tramwajów wodnych zatrzymujących się w pobliżu najważniejszych placów po obu stronach Dunaju oraz na Wyspie św. Małgorzaty. Centralnym punktem w Peszcie jest Deak ter, natomiast w Budzie Moszkva ter. W obrębie Budapesztu znajduje się również mnóstwo zakątków, które znakomicie nadają się do turystyki rowerowej dzięki dobrze rozwiniętym trasom. Ukłonem w stronę turystów jest „budapesztańska karta” dla tych wszystkich, którzy chcą zostać w mieście na dłużej. Wsiadając do taksówek cenę za przejazd lepiej ustalić wcześniej, gdyż dla obcokrajowców bez znajomości języka kierowcy mogą zawyżać taryfę. Warto też pamiętać, że część Wzgórza Zamkowego i Starego Miasta jest przeznaczona wyłącznie dla pieszych.
      Jakie ograniczenia celne są na Węgrzech?
      Restrykcje celne nie odbiegają od ogólnie przyjętych w UE, co oznacza w praktyce, że rzeczy osobiste i sprzęt na własny użytek nie podlega ograniczeniom celnym. W przypadku towarów można wwozić i wywozić do 800 szt. papierosów, 400 szt. cygaretek, 200 szt. cygar, 1 kg. tytoniu, 10 l spirytusu, 20 l mocniejszego alkoholu, 90 l wina i 110 l piwa.
      Jakie dokumenty potrzebne są w razie konieczności skorzystania ze służby zdrowia na Węgrzech?
      W nagłych przypadkach turyści z Polski objęci są bezpłatną podstawową opieką medyczną. Opłaca się jednak wykupić polisę ubezpieczenia podróżnego, która w razie potrzeby umożliwi pokrycie kosztów bardziej zaawansowanego leczenia i transportu medycznego. Polisy polskich ubezpieczycieli są honorowane i należy posiadać przy sobie dokładne informacje dotyczące zakresu ubezpieczenia. Jeżeli posiadamy ubezpieczenie prywatne należy zapoznać się z jego warunkami, gdyż w większości przypadków ubezpieczeniem objęte są koszty leczenia powyżej pewnych kwot, które należy samemu opłacić. W takim przypadku należy zachować oryginały faktur, rachunki, recepty z pieczątką i podpisem lekarza. Przed wyjazdem za granicę dobrze jest jednak w oddziale wojewódzkiego NFZ złożyć wniosek o wydanie Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego, która jest dowodem posiadania takiego ubezpieczenia. Warto także pamiętać, że EKUZ nie zapewnia pokrycia kosztów specjalistycznego transportu medycznego do Polski, dlatego wskazane jest wykupienie dodatkowego prywatnego ubezpieczenia. Wizyty u lekarzy są wówczas bezpłatne pod warunkiem podpisania przez lekarza umowy z Zakładem Ubezpieczeń Zdrowotnych, o czym należy się upewnić przed skorzystaniem z porady. Więcej informacji na stronie: www.nfz.gov.pl